OSE - słów kilka o Kolejach Greckich

ciagle dreczy mnie jedno pytanie : skoro Grecy nawet w angielskim nie
kumaci, nie mowiac o tym ze alfabet jest nieco inny, to jak sobie radzisz ze
znalezieniem noclegu, kupnem tego i owego itd. ?



Droga przez mękę jest...
Aczkolwiek są okoliczności łagodzące: umiem czytać i piasać po grecku
(aczkolwiek bez zrozumienia treści zdań, a jedynie pojedynczych słów), a
nieuctwo Greków nie jest jednak totalne - jakieś tam łan rum, tu najts i łot
prajs, to można wydusić. W Larisie Pan umiał za to po niemiecku.
To jest straszny kontrast np. z Rumunią, gdzie WSZYSCY mówią po angielsku
biegle, włączając w to stare babcie od biletów z metra. To był szok dla mnie. A
na przykład już w Bułgarii, to znów kłopot. Głównie bułgarski obowiązuje.
Mam żelazną zasadę - nie jadę do jakiegoś kraju, jeśli nie nauczę się czytać po
ichniemu i nie wkuję paru podstawowych zwrotów grzecznościowo - praktycznych. I
to pomaga, choćby dlatego, że zyskuje się sympatię tuziemców, widzących
pocącego się cudzoziemca, mówiącego namiastką ich języka :-)))
pzdr
ws


     

  nocleg?

czy moze ktos mi doradzi gdzie szukac lub poleci jakis tani nocleg w
Warszawie niedaleko Ujazdowskich.



W okolicach Al. Ujazdowskich z tanich miejsc jest:
- Beleweder
- Ładzienki - Pałac na Wodzie
- Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
- Ambasada Szwecji
- Ambasada Republiki Rosji
- Ministerstwo Sprawiedliwości
- Polska Rada Biznesu (albo Konfegeracja Pracodawców Prywatnych - coś w
tym stylu)
- Ambasada Wielkiej Brytanii
- Ambasada Bułgarii
- Ambasada Szwajcarii
- Ambasada USA

Wiele więcej tam nie ma, ale może coś dla siebie wybierzesz ;-)
Jest Hotel Parkowa, ale tam, chyba nie jest tanio. Niedaleko też
Hyatt...
Ale za to naprzeciwko Hotel Asystencki UW - może tam? Ulica Belwederska
róg Gagarina.


  domek 10osobowy nad Bałtykiem - gdzie?

kolega pytal o domek nad baltykiem, wiec nie chodzi mu o grecje ani o bulgarie
, wiec po co te odpowiedz  pod jego postem ?



Bo może nie wie że można już za 600zł kupić dwa tygodnie bez wyżywienia w Grecji
(przejazd autobusem +noclegi). A Ja tak jak On, planowałem ze najomymi wynajęcie
domku nad Bałtykiem.

Mi się udało tak w zeszłym roku i wróciłem bardzo zadowolony z żoną. Piękna
pogoda, wspaniałe widoki, ciepłe morze...Leptokaria u stóp Olimpu nad zatoką
Termańską morza Egejskiego.

Pozdrawiam


  domek 10osobowy nad Bałtykiem - gdzie?

| kolega pytal o domek nad baltykiem, wiec nie chodzi mu o grecje ani o
| bulgarie , wiec po co te odpowiedz  pod jego postem ?

Mi chodzi o ta odpowiedz Papkina. Co go do cholery obchodzi gdzie ja chce
wydac swoje pieniadze? Niech nie wyskakuje z krzyzem i nie probuje mnie
nawracac.

Pozdrawiam
Dysiek



Dokładnie! Swoje zjeździłem i powiem jedno - anie Chorwacja ani Hiszpania, ani
jakaś zabździała Grecja to się nie umywa z plażami do Polski - lubię Bałtyk i
tyle. Pytam się o domek nad BAŁTYKIEM i takich odpowiedzi oczekuje. W zeszłym
roku byłem w domku 10 osobowy za 240zł za dzień, daje to 24zł za osobe za dzień
- na 10 noclegów (bo tyle jest noclegów w 2 tygodniowej wycieczce do grecji -
odliczając podróż) wychodzi 240zł! Do tego wyżywienie wcale nie jest tańsze
tylko porównywalne z naszymi. Do tego transport - sory ale ja wolę spędzić 4-5h
w autku niż 20-24h w autokarze. Do tego nie każdy lubi +46stopni ciepła. Co się
będę rozpisywał - chcę Bałtyk i nikomu nic do tego.

Pozdrawiam serdecznie
Tom


     

  wakacje w Bułgarii
Hej!
Jeśli chcecie jechać przez Węgry/Rumunię to polecam nocleg jeszcze na
Węgrzech i przejazd Rumunii w dzień. Nocą można się natknąć na rządnych
dolarów (euro???) policjantów lub różne dziwne rzeczy na granicy. Np pan
"niemiec" (cygan farbowany na blond) chciał rozