Zamość i Roztocze
jak jechałem Chełmianinem w sobotę to wiekszość podróżnych wysiadła  w



Lublinie,a do samego Zamościa dotarło może 30 osób,
za to w niedzielę rano  o 4:52 Hetmen był przyzwoicie obłozony na samym starcie
ok 60-70 osób i na każdym postoju któs dosiadał tak że od Dębicy był juz
komplet,
a tak poza tym to bardzo klimatyczna trasa (Zamość-stalowa wola)

ps.polecam w Zamościu nocleg w wagonach  na bocznicy-(skład do Warszawy)
generalnie spokój i nawet sokiści jak mieli obchód to z ludzkim podejściem,
okolice dworca też raczej bezpieczne


     

  Pytania o okolice Zagórz / Rzeszów

Jade tam w przyszłym tygodniu na 5 dni imam w związku z tym pytania na
razie
dwa, chyba ze cos jeszcze mi sie nawinie

1. Najwazniejsze z wszystkich. Czy ktos moglby polecic jakies noclegi
blisko
stacji w Zagórzu



Noclegi "u Roberta" - bardzo blisko stracji. Z dworca dochodzisz do głownej
po czym skręcasz w lewo i idziesz w kierunku skrzyżowania, po lewej będzie
napis.

K.N.
Stalowa Wola


  Warsztaty w STALOWEJ WOLI !!
Serdecznie zapraszam na warsztaty muzyczne, które poprowadzą takie znakomitości sceny jak: Wojciech Pilichowski (bas), Marek Raduli (gitara), Tomek Łosowski (perkusja)

Zajęcia odbędą się 26-28 sierpnia w Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli, a zakończy je wspólny koncert warsztatowiczów i profesorów, czyli Pi-eR-2.

Dla zamiejscowych istnieje możliwość zarezerwowania noclegów w akademikach KUL-u.
Zgłoszenia uczestnictwa, pytania: gorock@stalowka.net

Zapraszam !!!

  Beskid Sądecki przełom lipca i sierpnia
to 27.07.06 PKP oferuje takie oto połączenie Lublin - Muszyna:
Odjazd z Lublina 12:10; przyjazd do Muszyny o 21:35; czas jazdy: 9:25; 3 przesiadki; km 436; cena kl.2: 38,84 zł

Lublin (12:10) - Stalowa Wola Rozwad. (14:00)
Stalowa Wola Rozwad. (14:05) - Przeworsk (15:46)
Przeworsk (16:10) - Tarnów (17:56)
Tarnów (18:17) - Muszyna Zdrój (21:35)

Dzień 0 (27.07) dojazd i nocleg w bazie namiotowej skpb łódź (Koziejówka), dzień 1 (28.07) dojście na Halę Łabowską, dzień 2 (29.07) przejście z Hali Łabowskiej na Przehybę, dzień 3 (30.07) zejście do Krościenka i powrót do Lublina, albo wyjście gdzieś w góry Szczegółowy plan został rozpisany na początku tego tematu. Teraz pytanie - kto by reflektował na coś takiego?

Dodane trochę później
Zamiast pchać się do Przehyby można skierować się do kolejnej bazy namiotowej skpb łódź w małych pieninach

     

  REGGAE ANDRZEJKI !!!
Rastalinko spróbuj zrobić koncert i opłać min. zespoły na takim lub podobnym poziomie, nocleg, nagłośnienie i ochrone! Myślę że wtedy bedziesz wiedzieć dlaczego takie ceny!!
Zresztą w innych miastach masz bilety na podobnym poziomie i podejrzewam ze jak jedziesz na koncert do Stalowej Woli, czy Rzeszowa to nie narzekasz ze drogo albo co...
A co do sponsorów, ja i Marcin oboje pracujemy. Naprawdę nie mamy czasu aby chodzić i szukać sponsorów w Nowej Sarzynie, którzy zapewne i tak zbyt wielką kasą nie sypną. Nie mówię ze to by się nie przydało!! Więc jeśli chcesz pomuc, to nie widzę przeszkód.
Jedynie co mogę powiedzieć to ważne ze przynajmniej miasto coś pomaga!! Tutaj słowa uznania należą sie Markowi Chmurze, a także ludziom z Ośrodka Kultury, którzy też nam pomagają!!
Chcielibyśmy z Marcinem zapraszać coraz bardziej znane zespoły, a organizacja takiej imprezy to nie jest wydatek 1000 czy nawet 2000 PLN A my nie chcemy do tego juz dokładać! Dlatego albo sie przestawicie na wyższe ceny (dzięki temu bedziecie mieć zespoły, które znacie) lub olejecie koncerty po 15/18 PLN i będziecie mieli znowu jakieś lokalne zespoliki albo totalnie nic nie będzie! Myślę ze ci którzy byli na Farbenach to napewno nie żałowali wydanej kwoty na bilet i jestem absolutnie pewien że podobnie będzie 29 listopada!

  Na przeziębienie itp.
Dzięki, Wenusmarzena.

Dryf, byłam na samodzielnej wyprawie. Trasa: Tarnów - Szczucin - Szydłów -Korytnica - Kurozwęki - Nowa Słupia - Ostrowiec Świętokrzyski - Bałtów - Ożarów - Sandomierz - Stalowa Wola - Nisko - Rudnik nad Sanem - Leżajsk - Łańcut. Z Łańcuta wróciłam do Tarnowa pociągiem. Było super. Dużo po drodze zwiedzałam. Noclegi zaliczyłam w: 2 kwaterach agroturystycznych, w domu turysty, w zajeździe, w kwaterze prywatnej, motelu (ale było na nim napisane "wotel" - dziwne) i w hoteliku-pałacyku. Najbardziej podobało mi się w Bałtowie, gdzie jest park jurajski, ludzie bardzo mili dla turystów, zajazd pierwsza klasa i piękna okolica. Ale i w Sandomierzu było pięknie, tylko kwatera o niskim standardzie, ale za to w samym centrum miasta. Ale i tak najlepiej spało mi się w domu turysty ze standardem z lat 70., ale za to pod Łysą Górą - bardzo starym miejscem mocy

  RPG FANTASY - Mistrz Gry - Anulorn10
(sory, za nieobecność - byłem na działce)

<Gnoll> Do niewoli? NIe wydaje mi się. A przynajmniej nie oddam wam broni. Te tunele wciąż są pełne troglodytów, a ja nie zamierzam iść między wami spętany i bezbronny. Ponadto dlaczego śmiecie uważać, że to my jesteśmy nie honorowi i źli!? Z tego co pamiętam, to wy nie dotrzymaliście słowa, gdy po oblężeniu Garrik zamierzał z wami wyruszyć na Vranthisa! I teraz jeszcze stawiacie mi warunki. Gdybym był na miejscu Garrika w ogóle opuściłbym Emerald, a wy zgnilibyście w tym labiryncie, albo zginęli w walce ze służalacami szamanów... - gnoll omiótł wzrokiem zgromadzonych wokół siebie wojowników - A teraz zdecydujcie czy chcecie bym was prowadził czy też wolicie, aby polała się czyjaś krew?

Silionin - Bennel szepce do ciebie "Słyszałeś go? Moim zdaniem jest zbyt pewny siebie. Albo wie więcej niż mówi, albo stalowe nerwy..."

Aha, Alen wysłuchiwał z uwagą twoich nauk, potakując głową przy każdej "lekcji".

Conan - Znalazłeś bezużyteczną broń, naszyjnik z kości, 2 sznury, bryłke złota oraz trzykrotnie od ciebie większy topór.

Falwick - gnoll zignorował twoją pierwszą mowę.

Co robiecie?

  Kendo style
Sam myślałem o tych nawykach... Jednakże, z braku innych możliwości zamierzam ćwiczyć właśnie władanie bokenem. Heh, gdybym tylko miał możliwość ćwiczenia kendo, zrobiłnym to, uwierz mi. A tak? Niestety, mój rejon Podkarpacia to straszna dziura - wiele moich wspaniałych planów spaliło na panewce. Niestety, brak możliwości...

Dlatego wiążę duże nadzieje ze zmianą miejsca zamieszkania związaną z rozpoczęciem studiów .


Wiesz...
U nas dzisiaj na treningu kendo był chłopak ze Stalowej Woli
Cieć to buc... Eee... Znaczy się "Chcieć to móc"

A tak w ogóle, to PZKendo organizuje w sierpniu obóz szkoleniowy kendo w Chotowej (to na Podkarpaciu chyba) dla juniorów, oraz osób ćwiczących poza sekcjami. Koszt tygodniowego obozu to 400PLN (w tym zakwaterowanie, noclegi, wyżywnienie i treningi). Treningi mają się odbywać dwa razy dziennie, więc jakieś podstawy kendo byś złapał. Po więcej informacji zgłoś się do Polskiego Związku Kendo listownie, telefonicznie lub na maila.

  Stalowa Wola
Postanowiłam stworzyć nowy temat, bo temacie "Najbliższe koncerty" powstał drobny offtop, którego jestem jedną ze sprawczyń , do czego się przyznaję. W tym wszystko o zbliżającym się koncercie w Stalowej Woli . No właśnie kto z forum się wybiera poza użytkownikami z tego miasta (o Was nie pytam, bo wiadomo, że będziecie ). Ja powinnam być na 99%, wolne już dostałam, z kasą nie jest aż tak źle jak myślałam, więc o ile nic się nie zmieni, to przyjeżdżam. Tu pytanie do użytkowników ze Stalowej znacie jakiś w miarę tani i sensowny nocleg w tym mieście

  Warsztaty 18-20 Kwiecien ContraMestre Porquhino Stalowa Wola
Warsztaty z Contra-Mestre Porquinho 18 - 20 kwiecień - Stalowa Wola

18.04.2008 Piątek:

- godz. 19:00 - 21:00 - trening

19.04.2008 Sobota:

- godz. 12:00 - 14:00 - trening

- godz. 14:00 - 16:00 - przerwa obiadowa

- godz. 16:00 - 18:00 - trening

- godz. 21:00 - ??? - Brasil Party

20.04.2008 Niedziela:

- godz. 13:00 - 15:00 - trening

- godz. 15:00 - Roda Aberta

Koszt uczestnictwa w warsztatach wynosi 25 euro. Prosimy o zabranie śpiworów i karimat (nocleg na sali gimnastycznej).

Treningi odbywać się będą w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym, przy ul. Wojska Polskiego.

Ja jade

Pozdrawiam.

  Zabili mi żółwia
Stalowa Wola- to na podkarpaciu
Pordóż- nie wiem skąd jesteś
Koszt- biletu: 16-22zł
Koncert: 8 albo 18 kwietnia (nie pamiętam dokładnie) o 18
Nocleg: może byc u mnie, za darmo

  przyjemne i ciekawe trasy ...
no i zaczne bylem kiedys w gorach swietokrzyskich i bylo szczeze powiem bardzo fajnie chcialbym pojechac tam jeszce raz tylko ze teraz motórem

trasa :

Zamość >> Szczebrzeszyn >> Frampol >> Janów Lubelski >> Kraśnik >> Annopol >> Cmielów >> Nowa Słupia

trasa okolo 200 km

powrót :

Nowa Słupia >> Opatów >> Sandomierz >> Stalowa Wola >> Nisko >> Biłgoraj >> Zamość

powrót tez ok : 200 km

Punktem docelowym jest tutaj Nowa Słupia nocleg w jednym z najstraszych schronisk w polsce blisko stad jest przejscie przez las i wejscie na gore lyscie i lysa goore pozniej ciekawym miejscem jest kosciol sw krzyz w ktorym sa szczatki krzyza na ktorym umarl jezus i krypta grobowa kaplicy Oleśnickich
Atrakcje turystyczne :

Miejsca warte zwiedzenia w województwie świętokrzyskim

* Jaskinia Raj
* Zamek w Chęcinach
* Skansen w Tokarni
* Oblęgorek
* Dąb Bartek
* Krzyżtopór
* Święty Krzyż
* Łysica
* Świętokrzyski Park Narodowy

[img][img]http://adres_obrazka[/img][/img]

link do stronki z opisem tych miejsc : http://www.gory-swietokrzyskie.pl/

no i to tak na poczatek czekam teraz na was pozdrawiaMMM MMMMotórzystów[/url][/code]

  pokoje
hehe, tu vampir (moge tak? nowa ksywka za dluga;p) wpadles we wlasne sidla. Otoz forma fleksyjna w pierwszym poście chimery wskazuje iz jest plci męskiej, ze jest ze Stalowej Woli (vive la podkarpacie!) zaś drugi post (w zapytaniu o dojazd) swiadczy o problemach z edytowaniem postu zarowno na etapie jego tworzenia (puste miejsce i znak edycyjny na koncu) jak i ewentualnej pozniejszej edycji za pomoca klawisza EDYTUJ.
Pewnie chlopak jest milym, sympatycznym czlowiekiem wybierającym sie pierwszy raz na CP ale moze nie pojedzie bo juz go do gothow zniecheca skurwielgoth Owain. Ale naliczylem juz ze 8 tematow o noclegach na tej edycji CP i tak moze nie do chimery ale ogolnie do wszystkich szukających pisalem. Dziw jeszcze ze w temacie o literaturze i filmie nie ma o noclegach, bo schemat jest taki, ze "musze zapytac o nocleg, o! tu jest forum, klikam gdzie popadnie i robie temat, jakies literki tam staly ale kto by je czytal???"
jeszcze raz sorry, nothing personal, chimera

edit: i jeszcze w tym momencie powinien dopisac sie pod spodem KJUR, zachwalając swe uroki jak i swej kapeli The Rydzyk Band oraz klawiszowca Zuluguli, opowiedziec ile piw wypije i gdzie dzis jest Matka Boska.

A wtedy ja już sobie skróce męki wywolane przez nerw kulszowy i pierdolne sobie w łeb metalową lampa kaliber 36.

  Viosenny Freespace Kraq Meeting
Ok, zjazd pojutrze, czas na konkrety:

Ja będę jechał autobusem PKS ze Stalowej Woli i w Krakowie będę grubo po 9 rano (mniej więcej o wpół do dziesiątej). Za miejsce spotkania ustaliliśmy placyk między Dworcem Głównym PKP a Galerią Krakowską - nie jest taki duży i powinniśmy się łatwo odnaleźć. Na godzinę spotkania proponuję wstępnie dwunastą, chciaż to będziemy jeszcze korygować telefonicznie w zależności od tego jak szybko Nokri z resztą towarzystwa dotrze do Kraka.

Zarezerwowany nocleg mają:

1) Danthor
2) Michael - wykreślony, rezygnuje z powodu weekendowej pracy
3) Sputnik
4) C914
5) Nokri
6) Psychoo

Zjazd potrwa najprawdopodobniej do niedzielnego popołudnia, chyba że ktoś nam zafunduje darmowe spanie z niedzieli na poniedziałek

Edit: Jak się dowiedziałem Vróbel odpracowuje prezent od SOKistów i w związku z tym będzie nam towarzyszył w sobotę dopiero od momentu wizyty w Muzeum Lotnictwa - czyli gdzieś tak od godziny czternastej. Z tych samych przyczyn w niedzielę niestety najprawdopodobniej w ogóle nie będzie obecny.

  z forum Confederates -impreza 21-22 kwiecie? w Lipowcu
czy wiecie juz cos na temat lipowca ? to juz ten weekend.

na ten czas bedzie okolo 30 osob i 5-8 osob wciaz sie zastanawia.

+Tarnow
+Stalowa Wola (kilka osob)

no i najwazniejsze to, to ze przybedzie nasz radny z rzeszowa

jak sie zastanowicie to dajcie znac ile osob chce przyjechac i czy zostaja na impreze wieczorem... jesli chodzi o nocleg to tez pasuje dac znac ile Wam pokoi trzeba i ilu osobowe.

  Konkurs na miare 6 mln mega pikseliii!!!!!!
Cytuję za Dużym Formatem:


Zawrotna kariera tego słowa aż woła o komentarz. Wiadomo: człowiek je, degustuje, zaspokaja apetyt, a pasie się bydło. Dlatego "wypas" to słowo z natury ironiczne, zdradzające dystans mówiącego. "Wypasione" mówi się o czymś, co jest bogate, luksusowe, pełne; czy to zegarek, czy wieża stereo.

W konkursie radiowym rozdaje się "wypasione nagrody". Oczywiście to słowo może się odnosić także do ludzi, którzy - już

całkiem poważnie, nie w przenośni - mają wypasione brzuchy lub przynajmniej wypasione portfele. Ale pamiętajmy, że "wypasiona dziewczyna" to może być już przykry epitet.

"Będzie to największy jak dotychczas wypas na Podkarpaciu" - czytamy o koncercie hiphopowym w Stalowej Woli na stronach

estewua.hip-hop.pl. Dalej na tych samych stronach mamy zwrot "fetkowy wypas" - fetkowy, czyli zapewne "tłusty". To już maksymalnie "wypasiony slang". Ale pismo literackie "Lampa i Iskra Boża" też reklamuje się - zapewne półżartem - jako "mega wypas". Składanka najnowszych piosenek hiphopowych "Rap na party" zapowiadana jest hasłem "mega wypass". I jeszcze urywek dyskusji o wyjeździe wakacyjnym na Forum Basketa:

"Jadę z kumplami i z dziewczyną do Kluszkowców. 6 noclegów i full wypasik".

"Wypas" ma konkurenta w postaci "full opcji". Ta ostatnia - wzięta z opisów luksusowych samochodów, ofert ubezpieczeniowych i wycieczek na Kanary - nigdy się do końca nie przyjęła. Użyje jej co najwyżej ubrany w czarną skórę kierowca BMW. Poza tym czy nie lepiej wobec dwóch obcych członów brzmi jedno piękne, tłuste polskie słowo?




Wygrałem ?

Szymon

  kto nie jedzie na paradę a chciałby sie przyłączyć do kółeczka
tak wyszło że pierwsze półtorej dnia jadę sam, może jest ktoś kto nie
jedzie na paradę a chciałnby zaliczyć Czeremchę, Dębica-SWR i Lublin SWR

plan na pierwsze dwa dni zapodaję kilka linijek niżej, cały plan na
wszystkie dni jest pod linkiem
http://www.transilesia-row.cba.pl/pmk/majowe2006.html

Katowice odj. 22:02  [wagony bezpośrednie]
posp. POGORIA 45502
posp. WIGRY 31503

{nocleg w pociągu}

DZIEŃ I (29.04.2006) sobota

posp. POGORIA 45502
posp. WIGRY 31503 (Kraków Płaszów – Warszawa Wschodnia – Suwałki / kursuje
29IV, 1V, 1VII-3IX / wagony)

Białystok przyj. 5:50

Białystok odj. 6:56
os. 88520
Czeremcha przyj. 9:03

Czeremcha odj. 9:27
os. 88431
Hajnówka przyj. 10:04

Hajnówka odj. 11:50
os. 88432
Siedlce przyj. 14:07

Siedlce odj. 14:45
os. 8841
Łuków przyj. 15:18

Łuków odj. 15:36
os. 907
Dęblin przyj. 16:40

Dęblin odj. 16:50
posp. SAN 83107/22107

potem ze względu na KKZ na Sanie przewiduję dwa warianty

WARIANT nr1 ... –-Zawada – Horyniec Zdrój {nocleg w Horyńcu Zdroju}

WARIANT nr2 ... –-Zwierzyniec –  {nocleg w Zwierzyńcu}

DZIEŃ II (30.04.2006) niedziela

WARIANT nr1  Horyniec Zdrój – Przemyśl – Rzeszów – Tarnów – Dębica

WARIANT nr2  Zwierzyniec – SWR – Przeworsk – Dębica  (rozkład ułożony)

Dębica odj. 12:35
os. 32332
Tarnobrzeg przyj. 14:34

Tarnobrzeg odj. 15:14
os. 23440/23441
Stalowa Wola Rozwadów przyj. 15:48

Stalowa Wola Rozwadów odj. 15:55
os. 4414
Lublin przyj. 17:50

Lublin odj. 18:10
posp. CISY 21108
Warszawa Wschodnia przyj. 20:35
Warszawa Centralna przyj. 22:45
Warszawa Zachodnia przyj. 21:00

Warszawa Wschodnia odj. 21:11
Warszawa Śródmieście odj. 21:22
Warszawa Zachodnia odj. 21:29
os. 461 (Warszawa – Sochaczew / kursuje codziennie / EZT)
Sochaczew przyj. 22:24

{nocleg w Sochaczewie}


  Zamość i Roztocze

| jak jechałem Chełmianinem w sobotę to wiekszość podróżnych wysiadła  w
Lublinie,a do samego Zamościa dotarło może 30 osób,
za to w niedzielę rano  o 4:52 Hetmen był przyzwoicie obłozony na samym
starcie
ok 60-70 osób i na każdym postoju któs dosiadał tak że od Dębicy był juz
komplet,
a tak poza tym to bardzo klimatyczna trasa (Zamość-stalowa wola)

ps.polecam w Zamościu nocleg w wagonach  na bocznicy-(skład do Warszawy)
generalnie spokój i nawet sokiści jak mieli obchód to z ludzkim podejściem,
okolice dworca też raczej bezpieczne



Moja propozycja jest następujaca:
Wydłuzenie:
NOTEĆ                 Zamość (5.00)- Lublin (ok 7.25)- Kostrzyn (19.00)
                      Kostrzyn (9.00)- Lublin (19.15)-Zamość (21.30)
likwidacja Chełmianina na odcinku Zamość- Rejowiec)
Bydgoszczanin         Zamość (13.10)- Lublin (15.40)- Bydgoszcz Gł.(22.00)    
                      Bydgoszcz Gł. (6.30)- Lublin (13.00)- Zamośc (15.30)
                      Zamość (18.40)- Lublin (21.00)- Kolobrzeg (9.30)
                      Kołobrzeg (21.00)- Lublin (8.30)- Zamość (11.00)

Soiina  cały rok w relacji Warszawa Zachodnia-Lublin-Stalowa Wola Rozwadów
        dzielona na cześć do Zamoscia i do Przemyśla i Zagórza
Roztocze cały rok Warszawa Zachodnia- Lublin-Horyniec Zdrój na odcinku
         Rejowiec- Horyniec Zdrój taryfa osobowa
szynobus na tarasie Hrubieszów Miasto- Zawada
                    Rejowiec- Bełżec/Horyniec Zdrój
                    Zwierzyniec-Stalowa Wola Rozwadów


  Bieszczady 2000 ostateczny plan
Przedstawiam ostateczna wersje wyjazdu wagonu socjalnego na impreze
"Bieszczady 2000"

Marszruta wagonu (UWAGA: nie sa to wszystkie stacje na ktorych
zatrzymuja sie te pociagi!):

28.01.2000
57102 Bachus
Gdynia - Gdansk - Bydgoszcz - Poznan
83206
Poznań - Leszno - Wrocław - Katowice
83708
Katowice - Chabówka

29.01.2000
6625
Chabówka - Nowy Sącz
wraz z podsyłem Ty2
Nowy Sącz - Jasło

30.01.2000
?7025?
Jasło - Zagórz

02.02.2000
31204
Zagórz - Jasło - Rzeszów - Stalowa Wola - Skarżysko Kam. - Radom -
Tomaszów Maz. - Łódź Kaliska

03.02.2000
35500
Łódź Kaliska - Kutno - Toruń - Bydgoszcz - Gdansk - Gdynia

Wagon socjalny: kuchnia, salonik, 6 przedziałów po 6 miejsc. Koce i
zagłówki (UWAGA: należy posiadać powłoki lub śpiwór). Toaleta tylko
podczas jazdy.

Cena:
(podano w zł)
liczba nocy             1      2       3      4        5       6
cena za noc           35    30     30    27      27     25
Razem do zapłaty  35    60     90   108    135   150

Sposób rezerwacji: telefonicznie 0603588734 (PLASER), a następnie
wpłata
zaliczki/całości w wysokosci przynajmniej 100zł (1 noc - 35zł, 2
noclegi
- 50zł) przekazem pocztowym na: BTA KOMPAS Tomasz Piepiora, 80-119
Gdańsk, ul. Jacka Soplicy 16.

Pierwszenstwo w przyjmowaniu maja osoby placace za 6 noclegow oraz
czlonkowie KTK TENDRZAK (Ci ostatni dodatkowo zniżka 5zł za nocleg).




  Lechia Gdańsk
Dwa dni królewskiego zgrupowania przed "Stalówką"

Sztab szkoleniowy liderującej w tabeli gdańskiej Lechii nie lekceważy najbliższego rywala w walce o ligowe punkty. Mimo, że Stal zajmuje miejsce w strefie spadkowej, lechiści wyjadą na sobotnie spotkanie do Stalowej Woli... już w czwartek o 7 rano!
- Jeśli mamy walczyć o najwyższe cele, to nie może być lipy organizacyjnej- mówi kierownik zespołu, Piotr Żuk. - Do Stalowej Woli jest z Gdańska około 600 km, więc podróż będzie dość męcząca. Dlatego zorganizowaliśmy małe zgrupowanie przedmeczowe w województwie świętokrzyskim.

Drużyna Lechii w czwartek o 17:30 ma zameldować się w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie odbędzie pierwszy trening. Po nim ekipa Biało-Zielonych przeniesie się do oldegłego o 25 km Czyżowa Szlacheckiego w gm. Ożarów, gdzie przenocuje w historycznym hotelu - pałacu, którego mury zostały wzniesione w latach 20-tych XVIII w.

- Informację o nim znalazłem w intenrecie -mówi Żuk. - Ze względu na to, że nigdy wcześniej tam nie zawitaliśmy, poprosiłem ojca Pawła Kapsy, żeby podjechał do Ożarowa i ocenił, czy ten obiekt nadawałby się do ugoszczenia naszego zespołu. Po jego rekomendacji zadecydowałem, że zamieszkamy właśnie w pałacu.

W piątek o godz. 15 gdańszczanie ponownie odbędą trening w Ostrowcu. Po drugim noclegu w Czyżowie Szlacheckim, w sobotę udadzą się do odległej o zaledwie 50 km Stalowej Woli, gdzie o godz. 15 rozpoczną bój o ligowe punkty. Oby skutecznie!
lechia.gda.pl


Widzę, że im Lechia wyżej w tabeli, to działacze tym bardziej się starają, aby nie zaprzepaścić szansy na awans. Oby tak dalej.

  Festiwal "KRAJKA" sędziszowska 2008
Cicho, bo się zbierałam do podania wyników.

I tak - tegoroczny Festiwal odbył się niestety bez kategorii zuchowej gdyż zabrakło w niej zgłoszeń, nie zawiodły jednak drużyny starsze i pojawili się nowi uczestnicy. W sumie na scenie występowało 54 osoby, a ogólnie harcerzy, harcerek i instruktorów w Festiwalu wzięło udział prawie 80. W konkursie wykonywane były piosenki w 3 kategoriach: harcerska, turystyczna i patrotyczna lub religijna.

Zmagania uczestników oceniało jury w składzie: przewodniczący: Robert Holebuk - instruktor muzyki i kierownik ośrodka kultury w Nawsiu, hm. Urszula Stefańska oraz zastępca burmistrza Sędziszowa Młp. - pani Elżbieta Świniuch. Wyniki przedstaiwały się następująco:

I miejsce: zespół PŁOMIENIE ze Szczepu BÓR 1. Niezależnej Drużyny Harcerskiej im płk Leopolda Lisa-Kuli w Stalowej Woli

II miejsce: 1. Ropczycka Drużyna Harcerek WATRA

III miejsce: 7 Łańcucka Drużyna Harcerek "Paproć" oraz 1 Próbny Patrol Wędrowoniczy "Płomienie"

IV miejsce: VIII Rzeszowska Drużyna Harcerzy im. płk Leopolda Lisa-Kuli

V miejsce: I Mielecka Drużyna Harcerek im. Emilii Plater

Nie obyło się także bez wyróżnień, otrzymali je:
dh Maciej Działo - bodajże za zaangażowanie i profesjonalizm (?! jak źle to mnie poprawcie, bo nie jestem pewna;) )
dhna Magda Sulisz - za ruch sceniczny (specjalne wyróżnienie od dhny Uli )
oraz całe środowisko sędziszowskie za przygotwanie Festiwalu

W tym roku zgodnie z prośbami zeszłorocznymi widownia powiększyła się o uczniów Szkół Podstawowych, co było możliwe dzięki odbywaniu się Festiwalu w piątek.

Poza tym nowością była również możliwość skorzystania z noclegu do soboty i wzięcia udziału w przygotwanym przez organizatorów programie, z której to skorzystały Platerki z Mielca i razem z sędziszowskimi drużynami spędziły ten czas na wspólnej zabawie

Podsunowując. Kolejna Krajka za nami! Zwycięzcom serdecznie gratuluje i zapraszam na przyszły rok. Dziękuje również za przybycie wszystkim gościom. Czuwaj! i do zobaczenia w przyszłym roku

PS. pierwsze zdjęcia z Festiwalu można oglądać na stroniehttp://picasaweb.google.pl/sedziszowkapucynipl/FestiwalPiosenkiHarcerskiejKrajka2008SDziszWMP20080530 dnia Pon 11:01, 02 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz

  Strona osób wspierających PKL czyli Smacznego Jajka
Oj Stary!

Jesteś wielkim malkontentem ! Do wszystkiego się przyczepisz! Wolałam z Tobą rozmawiać o muzyce! Ale widać te Twoje wieczne niezadowolenie i fatalizm bierze się z wieku ?! (bez urazy ). Powinno się w takim razie ogrodzić wszystko , ulice, drogi, budynki, a najlepiej nie wychodzić z domu! Nie chcę wypowiadać się akurat w sprawie ostatniego wypadku bo nie byłam świadkiem . Ale idąc Twoim tokiem rozumowania można by wpaść w paranoję! Należałoby również ogrodzić Morskie Oko bo ktoś może się utopić!

Widziałam wiele razy nieodpowiedzialne zachowanie opiekunów, którzy pozostawiali dzieci bez opieki a te wybierały się same na wycieczkę Orlą Percią. A pamiętacie jak opiekun bawił gdzieś u podnóża Tat,r a dzieciaki zjeżdżały z Kasprowego na jabłuszkach? Bywało też , że dziecko bliskie było podtopieniu w stawie tatrzańskim, kiedy to opiekun stał plecami do grupy i wody, tudzież razem z dzieckiem rodzice ześlizgiwali się w wielkiej radości spod Obserwatorium na Kasprowym właśnie przy linach. ( Notabene wcześniej ktoś egoistycznie jak to u nas w społeczeństwie bywa, wyślizgał ścieżkę, że inaczej się zejść nie dało jak tylko ślizgiem. Wybrac tylko można było sposób zjazdu: na śledzia, lub na nogach ). Wymieniać by tak można......

Piszesz o zabezpieczeniach zagranicą. A widziałeś pod Metterhornem jak na wysokości 3260m. , przy zewnętrznej toalecie schroniskowej rozpięte są liny? Bardzo podobnie tylko z tą różnicą ,że są stalowe, ale także można przez nie przelecieć. I nie ma żadnych siatek ! I do tego miejsca może także dotrzeć zwyczajny turysta. Ciekawostką jest wygląd platformy przy schronie na wys. 4000 m , ok. 470 m. poniżej wierzchołka Matterhorna. Gdzie od wyjścia starczy jeden krok i lecisz do lodowca. I nie ma tu żadnych barierek zabezpieczających , pomimo że za nocleg płaci się w schronisku na 3260 metrach. Mógłbyś się teraz przyczepić , że tam zwyczajny turysta już nie dojdzie...

Więc Drogi Janie! Naprawdę przestań być takim malkontentem! Bo zawsze można się do czegoś przyczepić! Przestań wciąż atakować ludzi, łatwo ich osądzając i skazując! Ja zawsze tylko apeluje do ludzi aby mieli większą wyobraźnię i respekt do różnych rzeczy! Bo wydaje mi się , że wtedy było by mniej wypadków !

pozdrawiam Anka

p.s. Przepraszam za zbyt długi tekst. ;-)Nie zawsze jednak się rozpisuje jak nasz Stary

  Bieszczady- 15-21.08.2005 - 735 km
Pełny raport z wyjazdu jest na mojej stronie internetowej - www.geozone.kero.pl - jest też sporo zdjęć. Raport jest w dziale artykuły, ale żeby przeczytać, trzeba się zarejestrować w serwisie.
A teraz pare szczegółów co do rozkładu trasy:
1 dzień - Zwoleń - Lipsko (spotkanie z Łukaszem jadącym z Zagłoby) - Ożarów - Sandomierz - Stalowa Wola, 120 km
2 dzień - Stalowa Wola - Nisko - Sokołów Małopolski - Medynia Głogowska - Łańcut, 80 km (autobusem z Łańcuta przez Przeworsk, Jarosław do Przemyśla - 70 km)
3 dzień - Przemyśl - Krasiczyn - Bircza - Tyrawa Wołoska - Lesko, 78 km (autobusem z Leska, przez Baligród do Kalnicy - 49 km)
4 dzień - Kalnica - Buk - Bukowiec - Polańczyk - Solina - Uherce Mineralne - Lesko - Zagórz - Sanok, 79 km
5 dzień - Sanok - Miejsce Piastowe - Krosno - Odrzykoń - Jasło - Brzostek - Pilzno, 129 km
6 dzień - Pilzno - Dębica - Przecław - Mielec - Baranów Sandomierski - Tarnobrzeg, 97 km
7 dzień - Tarnobrzeg - Wrzawy - Skowierzyn - Radomyśl n. Sanem - Annopol - Józefów - Zagłoba - Janowiec - Zwoleń, 152 km

Nocowaliśmy w PTSMach (schroniska młodzieżowe); po zliczeniu wszystkich wydatków, średnie wydatki na osobę dziennie wyszły 38,5 zł (noclegi, jedzenie, wejściówki do obiektów). Sporo zwiedzalismy, ale praktycznie tylko z zewnątrz. Szczególnie godne polecenia to Łańcut (kompleks pałacowo-parkowy), Przemyśl (rewelacja - starówka, dużo kościołów, ruiny zamku), Krasiczyn (zamek krasickich), Sanok (park etnograficzny, bodaj największy w Polsce), Odrzykoń (ruiny zamku, w pobliżu Krosna). Z widoków to w zasadzie oczarowani byliśmy przez 2 dni - 3 i 4 dnia liznęliśmy trochę Bieszczad. Najbardziej malownicze góry słone (jeżeli mnie pamięć nie myli co do nazwy, na zachód od przemyśla, ale uwaga - czarny szlak rowerowy, a my walczyliśmy z nim z sakwami Wink, no i zalew Soliński z okolicznymi Serpentynami. Ciekawsze zdjęcia z wyprawy - na mojej stronie.

  OFICJALNA LISTA ZAPROSZONYCH NA KRYTERIUM ASÓW TORU LUBLIN!!
LISTA ZAPROSZONYCH (oczywiscie dotyczy również pilotów!):

A. Siódme miejsce w generalce i zwycięstwo w klasie czwartej w PPAiK - Jacek Węcławski (AK Chełmski).

B. pierwsze trójki z klas z Mistrzostw Strefy Wschodniej KJS
- klasa pierwsza: Dariusz Łaba (ASK Przemysl), Piotr Jabłonski (ADS LOK Stalowa Wola) i Daniel Urban (AK Małopolski);
- klasa druga: Marcin Puterla (AK Rzeszowski), Krzysztof Leja (ADS LOK Stalowa Wola) i Maciej Franczak (ASK Przemysl);
- klasa trzecia: Mariusz Osmolinski (AK Chełmski), Łukasz Jusiak (AK Chełmski) i Damian Binkiewcz (AK Rzeszowski);
- klasa czwarta: Marek Rodak (AK Chełmski), Teodor Kocur (AK Rzeszowski) i Krzysztof Sadowski (AK Chełmski);
- klasa piata: Adam Sidor (AK Stomil Dębica), Konrad Sadlik (AK Chełmski) i Andrzej Dykas (AK Stomil Dębica).

C. Najlepsza trójka w generalce i zwycięzcy klas w Mistrzostwach Okręgu Lubelskiego KJS - i stad dojda: Sebastian Stec, Sylwester Mazurek, Arkadiusz Krauze i Daniel Pilichowski - wszyscy AK Chełmski.

D. Najlepsza trójka w generalce i zwycięzcy klas w Mistrzostwach Okręgu Lubelskiego w Mini Sprintach - i stad dojda: Jacek Gruszka i Patryk Jusiak.

E. "Dzika karta" - Paweł Borzęcki (AK Chełmski).

Oficjalny link: http://www.automobilklub.chelm.pl/index.php?subaction=showfull&id=1229515081&archive=&start_from=&ucat=&

START O GODZINIE 10.00 NA TORZE LUBLIN

A po Kryterium zakończenie sezonu odbędzie się w bezpośrednio po zakończeniu sezonu PZM w budynku PZM - czyli sobota 20 grudnia około 18-19.
Po zakończeniu schodzimy piętro niżej do sali nr2. Wpisowe składa się z dwóch rat:
1. Każdy przynosi ze sobą tyle ile da radę czy litr czy dwa... (mowa o soku oczywiście) .

2. Zrzuta na żarełko: wędliny, śledzik, jajeczko, chlebek ze smalcem, ogóreczki oraz na ciepło mięsa grillowane różnorakiej maści - koszt to 20-25zł od osoby - potwierdzenia udziału w imprezie proszę wysyłać na maila michalk@iv.pl z podaniem Imienia i Nazwiska do czwartku 18go grudnia do godziny 14.

Więcej szczegółów pod podanym mailem lub nr telefonu 500 400 760.

Dla przyjezdnych - noclegi dość niedrogi w hotelu przy MOSiRze - Hotel Bystrzyca (081) 532-30-03(5)
rozmawia członek AKCh aktualnie z akademikami jak miejsca wyglądają i w najbliższe dni postrara się podać kwoty i kontakty.

Do zobaczenia w Lublinie

  2 lutego 2008 - Krosno
Mówisz o wyjeździe samochodem do Stalowej Woli Ja tam jestem za, raz że zrzutka na paliwo wyjdzie taniej, co sama zresztą stwierdziłaś, a dwa noclegu nie trzeba będzie szukać , tak więc wszystko przemawia na korzyść takiego rozwiązania.

  Czy napęd 4x4 w kamperze jest przydatny?
A co do kampera 4x4, to powiem tak...
Ciągoty do zwiedzania świata miałem od zawsze, w tym roku pojechałem moją Dyskoteką ciągnąc za sobą przyczepkę Hobby 540 i wszystko byłoby super, ale w drodze powrotnej, po zrobieniu 7000 km i 3 tygodniach w przyczepie doszliśmy z żoną do wniosku że chyba kamper byłby lepszy, ale tylko taki 4x4.
Jazda z przyczepą po Atenach - masakra, ostre górskie zakręty na Peloponezie czasem brane na 4 razy. Na niewielkich nierównościach tył przyczepy zaraz szoruje po ziemi.
Z przyczepą nie zaparkujesz w miejscu w którym spokonie staniesz kamperkiem.

No ale to już wszyscy wiecie, więc skupię się na tym dlaczego 4x4.

- wjadę praktycznie wszędzie gdzie będę chciał - plaża, polna droga w górach, dzikie łąki i połoniny, noclegi nad strumieniami
- znając auta 4x4 wiem że są dużo wytrzymalsze, nie będę się więc obawiał że zaraz coś mi się urwie - wyższe zawieszenie
- jest wiele miejsc do których chciałbym dojechać, a wiem, że samym Land Roverem dojadę ale bez rodziny - byłoby to dla nich zbyt męczące, natomiast z Land Roverem i przyczepą pewnie nie dojadę, ewentualnie dojadę ale przyczepa już może niekoniecznie - np. Turcjai jej wschodnia część, Maroko, Syria, Jordania, może kiedyś Indie - ech marzenia...
- no i 4x4 dlatego że wolę dzikie zakątki z piękną przyrodą,a nie wybetonowane kempingi.

Co do auta 4x4 na jakim ma być postawiony kamper to ja obstawiam Mercedes 310 - kaczkę lub Iveco - znane i serwisowalne na całym świecie z 2 sztywnymi mostami, choć w Iveco rozwiązanie przodu jest delikatnie inne...

Odnośnie zabudowy to skłaniam się do konstrukcji na bazie płyt typu sandwich - takich ja na izotermach - jest to sztywna i mocna konstrukcja, ae niestety droga. Ewentualnie pozostale wyspawanie szkielety z aluminium lub delikatnych ceowników lub profili stalowych i obicie tego blachą z zewnątrz a w środku sklejka, pomiędzy oczywiście ocieplenie. Na razie szukam jednak jakiejś zabudowy gotowej która wygladałaby na solidną, pewnie będzie taniej...
Zgromadziłem już troszkę wiedzy na temat kamperów 4x4 i mam nadzieję, że do lata 2009 uda mi się coś zdziałać...

  SZCZEKOFEST 2007
No to ja juz odespalam i moge napisac swoja relacyje

Szczekofest2007 - inna miejscowka niz rok temu. Teren DUZO wiekszy,
ludzi DUZO wiecej Organizacyjnie - widac bylo, ze wszyscy sie staraja, choc
czasami trzeba sie bylo pomeczyc, zeby czegos sie dowiedziec/dostac 'foto'
Ale Chlopaki z organizacji byli ok

Koncertowo:
NO wlasnie ( wwww.nowlasnie.pl ) - kapela z Sanoka, w ktorej Mily zajmuje
sie wokalem Muzycznie spoko - choc jak dla mnie, mogli by troche przyspieszyc
tempo grania Do tego wyglupy i zachowanie Milego przy mikrofonie - pelen
czad Wrecz 'czaduje' za caly zespol Ale zycze im jak najlepiej

Pozniej bylo siedzenie z ludkami z Forum

The Nuts - ruszylismy sie, bo za niedlugo mialy grac Zolwie
Kapela grajaca cos w stylu 'kalifornia punk', dajaca duuuzo czaaadu
Teksty miedzy piosenkami - zenujace na maxa, ale tekstowo i muzycznie
byli bardzo dobrzy

Zolwie - W KONCU zmiana setlisty Troche bym jeszcze pozmieniala
Nie no, zartuje Zabraklo mi 'Zycia jak dym' - jak by byly 2 bisy...
Ale 'Kwiatek' na poczatek mnie rozwalil pozytywnie
Fajnie bylo sobie poskakac
I ogolnie jakos mi tak brakowalo Ich koncertow Bo teraz pozostaje czekac na trase
jesienna...

Leniwiec - aaaa ! Po prostu jazda "Heretyk" - az mi sie kolana ugiely ze
szczescia Bardzo pozytywny wystep, wyskakalam sie, wybawilam - baaaardzo
faajnie bylo I znowu pozostaje czeeeekac na nastepny koncert

Koniec Swiata - po raz drugi zagrali nowy kawalek 'Z wlasnej woli' i powiem
teraz, ze baaaardzo mi sie spodobal - nawet bardziej niz za pierwszym razem.
Zarowno tekstowo, jak i muzycznie Setlista - podobna do tej z PRLive,
ale i tak zabawa byla PRZEDNIA dzieki ludkom z Forum

Hurt - na szczescie wedrowalam miedzy miejscem noclegu a miejscem
koncertu i za bardzo sie nie wsluchiwalam
Bo to byl juz trzeci koncert na ktorym bylam w tym roku - o 3 za duzo

Czas na podziekowania - zaczne od organizacji Szczeko - Fary i Dzeywor - dzieki
za pomoc wszelaka, kapelom ZMZ, Leniwiec i Koncom - za muzyke
i nie tylko
I teraz czas na WIELKIE DZIEKI dla Forum za klimat czyli:
Fionka (rowniez dzieki za podroz ), Kredzi - za pomoc z noclegiem, za obecnosc,
za czuwanie w PP i tance na KS :] , Weronka i Justyna (za gadki etc , Dusky (i jej
kolezanka) - szczegolnie za tance na Koncach , Simonowi - za towarzystwo ,
Marcie ze Stalowej - fajnie, ze sie spotkalysmy znowu, tylko WIELKA szkoda,
ze nie znalazlas ludzi z Forum Tasior - za poznanie.

3majcie sie!
Pozdr.
Eve

  Dojazd do Warszawy
cała moja ekipa jest na wakacjach, więc szukam kogoś kto jedzie ze Stalowej Woli albo okolic... jeśli się nikt nie znajdzie to w grę wchodzi też Kraków w każdym razie jestem w stanie zapewnić w Warszawie darmowy nocleg...

  VII MEMORIAŁ ROMANA STRABURZYŃSKIEGO -Puchar Polski
Serdecznie Zapraszam do wzięcia udziału w zawodach "VII MEMORIAŁ ROMANA STRABURZYŃSKIEGO" - zalicznych do punktacji końcowej Pucharu Polski.

Organizator:
Spółdzielnia Mieszkaniowa ‼Siarkowiec” w Tarnobrzegu, Tarnobrzeska Spółdzielnia Mieszkaniowa, Aeroklub Stalowowolski i Sekcja modelarska Aeroklubu Stalowowolskiego.
Patronat honorowy:
Rodzina Romana Straburzyńskiego
Miejsce rozegrania:
Lotnisko Turbia k/Stalowej Woli

klasy:
F1A,F1B,F1C – seniorów
F1A,F1B,F1P – juniorów
F1H,F1G – juniorów młodszych
F1Q,F1H,F1G,F3K – open

P r o g r a m z a w o d ó w :

Piątek 10.07. 2009r- trening zawodników 15:00 – 16:00
- 16:10 trzy kolejki lotów w klasach: F1H,F1G – juniorów młodszych i open.
- ok. jednej godziny po zakończeniu lotów dekoracja zawodników .

Sobota 11. 07. 2009
7:00-11:55 - 5 kolejek lotów w klasach: F1A,F1B,F1P - juniorów
12:15 - Dogrywki
15:00-19:55 - 5 kolejek lotów w klasach: F1A, F1B, F1C i F1Q - seniorów
20:15 - Dogrywki
Ok. 1 godziny po zakończeniu lotów dekoracja zawodników w klasie F1A, F1B, F1P – juniorów
oraz F1A, F1B, F1C , F1Q – seniorów

Niedziela 12. 07. 2009
9:00 – 14:00
Zawody Modeli Szybowców Zdalnie Sterowanych F3K (przewidziano 6 konkurencji)

Ok. jednej godziny po zakończeniu lotów dekoracja zawodników w klasie F3K oraz Uroczyste Zakończenie Memoriału.
Warunki uczestnictwa:
Zawodnik musi posiadać aktualną Licencję Sportową.
Opłata startowa:
F1H,F1G,F1Q, F1A,F1B,F1C - seniorzy - 30zł
F1A,F1B,F1P juniorzy – 20zł
F3K- (bez podziału na kategorię wiekową) - 30zł
F1H,F1G juniorzy młodsi - 20zł
W przypadku startu zawodnika w więcej niż jednej konkurencji udzielona będzie bonifikata 10zł.
Zgłoszenia w terminie do 3.07.2009r proszę przesłać na adres:
Możliwość noclegu - pole namiotowe na terenie lotniska. Wyżywienie we własnym zakresie.
Janusz Żak
ul. Waryńskiego 10/13
39-400 Tarnobrzeg
Pocztą elektroniczną: jzak@op.pl lub fax. 0-15 649 81 91
Tel. 0-15 649 81 05 kom. 695 613 191
Zgłoszenia po wyznaczonym terminie spowodują wzrost opłaty startowej o 50 procent.
Zawodnicy startujący w Klasie F3K proszeni są o podanie częstotliwości i nr kanałów oraz zabraniu stoperów oraz przyborów do pisania.
Organizator zastrzega sobie możliwość zmiany programu zawodów .

  Dookola Polski, czyli test na jakosc skomunikowan
Hej,

W ramach testu nowego rozkladu na jakosc skomunikowan i ogolnie sensownosc
sprawdzilem, w ile czasu da sie objechac Polske dookola - przy wyjezdzie w
ostatni poniedzialek. Zalozenia byly takie: jazda pociagiem (lub autobusem
KKA) po linii jak najblizej granicy, rozkladowo, bez uwzglednienia linii, po
ktorych pociag jedzie tylko sezonowo i to akurat nie teraz (Belzec - Horyniec
i okolice Pawlowic na Slasku).
Nie uwzglednialem poprawek czasowych.

I jak wyszlo:

Za punkt startu - pierwszy pociag - przyjalem jedyny pociag na linii Elblag -
Tolkmicko - Braniewo.

Nieznacznie wolniej w kierunku zgodnym ruchem wskazowek zegara: 11367 min.
(wyjazd z Elblaga w poniedzialek o 14.33, powrot - w nastepny wtorek o 12.00)
W przeciwnym: 11174 minuty (wyjazd z Braniewa w poniedzialek o 16.16, powrot -
 w nastepny wtorek o 12.30).

A "wirtualna relacja" wyglada tak:

Najpier kierunek "Zgodny z ruchem wskazowek zegara zdjetego w Bialymstoku
prez Kurzyne":
1 dzien - do Elku, Calkiem ladnie pokomunikowane. W Elku szybka noc (od 00.10
do 05.47).
2 dzien - Elk - Zawada. Tez jeszcze ujdzie. Najdluzsze czekanie w
Bialymstoku - od 7.34 do 9.15.
3 dzien - Zawada - Nowy Sacz. Ladnie sie i szybko da pokonac cala wschodnia
polowe Polski. Po drodze mozna zwiedzac St. Wole ;-)
4 dzien - zaczyna sie jazda skonkami rownie dlugimi, jak postoje. Docieramy
tylko do Cieszyna.
5 dzien - 5 godzin w Pszczynie. Ponoc ladne miasto. Nocleg w Nysie. Ogolnie -
niedaleko.
6 dzien - zblizamy sie niebezpiecznie do Dolnoslaskiego ZPRu. Juz sie zaczyna
od busa KKA. Tym razem dluzszy postoj w Jeleniej Gorze. Zjazd na noc do
Legnicy.
7 dzien. Dramat. Z Legnicy nie ma po co wyruszac wczesniej niz o .... 15.30.
Mozna to wiec uznac za dzien odpoczynku. Docieramy tego dnia az do Rzepina.
8 dzien - tu znow caly dzien na zwiedzanie, tym razem Kostrzyna. Z Rzepina
mozna tam podskoczyc raniutko, ale w strone Szczecina pojedziemy dopiero o
15.40. Wprost nie do uwierzenia, ze uda sie jeszcze mimo tego dojechac do
Kolobrzegu!
9 dzien: Kolobrzeg - Koszalin - Elblag. Koniec.

A teraz w przeciwnym kierunku:

1 dzien: Braniewo - Koszalin. Idzie niezle.
2 dzien: Mozna zazyc kapieli w morzu w Kolobrzegu (ponad 2 i pol godz.) i
doglebnie zapoznac sie z miastem Goleniow (3 godziny 5 minut). Wprost
niesamowite jest to, ze mamy szanse dotrzec az do Zielonej Gory, jesli
oczywiscie wytrzymamy tyle godzin w EN57.
3 dzien: Niespieszne wstajemy (Zielona Gora: 10.11) i korzystamy potem z
pociagu spoleczki (WAFFEL) z nadzieja, ze nie jedzie przez Bratyslawe -
Muszyne tym razem ;-) Jak dobrze pojdzie, dotrzemy do Walbrzycha.
4 dzien: Walbrzych - Zebrzydowice z mozliwoscia doglebnego zwiedzenia
Kamienca (to jeszcze przejdzie) i Rudyszwaldu.
5 dzien. Zebrzydowice z rana i wszystko idzie dobrze az do Zywca, gdzie sie
okazuje, iz nalezy czekac od 7.57 do 15.20. Docieramy do Rabki.
6 dzien. Wczesnie zaczynamy, wczesnie konczymy: Rabka 05.59 - Przeworsk 17.58
i koniec. Nic na Stalowa Wole nie jedzie.
7 dzien. Zaczynamy jeszcze wczesniej: Przeworsk 04.37. Tym razem mozemy
policzyc kamyczki tlucznia w Zawadzie, gdzie spedzimy dzien od 8.38 do 16.04.
Docieramy do Deblina.
8 dzien: Deblin o 4.20 to piekne miejsce. Zaspane Miecie jada z nami do
Lukowa. Wszystko idze calkiem niezle do Czeremchy, gdzie w dworcowym barze
przyjdzie nam kwitnac od 9.11 do 15.19. Ale dojedziemy tego dnia jeszcze az
do Elku!
9 dzien. Elk - Olsztyn - Braniewo...

Pozdrawiam,

Marcin


  Czy diesle boją się drutu ?





dyskusyjnych

| Trudno to chyba uznać za pozytywny przykład. Gdyby W St. Woli
podczepiali
| elektryczną a 16 km dalej w Ocicach znów spalinową, to byłby to
debilizm
| do
| kwadratu, który nawet przy obecnym stanie PKP rzucałby się w oczy. (:

| a) Ocice nie leza chyba 16km dalej (tyle to jest IMHO do Tarnobrzega)
| b) w Ocicach nie konczy sie trakcja elektr., tylko w Chmielowie

Sorrrrry... , źle spojrzałem w sieciówkę ! 16 jest Ocice -Sandomierz. Do
St.
W.  jest 34.  Chmielów leży 3 km dalej, ale go pominąłem umyślnie, bo mi
się
wydawało, że ewentualna zmiana loka raczej w Ocicach by następowała jako w
stacji większej.



Nie, jest odwrotnie.
Ocice maja (chyba) 4 tory, z tego tylko 2 zasadnicze sa uzywane.
Jak bede jechal z tydzien z LHS i bde pamietal, to sprawdze.
Pamietam jeszcze, jak dwa lata temu przyjechalem do Ocic
zeby zobaczyc te lagune (jezioro w srodku okolicznego wzgorza)
i kolejowa linie przemyslowa Jeziorko-Jadachy opasajaca
to wgorze. Wsiadalem i wysiadalem jako jedyny pasazer na
zarosnietym peronie. Kierownik sie troche dziwil.
Ale stacyjka fajna, taka industrialna - opasana rurociagami
i dwoma wiaduktami kolejowymi.

Być może się mylę, ale czy Chmielów nie jest zwykłym
przystankiem.



-?????
Chmielow to STACJA WEZLOWA (Padew Nar.-Staszow-Ocice).
Malo tego, dochodzi jeszcze bocznica na Jadachy do Siarkopolu.
Calkiem fajny uklad kolejowy tam jest zreszta.
Jak np. w Karsznicach.

| na serio: skoro diesle boja sie drutu, to czemu jezdzi ?
| Mogliby podczepic EU07+SP32 i tak jechac ;)

Skoro dyskutujemy poważnie, to myślę że każdy strach ma swoje granice i
jakoś da go się pokonać. Taki diesel, który wyjeżdża z cichych wzgórz
Roztocza i nagle znajduje się w uprzemysłowionej i spowitej w druty
Stalowej
Woli doznaje szoku.



-?
IMHO szoku nie dostanie - w Zamosciu linia przebiega prawie
przez srodek miasta. Nawiasem mowiac, jest to skrzyzowanie
takiej nadmorskiej linii (np. Reda-Hel) z jakas gorska
(w pewnym momencie wjezdza sie w gleboki i stromy wykop
z kilkoma lukami) i linii przyosiedlowej... (zaraz pociag
jedzie wzdluz osiedla) Cud miod.
Jedyna taka linia w miescie o takiej specyfice, z jaka
sie dotychczas na PKP spotkalem. Rownie dobrze
moznaby ja pomylic z tramwajem.
Mowie oczywiscie o jezdzie w kier. Hrubieszowa.
Ale o tym mozemy chyba powoli zapomniec dzieki psiej
przysludze PKP jaka sa zawieszenia ruchu pasazerskiego.
Jak wczoraj dzwonilem do Zamoscia zeby ustalic nocleg na
ten wyjazd na LHS, to czlowiek z ktorym rozmawialem
od razu wiedzial co jest grane: "tak, maja zawiesic"...
No Comments.

Jeśli jest świeży z fabryki albo po naprawie głównej, to
może spanikować, a wtedy jedyne wyjście to klapki na przednie światełka i
dyskretnie podczepić jakieś EU. Ale jak z trasą obyty, to wprawdzie mu
ciśnienie oleju trochę skoczy, ale się spręży i te niecałe 40 km jakoś
przeskoczy. No a potem już do samej Dębicy powolutku, na luzie, może się
odprężyć i zrelaksować.  :):):)



Hehe ;)
Ty jeszcze nie wiesz, ile takie loki potrafia przewiezc litrow spirytusu
w przedziale WN :)
Kiedys to druzyny braly trase do Hrubieszowa,
zeby sie zaopatrzyc od znajomych ukraincow na lokalnym targu.
To byl interes.


  WYJAZD DO WŁOCH
www.mastertur.pl

Wyjazd do Włoch (Wenecja, Rzym, Watykan, Monte Cassino, Asyż, Wiedeń)

Termin: 31 marca - 6 kwietnia 2008

Zapraszamy na wyjazd do Włoch organizowany przez Samorząd Studencki UMCS
w Lublinie, Samorządy Studenckie Uczelni w Lublinie, Krakowie i Warszawie, Studenckie Biuro Turystyki „Master-Tur” przy współpracy z licencjonowaną firmą turystyczno -transportową z Krakowa. W programie zwiedzanie ciekawych miejsc, europejskich stolic jak również uczestnictwo w uroczystościach III rocznicy śmierci Ojca Świętego i nawiedzenie grobu Jana Pawła II.

PROGRAM WYJAZDU:

I DZIEŃ (31.03.2008 - poniedziałek) Wyjazd z Lublina 7.00 (ul. Radziszewskiego, miasteczko studenckie UMCS). Trasa: Stalowa Wola 9.00, Rzeszów 10.00 (plac przed dworcem PKP), Kraków Plac Jana Matejki – przystanek kursów międzynarodowych (około godziny 13.00), Katowice 14.30 (plac przed dworcem PKP, ul. Św. Andrzeja), Cieszyn, Czechy, Austrię.

II DZIEŃ (1.04.2007 - wtorek) Przyjazd do Wenecji w godzinach porannych na parking Tronchetto – postój autokaru 9 godzin (Lublin – Wenecja ok. 1350 km). Czas wolny na odpoczynek i poranną toaletę. Przejazd tramwajem wodnym po Canele Grande do Placu św. Marka. Zwiedzanie miasta z przewodnikiem: Plac św. Marka, Bazylika św. Marka, Most Westchnień. Czas wolny. Wyjazd z Wenecji w godzinach popołudniowych. Przyjazd do hotelu w okolicach Rzymu w późnych godzinach nocnych. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.

III DZIEŃ (2.04.2007 - środa) Śniadanie godz. 8.oo. Przejazd do Watykanu. Uczestnictwo w środowej audiencji pod przewodnictwem Papieża Benedykta XVI (Plac św. Piotra lub Aula Pawła VI). Następnie zwiedzanie z przewodnikiem. Przejście z Watykanu Via Conciliazione, Zamek św. Anioła. Spacer wzdłuż Tybru. Plac Navona, Panteon, Fontanna di Trevi, Plac Hiszpański i Schody Hiszpańskie, Plac Wenecki z pomnikiem Wiktora Emanuela II (Ołtarz Ojczyzny). Następnie Kapitol, Starożytny Rzym, Forum Romanum, Colosseum. Przejazd do Watykanu. Wspólna modlitwa na Placu Św. Piotra o godzinie 21.37 w drugą rocznicę śmierci Jana Pawła II. Powrót do hotelu w późnych godzinach nocnych. Obiadokolacja i nocleg.

IV DZIEŃ (3.04.2007 - czwartek) Śniadanie godz. 8.oo. Przejazd do Watykanu. Zwiedzanie z przewodnikiem: Plac i Bazylika św. Piotra, Muzea Watykańskie, Kaplica Sykstyńska, groby papieskie. Modlitwa przy grobie Jana Pawła II. Dla chętnych możliwość wejścia na kopułę Bazyliki Św. Piotra. Czas wolny na zakup pamiątek i dodatkowe indywidualne zwiedzanie. Przyjazd do hotelu w godzinach wieczornych. Obiadokolacja i nocleg.

V DZIEŃ (4.04.2007 - piątek) Śniadanie godz. 6.oo. Przejazd na Monte Cassino. Chwila zadumy na polskim cmentarzu wojskowym. Możliwość zakupów w hipermarkecie na trasie przejazdu. Przejazd do Asyżu. Zwiedzanie Klasztoru św. Franciszka, rynek miasta. Czas wolny. Wyjazd w kierunku Wiednia. Nocny przejazd przez terytorium Włoch i Austrii.

VI DZIEŃ (5.04.2007 - sobota) Poranna toaleta w okolicach Wiednia. Przyjazd w godzinach południowych do Wiednia. Zwiedzanie stolicy Austrii; Schonbrunn (letnia rezydencja Habsburgów), przejazd przez centrum Wiednia (Ring) Parlament, Opera Wiedeńska, oraz kompleksy pałacowo - zamkowe Habsburgów, Park Ludowy, Hofburg, pomnik Straussa i Mozarta Czas wolny. Wyjazd w godzinach wieczornych w kierunku Polski.

VII DZIEŃ (6.04.2007 - niedziela) Przejazd przez terytorium Austrii i Czech. Przekroczenie granicy w Cieszynie. Powrót Katowice, Kraków (godziny poranne), Rzeszów, Stalowa Wola (godziny przedpołudniowe), Lublin (godziny południowe). Zakończenie wyjazdu.

Koszt wyjazdu to 890 zł *cena dla pierwszych 40 osób (przejazd, 3 noclegi, pełne wyżywienie, zwiedzanie)

Cena zawiera: przejazd autokarem klasy lux , marki zachodniej (barek, DVD/ video, toaleta, klimatyzacja), 3 noclegi w hotelu w Fiuggi *** (pokoje 2,3 i 4 osobowe) , 3 śniadania i 3 obiadokolacje na bazie hotelu, opieka pilota (podczas trasy), zwiedzanie z przewodnikiem (Wenecja, Rzym, Watykan, Monte Cassino, Asyż, Wiedeń), ubezpieczenie KL i NNW, opłaty drogowe (autostrady), parkingowe i wjazdy do miast (Wenecja, Rzym, Asyż).

Cena nie zawiera biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, jak również biletów na komunikację miejską w Wenecji i Rzymie. Na ten cel należy przeznaczyć 50€ (Muzea Watykańskie, wejście na kopułę Bazyliki Św. Piotra, zestaw słuchawkowy audio podczas zwiedzania w Muzeach Watykańskich i Bazylice św. Piotra), przejazdy tramwajem wodnym w Wenecji, oraz metrem w Rzymie. Dodatkowe sumy kieszonkowego według indywidualnych potrzeb i uznania.

Uwaga !
Organizator wyjazdu zastrzega sobie możliwość niewielkich zmian w programie, lub zmianę kolejności zwiedzanych miejsc-obiektów. O ewentualnych zmianach grupa będzie poinformowana odpowiednio wcześniej.

ZAPISY PROWADZIMY W KRAKOWIE I LUBLINIE, JAK RÓWNIEŻ NA STRONIE INTERNETOWEJ

Informacje:
www.mastertur.pl
e-mail: wyjazdy.studenckie@gmail.com

Tel: 0-693 425 910 lub 0- 692 318 386

  Bratysława Wiedeń Budapeszt 5-9.07.2007
Biuro Turystyki Studenckiej "Master-Tur" przy współpracy z Samorządem Studenckim UMCS w Lublinie zaprasza na wyjazd do trzech europejskich stolic.

BRATYSŁAWA WIEDEŃ BUDAPESZT
5-9 LIPIEC 2007 ROK

Dzień I (5 lipiec, czwartek)
Zbiórka uczestników i wyjazd; Lublin 18.00 (ul. Radziszewskiego, pod „Chatką Żaka”), Stalowa Wola 19.30 (przed dworcem PKS), Rzeszów 21.00 (przed dworcem PKP), Kraków 0.30 (plac Matejki). Przejazd przez Myślenice, Chyżne. Postoje na trasie. Możliwość zakupu posiłków (indywidualnie). Przekroczenie granicy Chyżne / Trstena. Dalsza podróż przez terytorium Słowacji w kierunku Bratysławy przez Żylinę, Trnawę.

Dzień II (6 lipiec, piątek) BRATYSŁAWA
Przyjazd do hotelu w godzinach porannych i zakwaterowanie(hotel około 25 km od centrum Bratysławy). Czas wolny na odpoczynek. Następnie przejazd na zwiedzanie stolicy Słowacji z licencjonowanym przewodnikiem: Zamek Bratysławski, Katedra św. Marcina, starówka miasta, neoklasyczny Pałac Prymasowski, Parlament słowacki. Czas wolny na zakup pamiątek, indywidualne zwiedzanie. Zakupy w hipermarkecie. Powrót do hotelu. Nocleg.

Dzień III (7 lipiec, sobota) WIEDEŃ
Wyjazd do Wiednia około godz. 9.00. Zwiedzanie stolicy Austrii
z licencjonowanym przewodnikiem: Wzgórze Kahlenberg, gdzie zobaczyć można m.in. panoramę Wiednia i miejsce poświęcone królowi Janowi III Sobieskiemu z czasów odsieczy wiedeńskiej. Belweder, Katedra św. Szczepana, Stare miasto, Holfburg, Schonbrunn (letnia rezydencja Habsburgów), Parlament, Opera Wiedeńska, oraz kompleksy pałacowo - zamkowe Habsburgów, Park Ludowy. Przejazd do dzielnicy z ciekawą architektonicznie zabudową Hundertwassera. Czas wolny na zakup pamiątek i posiłek (indywidualnie). Powrót do Bratysławy na nocleg około 22-ej.

Dzień IV (8 lipiec, niedziela) BUDAPESZT
Około godziny 900 wyjazd do Budapesztu. Po drodze do stolicy Węgier zwiedzanie zespołu zamkowego z Katedrą św. Stefana na wzgórzu Esztergom (największy kościół na Węgrzech, piąty co do wielkości na świecie). Przyjazd do Budapesztu i zwiedzanie z licencjonowanym przewodnikiem: Bazylika św. Stefana, Wzgórze Gellerta (panorama miasta), Parlament, Dzielnica Zamkowa, stare miasto. Czas wolny. Wieczorem (dla chętnych) rejs statkiem turystycznym po Dunaju z lampką szampana przy melodii walca, podziwiając tym samym piękny widok Budapesztu po obu stronach rzeki (koszt indywidualny 40 zł).
Panorama Budapesztu nocą z tarasu widokowego na zamku. Około godziny 23-ej wyjazd do Polski. Możliwość zakupów w hipermarkecie w okolicach Budapesztu.

Dzień V (9 lipiec, poniedziałek)
Przejazd przez terytorium Węgier, Słowacji. Przekroczenie granicy w godzinach porannych. Postój na trasie na posiłek (indywidualnie). Powrót do Lublina w godzinach południowych. Zakończenie wyjazdu.

Koszt wyjazdu 490 zł

ŚWIADCZENIA: przejazd autokarem lub busem klasy lux marki zachodniej (Mercedes lub Scania) z pełnym wyposażeniem; barek, toaleta, DVD/Video, klimatyzacja, 2 noclegi w okolicach Bratysławy, pokoje 2,3 i 4-osobowe z TV, łazienkami, zwiedzanie miast i obiektów (Kahlenberg, Esztergom, Bazyliki), ubezpieczenie KL, NNW, opieka pilota na trasie, zwiedzanie miast z licencjonowanymi przewodnikami (Bratysława, Wiedeń, Budapeszt), opłaty komunikacyjne (parkingi, autostrady).

Informacje i zapisy:

Piotr Toczek, tel.: 693-425-910,

Maciej Kocik, tel.: 692-318-386,

e-mail: www.samorzad.umcs.lublin.pl

  [DnD 4e] Rescue at Rivenroar
Sinruth nie miał najmniejszych szans. Poległ, a wraz z nim jego marzenie. Marzenie o niezwyciężonej hordzie...

Jeszcze chwiał się na nogach, jeszcze ostatkiem sił łapał ostatni oddech, jeszcze, ostatni raz, chciał wnieść swoją broń. Ale to był koniec młodego ambitnego hobgoblina. Wśród szczepów goblinoidów pamięć o nim szybko przeminęła, a wśród ballad śpiewanych o wyczynach poszukiwaczy przygód, przetrwał tylko jako bezimienny Khan...

Sytuacja wyglądała chwilowo na opanowaną. Czarodziejka tylko ciężko dyszała, zaś Morthos dodał kolejny element do swojej cienistej sieci. Nie było jednak cienia wątpliwości, że jedno z poszukiwaczy przygód mogło tutaj paść trupem, gdyby los był mniej łaskawy.

Ale martwy leżał przywódca hordy. Alhar czuł jakby ulgę, czuł, że Bahamut jest z nim i że... I że czuje on dumę ze swojego wojownika.

Łotrzyk swoim zwyczajem przeszukał szybko okolicę i ciało przeciwnika. Nie licząc dwóch ozdobnych ciężkich stalowych rękawic Sinruth raczej nie miał nic ciekawego przy sobie. Za to osobisty pokój Khana to była zupełnie inna bajka.

Na sarkofagu był ułożony hełm na którym wyryto jakby płaskorzeźbę, przedstawiającą smoka szykującego się do ataku, zaś sam sarkofag okazał się pusty i ogołocony. Przy czymś zaś co wyglądało jak prymitywne biurko można było odszukać kilka ciekawych papierów - mapę miasteczka, prymitywną mapę okolicy, i pewien list...

"Mężny Sinruth'cie,
Czerwona Ręka powstanie znowu! Pozostałe cienie minionej chwały bardzo się cieszą z twoich ataków na Zarazę Którą Jest Brindol.
Jesteśmy bardzo zadowoleni twoimi zdolnościami wzbudzania ducha walki u innych, niezależnie czy są goblinami prawdziwej krwi, czy przedstawicielami gorszych ras. Szczerze mówiąc jednak, uważamy, że powinieneś mieć więcej ludzi pod sobą.
Dużo, dużo więcej.
Ostatnie wydarzenia spowodowały, że wiele cieni minionej chwały zostało bez przywództwa. Wyprowadź jakiś odważny wyczyn, a cienie zlecą się do ciebie i przyłączą się do Czerwonej Ręki, twojej dumy.
A twoim wyczynem będzie atak na Zarazę Którą Jest Brindol po zmroku. Skoncentruj swoje siły na ich Wielkiej Hali Odwagi, bowiem to jest jawna zniewaga i hańba dla pamięci wielkich zwycięstw pierwszej Czerwonej Ręki. Zbierz łupy wojenne które nikczemnie i bezwstydnie powiesili na ścianach swojej hali, i wróć z tymi antykami do Rivenroar.
Zrób to przed kolejną pełnią. A odpowiadając na twoje poprzednie pytanie - oddanie ewentualnych jeńców dla twoich nieżywych sprzymierzeńców jest w pełni akceptowalne. Wojna czasami przynosi nam różnych towarzyszy, a my jesteśmy pod wrażeniem, że zjednoczyłeś kogoś takiego pod twoim sztandarem. Nie ważne kogo przyprowadzisz do Rivenroar, możesz oddać ich upiorowi na pożarcie.
Walcz z odwagą swoich przodków. I niech twoje dłonie zawsze spływają krwią słabych!
Chciałbym znowu z tobą się spotkać w następnym miesiącu. Ustalę termin później.

Emisariusz."

Oprócz, cokolwiek tajemniczego listu, łotrzyk znalazł jeszcze 260 sztuk złota, oraz coś, co go bardziej zainteresowało...

***

W tym samym czasie, w Brindol...

Mała postać poprawi kaptur, którym zasłaniała swoją twarz, i weszła do karczmy. Budynek widział zdecydowanie lepsze czasy. Wyglądało to tak, jakby był tutaj niedawno jakiś pożar. Na środku sali stała jakaś rudowłosa kobieta rozmawiająca z dwoma mężczyznami (którzy to wyglądali na skrzyżowanie stolarza z murarzem). Kiedy kobieta zauważyła przybysza podeszła do niego i zagadała:
- Przykro mi, ale zamknięte. Polecam wizytę w...
- Nie szukam noclegu - odparł dziewczęcym głosem przybysz, przerywając karczmareczce. - Właściwie to kogoś szukam, a powiedziano mi, że ten ktoś tutaj ostatnio przebywał.
- A kogoż to możesz szukać? Pytaj. I jeżeli to możliwe, to ci pomogę.
- Niski mężczyzna, przypomina wręcz skałę, wołają na niego Ziemniak. Nie wygląda jak człowiek...

Karczmareczka się uśmiechnęła.

- Oczywiście że go pamiętam, on i jego towarzysze uratowali moją skórę. Gdyby nie oni, tez bym była martwa... Tak jak właściciel tego lokalu - mówiąc ostatnie słowa najwyraźniej posmutniała.
- A gdzie teraz przebywa, jeżeli wolno wiedzieć - przybysz najwyraźniej się ucieszył.
- Wyruszyli na ratunek, tak przynajmniej ludzie w miasteczku gadają. Jak wszystko pójdzie dobrze, powinni za kilka dni wrócić. Chociaż nie wiadomo, czy jeszcze żyją.
- Ziemniak żyje - mała osóbka pogłaskała się po szyi, gdzie karczmarka dostrzegła stare blizny. Wyglądało to tak, jakby jakieś zwierzę, wilk czy dziki pies, chciało kiedyś zagryź przybysza. - On zawsze daje radę. Nawet jak inni zawodzą. Jest jak twarda skała...

***

Short Rest, chociaż proszę o deklarację w komentarzach, kto korzysta, a kto nie.

Treasure: 260 gp
Nalkyr - 5 lvl magic item - proszę o podanie, co chcesz.
+1 AP dla wszystkich

Alhar wykonał swojego questa.

  PARYŻ 26-30.06.2008 atrakcyjna cena 599 zł
www.mastertur.pl

Studenckie Biuro Turystyki „MASTER TUR” przy współpracy z licencjonowaną firmą turystyczną i transportową oraz z Samorządami Studenckimi Uczelni w Lublinie, Krakowie, Warszawie i Rzeszowie zaprasza na wyjazd do Paryża

Program wyjazdu

Dzień I WYJAZD (26. 06, czwartek)
Zbiórka uczestników i wyjazd; Lublin 6.00 (ul. Radziszewskiego, pod Chatką Żaka), Stalowa Wola 8.00 (przed dworcem PKS), Rzeszów 9.30 (przed dworcem PKP), Kraków 12.00 (plac Matejki), Katowice 13.30 (dworzec PKP, ul. św. Andrzeja), Gliwice (Miasteczko PŚ). Postoje na trasie na posiłek (indywidualnie). Przejazd przez Niemcy (Gera, Frankfurt) w kierunku Francji (trasa Lublin - Paryż 1800 km)

Dzień II PARYŻ (27.06, piątek)
Przyjazd do hotelu i zakwaterowanie w godzinach przedpołudniowych. Hotel Ambiance lub Etap około 20 km pod Paryżem w miejscowości La Queue en Brie. Czas na posiłek i odpoczynek (około 1,5 godziny). Wyjazd na zwiedzanie miasta: Zwiedzanie muzeum Luwru (wstęp i zwiedzanie indywidualne, około 2 godziny. Koszt od 8-10 €). Czas wolny w ogrodach Tuileris. Spacer wzdłuż Pól Elizejskich, - Plac Charles de Gaulle, Łuk Triumfalny. Godzinny rejs statkiem po Sekwanie z przewodnikiem multimedialnym w języku polskim (koszt indywidualny 10 €). Powrót do hotelu w późnych godzinach nocnych.

Dzień III PARYŻ (28.06, sobota)
Wyjazd do hipermarketu na zakupy, następnie około godziny 1030 wyjazd na zwiedzanie Paryża; Galeria La Fayette, Opera, zwiedzanie muzeum perfum firmy Fragonard. Możliwość zakupu oryginalnych francuskich perfum. Zwiedzanie objazdowe z licencjonowanym przewodnikiem: Plac Concorde, Luwr, Katedra Notre - Dame, Paryska Sorbona, Panteon, Ogrody Luksemburskie, Pałac i Kościół Inwalidów, Pola Marsowe, Wieża Eiffla. Przejazd na Bulwar Clichi; wejście na Monmartre, zwiedzanie Bazyliki, Sacre – Coeur, Plac Pigalle, Moulin Rouge. Czas wolny na posiłek. Powrót do hotelu ok. północy.

Dzień IV PARYŻ (29.06, niedziela)
Pobudka. Spakowanie się i wyjazd autokarem do Paryża około 11.00. Zwiedzanie indywidualne: Katedra Notre – Dame. Czas wolny na posiłek w dzielnicy łacińskiej i zakup pamiątek. Odpoczynek w Ogrodach Luksemburskich (przy sprzyjającej pogodzie). Na życzenie grupy możliwy będzie wjazd na Wieżę Eiffla, (koszt 12 € - indywidualna opłata uczestników). Czas wolny na wieży, panorama miasta. Wyjazd z Paryża około północy. Wieczorna toaleta (prysznic płatny 1-2 € ) na autogrillu pod Paryżem.

Dzień V POWRÓT (30.06, poniedziałek)
Nocny przejazd przez Francję, Niemcy. Przekroczenie granicy w godzinach południowych. Postój na posiłek na terenie Polski. Przejazd przez terytorium Polski; (Katowice, Kraków, Rzeszów – godziny wieczorne). Powrót do Lublina w godzinach nocnych. Zakończenie wyjazdu.

Cena (wyjazd z Krakowa i Katowic): 599 zł
(wyjazd z Warszawy, Lublina i Rzeszowa - 680 zł)

Cena zawiera: przejazd autokarem marki zachodniej klasy lux (video/DVD, barek, toaleta, klimatyzacja), ubezpieczenie NNW i KL, 2 noclegi w hotelu Ambiance pokoje 2 i 3 – osobowe z łazienką i TV, opieka pilota, zwiedzanie Paryża z licencjonowanym przewodnikiem, wycieczka objazdowa po Paryżu, bilety na przejazd środkami transportu miejskiego; metro w Paryżu, oraz opłaty drogowe i parkingowe, podatek Vat.

Cena nie zawiera: wyżywienia, biletów wstępu (Wieża Eiffla 12 €, Luwr 8-10 €, rejsu statkiem po Sekwanie 10 €. Ponadto w programie uwzględniono również wyjazd na zakupy wyżywienia w hipermarketach na terenie Francji.

Informacje o wyjeździe:
+48 693 425 910 lub +48 692 318 386
e-mail: wyjazdy.studenckie@gmail.com
www.mastertur.pl

ZAPISY NA WYJAZD POPRZEZ FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY NA NASZEJ STRONIE www.mastertur.pl

  Rajdy
II Harcerski Bieg Patrolowy „Porytowe Wzgórza”

REGULAMIN BIEGU

1. Założenia organizacyjne:
1. Organizator:
Związek Harcerstwa Polskiego
Hufiec im. Bohaterów Porytowego Wzgórza
w Janowie Lubelskim
2. Miejsce:
- Leśny Kompleks Promocyjny „Lasy Janowskie”
3. Termin biegu:
- Bieg odbędzie się bez względu na pogodę w dniach 14-15 czerwca 2008 r.
4. Komendant Biegu: pwd. Hubert Kulpa HO
Oboźna Biegu: dh. Lidia Hyz sam.

Druhny i druhowie!

Po raz drugi pragniemy zaprosić Was na wędrówkę ścieżkami Leśnego Kompleksu Promocyjnego „Lasy Janowskie”. Pozostałości po Puszczy Solskiej z pewnością zachwycą Was pięknymi krajobrazami, bogactwem roślin i zwierząt. Jednakże czeka Was nie tylko podziwianie przyrody – przygotujcie się na włóczęgę bez względu na pogodę oraz na niespodzianki o każdej porze dnia i nocy w 64 rocznicę bitwy na Porytowych Wzgórzach.

CZUWAJ

Komendant Biegu

2. Uczestnictwo i zgłoszenia:
Uczestnikiem II Harcerskiego Biegu Patrolowego „Porytowe Wzgórza” może być każdy, kto śmie nazywać siebie harcerzem/harcerką i pragnie zmierzyć się o pierwsze miejsce na trasie biegu.

Zgłoszenia i potwierdzenia wpłaty wg załączonego wzoru kierujcie pod podany adres lub drogą elektroniczną <w przypadku przesłania karty drogą elektroniczną proszę o dostarczenie kart na punkcie startowym>

dh. Hubert Kulpa
37-450 Stalowa Wola
ul. Okulickiego 1c/3
e-mail: weteran@wp.pl
tel. 604938660

3. Cele biegu:
- integracja środowisk harcerskich
- sprawdzenie wiedzy i umiejętności z zakresu technik harcerskich i sprawnościowych
- przedstawienie uczestnikom walorów turystyczno – krajobrazowych Lasów Janowskich.
- uczczeniem pamięci walk partyzanckich w 64 rocznice walk na Porytowych Wzgórzach.

4. Wpisowe na bieg: 5 zł od uczestnika.

Wpłaty na konto Komendy Hufca ZHP w Janowie Lubelskim

PBS Janów Lubelski
39 9410 0000 2001 1011 4592 0001

Uwaga. Nie zgłoszenie się patrolu lub uczestników powoduje utratę wpisowego.

5. Ubiór i ekwipunek:
Patrole muszą posiadać ekwipunek osobisty i patrolu, umożliwiający wędrówkę pieszą w różnych warunkach atmosferycznych. Uczestnik musi posiadać kompletny mundur harcerski. Patrol musi posiadać: sprzęt biwakowy (namioty, śpiwory, karimaty) apteczkę, latarki, sprzęt nawigacyjny, kuchenkę turystyczną.

6. Wyżywienie, zakwaterowanie:
Patrole we własnym zakresie zapewniają sobie wyżywienie.
Zakwaterowanie zapewnia organizator.

7. Uprawnienia uczestników:
Każdy uczestnik ma zagwarantowane:
- nocleg
- pamiątkowy znaczek
- dobrą zabawę
Zaś patrol:
- okolicznościowy dyplom
- mapy terenu wędrówki
- nagrody dla najlepszych

8. Odpowiedzialność i ubezpieczenie:
Za właściwy dobór uczestników odpowiada opiekun patrolu.
Za szkody wyrządzone w czasie biegu odpowiedzialność ponoszą patrole.

Uwaga! Każdy patrol ubezpiecza się we własnym zakresie. <Ubezpieczenie do wglądu kadry>

9. Dyskwalifikacja:
Dyskwalifikacja uczestnika lub patrolu może nastąpić w wypadku nie przestrzegania:
- Prawa Harcerskiego
- Przepisów ochrony przyrody
- Przepisów przeciwpożarowych
Dyskwalifikacja jest równorzędna z wykluczeniem z Biegu i utratą praw do wszystkich świadczeń.

10. Na zakończenie:
Prosimy o zabranie instrumentów muzycznych.

Uwagi końcowe:
Obsługa biegu dokonuje punktacji patroli. Wszelkie wątpliwości i spory rozstrzyga Komenda Biegu. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej kontaktujcie się z komendantem Biegu.
Ostateczna interpretacja niniejszego regulaminu należy do komendy Biegu.

Termin nadsyłania zgłoszeń upływa 1 czerwca 2008r.
Każde zgłoszenie zostanie potwierdzone przez organizatora.

  Miasteczko Imprezowe 2009 - Jezioro Golejów 32 imprezy!!!
Miasteczko Imprezowe 19.06 - 05.09.2009 Jezioro Golejów www.miasteczkoimprezowe.pl

Pierwsze w Polsce Miasteczko Imprezowe na terenie którego przez kolejnych 12 tygodni odbędzie się 36 imprez. Od 19 czerwca do 5 września w każdy weekend: piątek, sobotę i niedziele czeka na was moc muzycznych wrażeń. Na 2 scenach wystąpi ponad 200 dj-ów z polskiej i zagranicznej sceny klubowej, ale to nie wszystko! Mamy także przygotowanych kilka niespodzianek i atrakcji dla wszystkich odwiedzających Miasteczko Imprezowe.



19.06 Piątek
start: 19:00
koniec: 05:00
bilet : 20 zł (piątek)
karnet: 29 zł (piątek i sobota)

Line-up:
Hardy Hard
Siasia
Karola
Sharky
Neo
Shemy Vee
Fate
Dazzy D
Caitlin

Time-Table main stage
19:00 - 21:00 Neo
21:00 - 23:00 Sharky
23:00 - 01:00 Karola
01:00 - 03:00 Hardy Hard
03:00 - 05:00 Siasia

Time-Table namiot
20:00 - 22:00 Dazzy D
22:00 - 24:00 Fate
24:00 - 02:00 Shemy Vee
02:00 - 04:00 Caitlin

20.06 Sobota
start: 19:00
koniec: 05:00
afterparty – niedziela od 10:00
bilet: 20 zł (sobota)
karnet: 29 zł (piątek i sobota)

Line-up:
Carla Roca
Grzegorz Es
Karola
Marks
David Drum
Fate
Dazzy D
Dario Solari
Dj Pi

Time-Table main stage
19:00 - 21:00 David Drum
21:00 - 23:00 Karola
23:00 - 01:00 Grzegorz Es
01:00 - 03:00 Carla Roca
03:00 - 05:00 Marks

Time-Table namiot
20:00 - 22:00 Dazzy D
22:00 - 24:00 Fate
24:00 - 02:00 Dj Pi
02:00 - 04:00 Dario Solari





Gdzie:
Golejów położony ok. 3 km od centrum Staszowa w woj. świętokrzyskim, to kompleks ponad 100 krasowych jeziorek i oczek wodnych otoczonych lasami, czysty zalew, piaszczysta plaża, ratownicy, liczne miejsca noclegowe tu właśnie powstanie Miasteczko imprezowe







Małe Mazury
Kilka kilometrów za Staszowem znajduje się "kraina 100 jezior". Lasy Golejowskie, nazywane Małymi Mazurami, kryją wiele połączonych kanałami oczek wodnych, których nazwy (Donica, Rozlewany, Przedpole, Kaczy, Odgradzany, Przeciwpożarowy, Mały Golejów, Torfy) są równie wymowne jak ich położenie. Nad największym - "Dużym" zawsze jest mnóstwo wypoczywających. Nie tylko w weekendy. - Bo w Golejowie jest czysto i przyjemnie







----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
!!! PLAKATUJ - ŁAP KARNETY !!!

Osoby chętne do pomocy przy rozwieszaniu plakatów w takich miastach jak:
Ostrowiec Świętokrzyski
Stalowa Wola
Mielec
Starachowice
Tarnobrzeg
Skarżysko Kamienna
Sandomierz
Jędrzejów
Busko-Zdrój
w zamian za darmowe karnety wstępu na kolejne weekendy w Miasteczku Imprezowym proszone są o kontakt :
tel: 668 395 296 mail: paparazzi-kielce@wp.pl gg: 1946555
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Serdecznie zapraszamy – Global Events

  Rodzina z Podkarpacia- Jan ze wsi Sawin
Gdy dotarła do Galicji wieść o parcelacji ziem na kresach wschodnich po rewolucji 1905r. Jan z żoną Marią z d.Latawiec i dziećmi wyjechał do m.Hołoby koło Kowla. Pomysł okazał się nietrafionym.
Na tej ziemi trwały krwawe walki. W samym Kowlu w 1943r były 354 śmiertelne napady OUN UPA na Polaków.
Po II Wojnie wrócili do Polski do wsi Sawin koło Chełma w lubelskiem.
Rodzina była duża, taka, jakie mieli Galczakowie na Kujawach.
Syn Bolesław na obczyźnie spotkał Zosię Stępniak z mazowieckiej wsi koło Tłuszcza. Po ślubie przyszły na świat dzieci: Wiesław, Nikodema i Izabela.
Rozjechali się po Polsce.( Jastrzębie Zdr., Lublin, Wierzbica)
Syn Mieczysław zginął na obcej, często wrogiej ziemi.
Syn Kazimierz zaciągnął się do polskiego wojska na wschodzie i przebył Szlak Bojowy LWP ( od Lenino do Berlina) i bijąc hitlerowców wyzwalał polską ziemię. W maju 1946r w Rembertowie, gdy siedział z dziewczyną w kawiarni trafiła Go zabłąkana kula. Matka i Rodzina nie mogli się z tym pogodzić. Został pochowany w Rembertowie. Mamy następnego Galczaka w mundurze zasłużonego dla Ojczyzny.
Zasługuje napewno na opisanie Jego drogi życiowej i opublikowanie życiorysu młodym potomkom Galczaków. Wiesław w grudniu 2007 zgłosił zapytanie do Centralnego Archiwum Wojskowego o losy swojego stryja.
Córka Władysława zamieszkała z mężem ( Gruszka) w Kolonii Kamionki pod Toruniem.
Właśnie do nich przyjechali Rodzice, gdy sprzedali gospodarstwo w m.Sawin.
Mama Maria w 1953r zmarła na zawał serca. Tu Ją pochowano.
Ojciec Jan zmarł w 1959 r . Pochowany w grobie Żony w Kol. Kamionki.

Córka Antonina wyszła za mąż ( Dubiel ) wychowała dwie córki i dwóch synów.

Syn Bronisław –rodzina mieszka w Gdańsku. Tutaj Bronisław wrócił z niemieckiej niewoli z żoną Ludwiką z pochodzenia Rosjanką. Był inwalidą bez nogi. Mieli dwóch synów. W trudnych warunkach Ojciec dzielnie starał się wychować dzieci. Ładnie wspomina Go synowa.
Zmarł w 2002 –pochowany w Gdańsku.

Losy dzielnych Galczaków, którzy pokonywali wiele trudów, biedy, głodu i wychowali dzieci na dobrych ludzi opisał wnuk Jana-Wiesław.
Serdecznie dziękujemy, a jego wnusia Bartoszka (4 latka) cała Rodzina Galczaków całuje!
Nowego światła na historię Rodziny wniosła Teresa Wiśniewska ( F 4525) z okolic Torunia. Jest potomkiem Galczaków z Gałęzi Franciszka. Odnalazła dzieci Władysławy Gruszki Galczak. Dzięki temu Wiesław nawiązał kontakt z kuzynami z Kamionki. Mamy historyczne zdjęcia i brakujące dane o przodkach.
Wiemy na pewno, że Jan syn Walentego i Marii z d. (?)
urodził się w m. Pławo na Podkarpaciu. Walczył na Bałkanach.
Takie losy spotykały innych Galczaków, znów korzenie sięgają Stalowej Woli na Podkarpaciu.

Proszę o informacje uzupełniające. Czy Jan nie miał rodzeństwa?

  SOJUSZ PRAWDY
MANIFEST

Polska jest krajem mającym dumną oraz starą historię rozwoju jak i dziejów kulturalnych.
Naród polski zajmuje miejsce wśród Panteonu europejskiej cywilizacji. Od tysięcy lat, mieszka tu lud mający siłę jak i potencjał twórczy. Podczas złotego wieku Polskiej Rzeczypospolitej, rozciągnął się naród od Rosji na wschodzie do Niemiec na zachodzie. Naród ten był potężnym i jednym z najsilniejszych krajów w Europie oraz największą siłą bałtycką tamtego czasu. Słońce sławy święciło nad ziemią polską, jak opisał to Sienkiewicz w swojej trylogii. Był to czas wojen, zwycięstw, chwały oraz ciągłego rozwoju.

Jednak każdy Polak zna smutny los historii polskiej, który nastąpił po tamtym okresie. W roku 1795, Polska przestała istnieć jako państwo. Wymazane zostały z map Europy ziemie polskie, zagarnięte przez Rosję, Prusy oraz Austrię. Trudny to był czas, kiedy każdy zaborca starał się wyniszczyć polski naród, tak jak wyniszczył polską tożsamość. Poprzez nieudane powstania, naród polski istniał w takiej stagnacji przez 123 lata! Mniej czasu minęło do kompletnego rozpuszczenia innych plemion oraz narodów Europy.

Niezwyciężony duch polski nie poddał się i poprowadził naród do odbudowy państwa w 1918 roku. Ten czas nowego odrodzenia państwa był następnym złotym etapem w polskiej historii. Po raz następny, Polska cieszyła się powodzeniem jako politycznie i kulturalnie awansowany kraj Europy. Jako jedyni na świecie, polscy żołnierze odparli atak militarny ZSRR w 1920 roku.

Ta nowonarodzona chwała była tragicznie krótka, trwając jedyne 27 lat. Po krótkim smaku tożsamości, Polacy znowu poczuli gorzkie łzy niewoli. Niemiec, jak i po nim bolszewik uwięził duszę polską do dzisiejszego dnia.
Komunizm jest nierealną ideologią, opartą na spekulacji i ukrytej chęci panowania nad krajem. Państwo komunistyczne wzięło totalitarną kontrolę nad krajem, społeczeństwem i gospodarką. Za czasów komunizmu, istniała możliwość realizowania postępu krajowej produkcji i budowy oraz utrzymania generalnego porządku społecznego jedynie z powodu stalowego autorytetu rządu. Jednak gospodarka totalitarna, jak i kraj oraz społeczeństwo, jest bez zmienna, niemająca sprężystości oraz możliwości dynamicznego rozwoju. Niezależnie od rządu, kraj wlecze się powoli w linearnym procesie rozwoju albo recesji.

Jednak najwidoczniejszym efektem systemu komunistycznego jest mentalność ludzi. W komunizmie, robotnicy nie dostawali wynagrodzenia według zdolności, lecz na bazie równych pensji. Z tego powodu, interes jak i chęci produkowania oraz pracowania upadły. Ekonomiczna inicjatywa była słowem nieznanym, z powodu którego kraj nie miał szans na dynamiczny rozwój. Co najważniejsze, drzwi do mentalności kryminalnej oraz korupcyjnej zostały otwarte. Jeżeli obywatel nie był w stanie zrealizować legalnie własnych podstawowych potrzeb, był przygotowany zrobić wszystko, aby żyć zgodnie ze swoją wolą. W komunizmie było mniej możliwości na zrealizowanie korupcyjnych aspiracji, lecz takie myśli doprowadziły do dzisiejszego systemu.

Na tych podstawowych wadach, system komunistyczny został obalony przez powszechne poparcie w 1989 roku.
W końcu wydawało się, że kajdany rządu zostały złamane. Oczywiście, kajdany roztrzaskały się, ale od razu zostały wymienione na rzecz niewiele gorszą: czarna dziura władzy i rządu, komplikowana przez korupcje i złodziejstwo.

Dzisiejszy system nazywany jest “demokracją", lecz to słowo jest samo w sobie puste. Demokracja polska różni się od demokracji amerykańskiej, angielskiej, irlandzkiej czy szwedzkiej. W Polsce, demokracja jest dobrym pretekstem do kontynuowania słabości, która umożliwia kradzież. "Korupcjokracja" jest słowem dużo lepiej opisującym dzisiejszy system.

Dzisiaj obowiązuje mentalność za czasów komunistycznych: własna korzyść za wszelką cenę. Dzisiejsza "korupcjokracja" jest konfigurowana na dokładnie takich podstawach, opracowanych, aby dać możliwość maksymalnego wzbogacenia się na wyłącznie własną korzyść. Jest to system słaby, opierający się na nieistniejących podstawach prawa oraz porządku. Jest to także system, który nie ma szans poprawić się sam w sobie.

Zmiany polityczne i społeczne, są niezbędne do odrodzenia oraz ulepszenia Polski. To nie jest kwestia "czy", ale "kiedy". System dzisiejszego nieporządku musi zostać wymieniony na bardziej ustabilizowany, dokładny, sprawiedliwy oraz społecznie pomagający program nowego porządku.
Potrzeba takiej politycznej organizacji istniała od czasu obalenia komunizmu, lecz nigdy dotąd nie została zrealizowana. Sojusz Prawdy jest organizacją, która ma zamiar kompletnie wypełnić tę potrzebę.

  STUDENCKI WYJAZD PRAGA - PARYŻ - AMSTERDAM 04-10.07.2007
PRAGA - PARYŻ - AMSTERDAM

04.07.2007. – 10.07.2007.

KURIER STUDENCKI WRAZ Z SAMORZĄDEM STUDENCKIM UMCS ZAPRASZAJĄ NA WYJAZD DO PARYŻA ZE ZWIEDZANIEM
EUROPEJSKICH STOLIC.

Program wyjazdu

I dzień (4 lipca, środa)
Zbiórka uczestników i wyjazd; Lublina 16.00 (ul. Radziszewskiego, pod Chatką Żaka), Stalowa Wola 18.00 (przed dworcem PKS), Rzeszów 20.00 (przed dworcem PKP), Kraków 23.00 (plac Matejki), Katowice 00.30 (dworzec PKP). Postoje na trasie na posiłek (indywidualnie).

II dzień PRAGA (5 lipca, czwartek)
Poranna toaleta, możliwość wymiany waluty w kantorze. Przekroczenie granicy Kudowa / Nachod. Poranna toaleta przed Pragą (możliwość skorzystania z prysznica – odpłatnie około 50 Koron Czeskich), czas na posiłek i odpoczynek. Przyjazd do Pragi w godzinach przedpołudniowych. Zwiedzanie stolicy Czech z licencjonowanym przewodnikiem: kompleks Hradczan (zamek, Katedra św. Wita, Pałac Prezydencki). Ponadto w programie zwiedzanie praskiej Lorety, Małej Strany, kościoła św. Mikołaja, Mostu Karola, starówki z pomnikiem Husa, wieża zegarowa, panorama miasta, czas wolny. Przejazd metrem do dzielnicy Zlicin. Zakupy w hipermarkecie Tesco, czas wolny na toaletę i posiłek. Wyjazd z Pragi w godzinach wieczornych. Nocny przejazd przez Czechy, Niemcy, Francję (Pilzno, Rozvadov, Nurnberg, Sarbrucken, Reims).

III dzień PARYŻ (6 lipca, piątek)
Przyjazd do hotelu i zakwaterowanie. Hotel Ambiance około 20 km pod Paryżem w miejscowości La Queue en Brie. Czas na posiłek i odpoczynek (około 1,5 godziny). Wyjazd na zwiedzanie miasta: Galeria La Fayette, Opera, zwiedzanie muzeum perfum firmy Fragonard. Możliwość zakupu oryginalnych francuskich perfum. Spacer wzdłuż Pól Elizejskich, - Plac Charles de Gaulle. Zwiedzanie Łuku Triumfalnego. Przejście na Plac Trocadero, Pola Marsowe i Wieża Eiffla. Na życzenie grupy możliwy będzie wjazd na Wieżę Eiffla, (koszt 12 € - indywidualna opłata uczestników). Czas wolny na wieży, panorama miasta. Powrót do hotelu około północy.

IV dzień PARYŻ (7 lipca, sobota)
Możliwość wyjazdu na zakupy w hipermarkecie. Wyjazd autokarem do Paryża około 09.30. Zwiedzanie muzeum Luwru (wstęp i zwiedzanie indywidualne, około 2 godziny. Koszt od 8-10 €). Czas wolny w ogrodach Tuileris. Zwiedzanie objazdowez licencjonowanym przewodnikiem: Plac Concorde, Luwr, Katedra Notre - Dame, Paryska Sorbona, Panteon, Ogrody Luksemburskie, Pałac i Kościół Inwalidów, Pola marsowe, Wieża Eiffla. Czas wolny pod wieżą Eiffla. Godzinny rejs statkiem po Sekwanie z przewodnikiem multimedialnym w języku polskim (koszt indywidualny 10 €). Powrót do hotelu w późnych godzinach nocnych.

V dzień PARYŻ (8 lipca, niedziela)
Pobudka. Spakowanie się i wyjazd autokarem do Paryża około 10.00. Zwiedzanie indywidualne: Katedra Notre – Dame. Możliwość uczestnictwa we mszy św. w katedrze o godzinie 11.30. Czas wolny na posiłek w dzielnicy łacińskiej i zakup pamiątek. Odpoczynek w Ogrodach Luksemburskich. Dalsze zwiedzanie; Hotel de Ville, Centrum Pompidou. Przejazd metrem na Bulwar Clichi; wejście na Monmartre, zwiedzanie Bazyliki, Sacre – Coeur, Plac Pigalle, Moulin Rouge. Czas wolny na posiłek. Wyjazd z Paryża około 22-ej. Wieczorna toaleta (prysznic płatny 1-2 € ) na autogrillu pod Paryżem.

VI dzień AMSTERDAM (9 lipca, poniedziałek)
Nocny przejazd przez Francję, Belgię, Holandię. Poranna toaleta na autogrillu. Przyjazd do Amsterdamu w godzinach przedpołudniowych. Zwiedzanie stolicy Holandii: Plac Dam, Pałac Królewski, Dom Beginek, Nowe Kerk, Ratusz miejski i targ kwiatów, dworzec kolejowy, ulica Czerwonych Latarni. Możliwy rejs statkiem wodnym / tramwajem po kanałach dla chętnych przez około 60 minut (koszt indywidualny 10 €). Zwiedzenie diamentowego centrum Gassan Diamonds i szlifierni diamentów. Czas wolny na posiłek, indywidualne zwiedzanie Amsterdamu. Wyjazd w drogę powrotną w godzinach wieczornych.

VII dzień (10 lipca, wtorek)
Nocny przejazd przez Holandię, Niemcy. Przekroczenie granicy w godzinach porannych Forst / Olszyna. Postój na posiłek. Przejazd przez terytorium Polski; (Katowice, Kraków, Rzeszów – godziny popołudniowe). Powrót do Lublina w godzinach wieczornych. Zakończenie wyjazdu.

Cena: 790 zł

Cena zawiera: przejazd autokarem marki zachodniej klasy lux Scania lub Bova (video/DVD, barek, toaleta, klimatyzacja), ubezpieczenie NNW i KL, 2 noclegi w hotelu Ambiance pokoje 2 i 3 – osobowe z łazienką i TV, opieka pilota, zwiedzanie europejskich stolic z licencjonowanym przewodnikiem lub pilotem (Amsterdam), wycieczka objazdowa po Paryżu, bilety na przejazd środkami transportu miejskiego; metro w Pradze i Paryżu, oraz opłaty drogowe i parkingowe, podatek Vat.

Cena nie zawiera: wyżywienia, biletów wstępu (Wieża Eiffla, Luwr, rejsu statkiem po Sekwanie, rejsu w Amsterdamie).
Ponadto w programie uwzględniono również wyjazd na zakupy wyżywienia w hipermarketach na terenie Czech i Francji.

Informacje i zapisy:

Piotr Toczek, tel.: 693-425-910,

Maciej Kocik, tel.: 692-318-386,

e-mail: wyjazdy.studenckie.eu@wp.pl

  STUDENCKI WYJAZD BRATYSŁAWA WIEDEŃ BUDAPESZT 28.06 - 02.07.
Bratysława - Wiedeń - Budapeszt

28.06.2007. - 02.07.2007.

KURIER STUDENCKI WRAZ Z SAMORZĄDEM STUDENCKIM UMCS ZAPRASZAJĄ NA WYJAZD.
Program:

Dzień I (28 czerwiec, czwartek)
Zbiórka uczestników i wyjazd; Lublin 18.00 (ul. Radziszewskiego, pod „Chatką Żaka”), Stalowa Wola 19.30 (przed dworcem PKS), Rzeszów 21.00 (przed dworcem PKP), Kraków 00.30 (plac Matejki). Przejazd przez Myślenice, Chyżne. Postoje na trasie. Możliwość zakupu posiłków (indywidualnie). Przekroczenie granicy Chyżne / Trstena. Dalsza podróż przez terytorium Słowacji w kierunku Bratysławy przez Żylinę, Trnawę.

Dzień II (29 czerwiec, piątek) BRATYSŁAWA
Przyjazd do hotelu w godzinach porannych i zakwaterowanie(hotel około 25 km od centrum Bratysławy). Czas wolny na odpoczynek. Następnie przejazd na zwiedzanie stolicy Słowacji z licencjonowanym przewodnikiem: Zamek Bratysławski, Katedra św. Marcina, starówka miasta, neoklasyczny Pałac Prymasowski, Parlament słowacki. Czas wolny na zakup pamiątek, indywidualne zwiedzanie. Zakupy w hipermarkecie. Powrót do
hotelu. Nocleg.

Dzień III (30 czerwiec, sobota) WIEDEŃ
Wyjazd do Wiednia około godz. 09.00. Zwiedzanie stolicy Austrii
z licencjonowanym przewodnikiem: Wzgórze Kahlenberg, gdzie zobaczyć można m.in. panoramę Wiednia i miejsce poświęcone królowi Janowi III Sobieskiemu z czasów odsieczy wiedeńskiej. Belweder, Katedra św. Szczepana, Stare miasto, Holfburg, Schonbrunn (letnia rezydencja Habsburgów), Parlament, Opera Wiedeńska, oraz kompleksy pałacowo - zamkowe Habsburgów, Park Ludowy. Przejazd do dzielnicy z ciekawą architektonicznie zabudową Hundertwassera. Czas wolny na zakup pamiątek i posiłek (indywidualnie). Powrót do Bratysławy na nocleg około 22-ej.

Dzień IV (1 lipiec, niedziela) BUDAPESZT
Około godziny 09.00 wyjazd do Budapesztu. Po drodze do stolicy Węgier zwiedzanie zespołu zamkowego z Katedrą św. Stefana na wzgórzu Esztergom (największy kościół na Węgrzech, piąty co do wielkości na świecie). Przyjazd do Budapesztu i zwiedzanie z licencjonowanym przewodnikiem: Bazylika św. Stefana, Wzgórze Gellerta (panorama miasta), Parlament, Dzielnica Zamkowa, stare miasto. Czas wolny. Wieczorem (dla chętnych) rejs statkiem turystycznym po Dunaju z lampką szampana przy melodii walca, podziwiając tym samym piękny widok Budapesztu po obu stronach rzeki (koszt indywidualny 40 zł).
Panorama Budapesztu nocą z tarasu widokowego na zamku. Około godziny 23-ej wyjazd do Polski. Możliwość zakupów w hipermarkecie w okolicach Budapesztu.

Dzień V (2 lipiec, poniedziałek)
Przejazd przez terytorium Węgier, Słowacji. Przekroczenie granicy w godzinach porannych. Postój na trasie na posiłek (indywidualnie). Powrót do Lublina w godzinach południowych. Zakończenie wyjazdu.

Koszt wyjazdu 490 zł

ŚWIADCZENIA: przejazd autokarem marki zachodniej (Mercedes lub Scania) z pełnym wyposażeniem; barek, toaleta, DVD/Video, klimatyzacja, 2 noclegi w okolicach Bratysławy, pokoje 2,3 i 4-osobowe z TV, łazienkami, zwiedzanie miast i obiektów (Kahlenberg, Esztergom, Bazyliki), ubezpieczenie KL, NNW, opieka pilota na trasie, zwiedzanie miast z licencjonowanymi przewodnikami (Bratysława, Wiedeń, Budapeszt), opłaty komunikacyjne (parkingi, autostrady).

Informacje i zapisy:

Piotr Toczek, tel.: 693-425-910,

Maciej Kocik, tel.: 692-318-386,

e-mail: wyjazdy.studenckie.eu@wp.pl

  Wyjazd do Włoch 31.03-6.04.2008
WWW.MASTERTUR.PL

Wyjazd do Włoch (Wenecja, Rzym, Watykan, Monte Cassino, Asyż, Wiedeń)

Termin: 31 marca - 6 kwietnia 2008

Zapraszamy na wyjazd do Włoch organizowany przez Samorząd Studencki UMCS
w Lublinie, Samorządy Studenckie Uczelni w Lublinie, Krakowie i Warszawie, Studenckie Biuro Turystyki „Master-Tur” przy współpracy z licencjonowaną firmą turystyczno -transportową z Krakowa. W programie zwiedzanie ciekawych miejsc, europejskich stolic jak również uczestnictwo w uroczystościach III rocznicy śmierci Ojca Świętego i nawiedzenie grobu Jana Pawła II.

PROGRAM WYJAZDU:

I DZIEŃ (31.03.2008 - poniedziałek) Wyjazd z Lublina 7.00 (ul. Radziszewskiego, miasteczko studenckie UMCS). Trasa: Stalowa Wola 9.00, Rzeszów 10.00 (plac przed dworcem PKP), Kraków Plac Jana Matejki – przystanek kursów międzynarodowych (około godziny 13.00), Katowice 14.30 (plac przed dworcem PKP, ul. Św. Andrzeja), Cieszyn, Czechy, Austrię.

II DZIEŃ (1.04.2007 - wtorek) Przyjazd do Wenecji w godzinach porannych na parking Tronchetto – postój autokaru 9 godzin (Lublin – Wenecja ok. 1350 km). Czas wolny na odpoczynek i poranną toaletę. Przejazd tramwajem wodnym po Canele Grande do Placu św. Marka. Zwiedzanie miasta z przewodnikiem: Plac św. Marka, Bazylika św. Marka, Most Westchnień. Czas wolny. Wyjazd z Wenecji w godzinach popołudniowych. Przyjazd do hotelu w okolicach Rzymu w późnych godzinach nocnych. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.

III DZIEŃ (2.04.2007 - środa) Śniadanie godz. 8oo. Przejazd do Watykanu. Uczestnictwo w środowej audiencji pod przewodnictwem Papieża Benedykta XVI (Plac św. Piotra lub Aula Pawła VI). Następnie zwiedzanie z przewodnikiem. Przejście z Watykanu Via Conciliazione, Zamek św. Anioła. Spacer wzdłuż Tybru. Plac Navona, Panteon, Fontanna di Trevi, Plac Hiszpański i Schody Hiszpańskie, Plac Wenecki z pomnikiem Wiktora Emanuela II (Ołtarz Ojczyzny). Następnie Kapitol, Starożytny Rzym, Forum Romanum, Colosseum. Przejazd do Watykanu. Wspólna modlitwa na Placu Św. Piotra o godzinie 2137 w drugą rocznicę śmierci Jana Pawła II. Powrót do hotelu w późnych godzinach nocnych. Obiadokolacja i nocleg.

IV DZIEŃ (3.04.2007 - czwartek) Śniadanie godz. 8oo. Przejazd do Watykanu. Zwiedzanie z przewodnikiem: Plac i Bazylika św. Piotra, Muzea Watykańskie, Kaplica Sykstyńska, groby papieskie. Modlitwa przy grobie Jana Pawła II. Dla chętnych możliwość wejścia na kopułę Bazyliki Św. Piotra. Czas wolny na zakup pamiątek i dodatkowe indywidualne zwiedzanie. Przyjazd do hotelu w godzinach wieczornych. Obiadokolacja i nocleg.

V DZIEŃ (4.04.2007 - piątek) Śniadanie godz. 6oo. Przejazd na Monte Cassino. Chwila zadumy na polskim cmentarzu wojskowym. Możliwość zakupów w hipermarkecie na trasie przejazdu. Przejazd do Asyżu. Zwiedzanie Klasztoru św. Franciszka, rynek miasta. Czas wolny. Wyjazd w kierunku Wiednia. Nocny przejazd przez terytorium Włoch i Austrii.

VI DZIEŃ (5.04.2007 - sobota) Poranna toaleta w okolicach Wiednia. Przyjazd w godzinach południowych do Wiednia. Zwiedzanie stolicy Austrii; Schonbrunn (letnia rezydencja Habsburgów), przejazd przez centrum Wiednia (Ring) Parlament, Opera Wiedeńska, oraz kompleksy pałacowo - zamkowe Habsburgów, Park Ludowy, Hofburg, pomnik Straussa i Mozarta Czas wolny. Wyjazd w godzinach wieczornych w kierunku Polski.

VII DZIEŃ (6.04.2007 - niedziela) Przejazd przez terytorium Austrii i Czech. Przekroczenie granicy w Cieszynie. Powrót Katowice, Kraków (godziny poranne), Rzeszów, Stalowa Wola (godziny przedpołudniowe), Lublin (godziny południowe). Zakończenie wyjazdu.

Koszt wyjazdu to 990 zł *cena dla pierwszych 40 osób (przejazd, 3 noclegi, pełne wyżywienie, zwiedzanie)

Cena zawiera: przejazd autokarem klasy lux , marki zachodniej (barek, DVD/ video, toaleta, klimatyzacja), 3 noclegi
w hotelu w Fiuggi *** (pokoje 2,3 i 4 osobowe) , 3 śniadania i 3 obiadokolacje na bazie hotelu, opieka pilota (podczas trasy), zwiedzanie z przewodnikiem (Wenecja, Rzym, Watykan, Monte Cassino, Asyż, Wiedeń), ubezpieczenie KL
i NNW, opłaty drogowe (autostrady), parkingowe i wjazdy do miast (Wenecja, Rzym, Asyż).

Cena nie zawiera biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, jak również biletów na komunikację miejską w Wenecji i Rzymie. Na ten cel należy przeznaczyć 40 € (Muzea Watykańskie, wejście na kopułę Bazyliki Św. Piotra, zestaw słuchawkowy audio podczas zwiedzania w Muzeach Watykańskich i Bazylice św. Piotra), przejazdy tramwajem wodnym w Wenecji, oraz metrem w Rzymie. Dodatkowe sumy kieszonkowego według indywidualnych potrzeb i uznania.

Uwaga !
Organizator wyjazdu zastrzega sobie możliwość niewielkich zmian w programie, lub zmianę kolejności zwiedzanych miejsc-obiektów. O ewentualnych zmianach grupa będzie poinformowana odpowiednio wcześniej.

ZAPISY PROWADZIMY W KRAKOWIE I LUBLINIE, JAK RÓWNIEŻ NA STRONIE INTERNETOWEJ

Informacje:
www.mastertur.pl
e-mail: wyjazdy.studenckie@gmail.com

Tel: 0-693 425 910 lub 0- 692 318 386

  Warsztaty muzyczne 22-24 sierpnia w MDK Stalowa Wola
Warsztaty muzyczne w Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli odbędą się w dniach 22-24 sierpnia.
Zajęcia poprowadzą:
Robert Lubera - gitara
Kris "Flipper"Krupa- perkusja
Piotr "Quentin" Wojtanowski - bas
Ewa Woynarowska - wokal
dr Dariusz Tworzydło - public relations
Zajęcia odbywać się będą codziennie, po dwie 3 godzinne sesje.
Codziennie jam session.
24 sierpnia warsztaty zakończą się koncertem profesorskiego zespołu, czyli grupy Nie-bo z wokalistą Krzysztofem Zalewskim oraz wspólnym jam session.
Odpłatność za całe warsztaty- 50 zł
Zgłoszenia uczestnictwa w warsztatach zawierające: imię i nazwisko, adres, telefon kontaktowy, wybrany rodzaj zajęć oraz deklarację poniesienia kosztów warsztatów należy nadsyłać pod adres: gorock@stalowka.net
Zapraszamy także zainteresowanych z poza Stalowej Woli. Oferujemy pomoc w załatwieniu noclegu.

Grupa Nie-bo http://www.nie-bo.pl podczas Breakout Festiwal, który odbył się 19 czerwca w Rzeszowie, wystąpiła akompaniując: Kasi Kowalskiej, Ewie Bem, Jean, Arturowi Gadowskiemu, Maciejowi Maleńczukowi. Z zespołem grał wtedy Piotr Nalepa oraz Dariusz Kozakiewicz. To nie przypadek, że Nie-bo odegrało tak ważną rolę w tym festiwalu. Robert Lubera debiutował 28 lat temu na scenie domu kultury w Nowej Dębie wykonując covery Tadeusza Nalepy. W ciągu swojej kariery wielokrotnie spotykał się na scenie z mistrzem.
W Rzeszowie Robert fantastycznie oddał cześć "ojcu polskiego bluesa".

Ewa Woynarowska jest absolwentką Akademii Muzycznej w Krakowie. Ukończyła także studia podyplomowe na AM w Bydgoszczy. Na warsztatach poprowadzi zajęcia z wokalistami. Ćwiczyć będą emisję, dykcję oraz zadania akustyczne i oddechowe.

Dr Dariusz Tworzydło zaliczany jest do czołówki polskich specjalistów public relations. Jest także Pełnomocnikiem Rektora ds. Public Relations Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Oto propozycja tematów na jego zajęciach:

1. Public relations - czyli o budowaniu wizerunku
- Public relations w kreowaniu wizerunku przyszłości
- Wizerunek organizacji, wizerunek menedżera

2. Komunikacja interpersonalna – werbalna
- Budowanie pozytywnego wizerunku z wykorzystaniem technik komunikacji werbalnej
- Odczytywanie tego, czego nie słychać w rozmowie
- Język perswazji w sprzedaży i komunikacji
- Obrona przed manipulacją słowną
- Sztuka prezentacji i wystąpień publicznych

2. Komunikacja interpersonalna; niewerbalna
- Budowanie pozytywnego wizerunku z wykorzystaniem technik komunikacji niewerbalnej
- Autoprezentacja
- Zachowania empatyczne
- Kontakt wzrokowy i jego znaczenie w procesie komunikacji
- Mowa ciała (gesty, mimika twarzy, inne reakcje)
- Sposoby operowania gestem

3. Zachowania asertywne i reagowanie w stresie
- Czym jest asertywność i jak ją diagnozować?
- Zachowania nieasertywne i ich następstwa

4. Negocjacje jako element procesu komunikacyjnego
- Style negocjowania (rywalizacja, kooperacja, styl rzeczowy, negocjacje integracyjne)
- Trudne sytuacje negocjacyjne
- Negocjacyjne gry symulacyjne

5. Reagowanie w sytuacjach trudnych (krytyka, obiekcje, różnica zdań itp.)
- Przyczyny różnic zdań, merytoryczne i osobowościowe
- Techniki postępowania przy występowaniu różnic zdań

  1
Po wielu dniach przygotowań i oczekiwań nadszedł wreszcie 6 marca i o godzinie 2 w nocy wyruszyłem na Roztocze.
Po dojechaniu na lotnisko dopełniłem wszystkich formalności dotyczących odprawy i po chwili oczekiwania znalazłem się w samolocie do Krakowa.
Po 2 godzinach lotu dotarłem do Krakowa gdzie szybko wynająłem samochód i ruszyłem w kierunku Biłgoraja gdzie umówiony byłem z większością ekipy tj. Borysem , Wodnikiem ,Kosą , Iwonką (yennefer) i jej mężem Dominikiem..
Po drodze z Krakowa zaglądam jeszcze do domu skąd zabieram troszkę sprzętu a następnie jadę do Stalowej Woli skąd zabieram Joke.
Około godziny 17 spotykamy się w Biłgoraju i udajemy się w dalszą drogę do miejscowości Bondyrz gdzie mamy zarezerwowane noclegi w gospodarstwie agroturystycznym.
Do Bondyrza docieramy około 18 i rozlokowujemy się w pokojach.
Po niedługim czasie dociera do nas Piotrek (Shrek) razem ze swoją drugą połową Teresą a następnie docierają Marek(Riki) , Iko , Krzysio i Jurek.
Jako że są już prawie wszyscy rozpoczęliśmy integrację przy stole suto zastawionym. Najtwardszymi w całym towarzystwie byli Wodnik i Kosa gdyż rozmawiając nie tylko na tematy wędkarskie ale też tematy dotyczące Forum dotrwali do poranka przy stole.
Po śniadaniu zaserwowanym nam przez Shreka i zaopatrzeniu się w jego woblery ruszamy nad wodę.
Shrek razem z Krzyśkiem , Rikim , Ikiem i Jurkiem postanowili udać się na Tanew a Dominik , Iwona , Borys, Wodnik, Joka i ja udaliśmy się na rzekę Por .
Kosa postanowił po całonocnych rozmowach z Wodnikiem postanowił troszkę odsapnąć a następnie udał się nad Wieprz.
Nasza ekipa niestety zbyt wielkich efektów nie miała i rzeka Por obdarzyła nas tylko widokami.
Jedyne kontakty z rybami miał Joka i Borys. Joka zapiął szczupaczka a Borys podobnie jak Joka miał szczupaczka który zabrał mu woblera a potem zapiął pięknego pstrąga ale ze względu na stosowanie bezzadziorowych haków kontakt z tym pstrągiem szybko się skończył.
Jako że efektów zbyt wielkich nie było postanawiamy udać się jeszcze na Wieprz.
W drodze na Wieprz spożywamy posiłek który powoduje że większość niestety niema już ochoty na wędkowanie.
Jedynymi którzy postanawiają jeszcze mimo niesprzyjających warunków w postaci opadów śniegu wybrać się nad wodę jest Borys i Dominik.
Po powrocie okazuje się że Borys miał dwa pstrągi jeden 48cm a drugi 35 cm ale niestety jak zwykle zapomniał zabrać aparat żeby porobić im zdjęcia.
W oczekiwaniu na powrót drugiej ekipy która łowiła na Tanwi oglądamy zdjęcie kropka złowionego przez Kosę.
Po powrocie pozostałych okazuje się że oni mieli dużo więcej szczęścia gdyż tam ryby złowili Iko , Krzysiek i Shrek.
Po chwili wypoczynku następują znowu rozmowy przy stole a w trakcie naszych dyskusji dołączają do nas jeszcze Seba i Gabi.
Rozmowy podobnie jak poprzedniego wieczora są bardzo intensywne i trwają do wczesnych godzin porannych.
Niedzielny poranek nienapawa nas zbytnim optymizmem gdyż przez noc spadło sporo śniegu i tylko Iko razem z Jurkiem wyruszają nad wodę a potem dołącza do nich Gabi ale niestety wracają po kilku godzinach wędkowania bez sukcesów.
My zaś integrujemy się przy porannej kawie i herbatce.
Niestety czas szybko mija i ja muszę się zbierać gdyż wieczorem mam samolot powrotny wiec o godzinie 10 pakuję do auta Joke i wyruszam w drogę do domu.
Ogólnie pomimo niezbyt wielkich sukcesów wędkarskich spotkanie nad Roztoczańskimi wodami uważam za bardzo udane.
Spotkałem się z wspaniałą grupą ludzi i przy okazji miałem okazje poznać naszego moderatora Kosę.
Mam nadzieję że jeszcze nieraz spotkam się w takim miłym gronie i dziękuje wszystkim za udane spotkanie.
Mam nadzieję że Borys , Kosa i inni przebywający na naszym spotkaniu napiszą swoje relacje a w nich dodadzą to wszystko o czym ja zapomniałem.
A oto kilka fotek z wyprawy:









  Kursy dalekobieżne w okresie socjalizmu
Wpadły mi w ręce 2 rozkłady jazdy z 4go okręgu komunikacyjnego na lata 73/74 i 78/79, czyli komuna w pełni. Oto - moim zdaniem - najciekawsze kursy:

Lubin-Zakopane, pośp, PKS Lubin, z noclegiem w Zakopanem, wyjazd w sobory, powrót w niedziele
Gliwice-Zakopane, 2 kursy pośp z noclegami, Gliwice nocują w Zakopanem, Zakopane w Gliwicach
2 pary kursów Sosnowiec-Kraków - ciekawe, bo w wykonaniu PKS .... Oświęcim:)
Turek-Kraków, pośp, PKS Turek, bez noclegu, wyjazd z Turku o 3.30, powort 21.55
Bytom-Busko, posp, PKS Zawiercie
Katowice-Szczawnica, pośp, 2 pary kursów, N. Targ nocuje w Katowicach, Katowice w Szczawnicy
Gliwice-Rabka, posp, PKS Gliwice
Rybnik-Krynica, posp, 2 pary kursów, PKS Rybnik nocuje w Krynicy, PKS N. Sącz w Rybniku
PKS Katowice: Katowice-Kęty, Wadowice, Sucha Besk, Zawoja, kursy zwykłe; PKS Sucha ma na tej trasie tylko 1 kurs zwykły
Zakopane-Wodzisław, posp, PKS Wodzisław z noclegiem w Zakopanem, PKS Rybnik, bez noclegu
Cieszyn-Zakopane, posp, PKS Cieszyn, bez noclegu
Katowice-Lublin, pośp, 2 pary kursów, PKS Katowice nocuje w Lublinie, Lublin w Katowicach
Rybnik-Kielce, posp, PKS Rybnik
Katowice-Staszów, zwykły, PKS Katowice
7 kursów zwykłych Katowice-Kielce
Opole-Kielce, posp., 1 kurs PKS Opole, 1 kurs PKS Kielce
Sandomierz-Katowice, posp, PKS Sandomierz!, bez noclegu
Katowice-Włoszczowa, zwykły PKS Zawiercie, zwykły PKS Kielce
Katowice-Końskie, posp, 1 x PKS Katowice, 1 x PKS Końskie
Katowice-Przedbórz, zwykły, PKS Kielce
Rybnik-Kielce, 2 pary kursów posp, PKS Skarżysko, PKS Rybnik
Warszawa-Szczekociny, zwykły, PKS Warszawa, bez noclegu
Warszawa-Zawiercie, przez Szczekociny, Końskie, posp, PKS Warszawa z noclegiem w Zawierciu
Katowice-Pradła, 2 pary kursów zwykłych, PKS Zawiercie
Gliwice-Kielce, posp, PKS Gliwice
Gliwice-Wieluń, 2 pary kursów zwykych, PKS Wieluń
Gliwice-Kluczbork, 3 pary kursów zwykłych, 2 x Gliwce, 1 x Opole
Sieradz-Rybnik, posp, PKS Sieradz
Katowice-Kłobuck, PKS Myszków:)
Katowice-Kalisz, posp, PKS Katowice z noclegiem w Kaliszu
Katowice-Sieradz, 1 x Katowice zwykły, 2 x zwykły Sieradz, 1 x posp. Sieradz
Katowice-Krzepice, zwykły, PKS Częstochowa
Katowice-Przedmość, zwykły, PKS Częstochowa kursuje do dziś na odc. Katowice-Praszka o tej samej godzinie!
Częstochowa-Żary, posp, PKS Żary, nocleg w Częstochowie
Kilece-Zielona Góra kursuje w tych samych godzinach do dziś
Katowice-Kudowa, posp, PKS Katowice, bez noclegu
Rybnik-Kudowa, posp, PKS Rybnik, bez noclegu
Częstochowa-Kudowa, posp, PKS Częstochowa, bez noclegu
Opole-Zielona Góra, posp, PKS Zielona Góra
Kłodzko-Katowice, posp, PKS Kłodzko
Bolesławiec-Katowice, posp, PKS Bolesławiec, bez noclegu
Katowice-Stalowa Wola, 2 pary kursów posp bez noclegu, 1 x PKS Katwoice, 1 x St. Wola
Łodź-Bielsko, posp, PKS Łódź, bez noclegu
Katowice-Łódź, posp, PKS Katowice
Katowice-Włocławek, posp, PKS Włocławek, wyj, o 8.00 przez Łask, Łódź
Głubczyce-Łódź, 2 pary kursów pośp., PKS Głubczyce, bez noclegu
Zawiercie-Opole, posp, PKS Zawiercie
Częstochowa-Krynica, posp, PKS Częstochowa
5 x Katowice - Wieluń, 1 kurs ma ciekawy obieg - z Wielunia o 18.00-21.10 Katowice 22.20-01.10 Wieluń, posp tylko w nd

Na razie muszę sobie zrobić przerwę, bo mnie głowa boli od tych ciekawostek, a to dopiero pierwsza kasiązka
Jak ktos ma jakieś konkretne pytania to proszę pytać
Oczywiście, rozkład zawiera caaaaaaaaaaaaałą masę kursów regionalnych, o których nikt dzis nie pamieta i o których tu nie piszę, po przepisanie blisko 500 stron jest niemozliwe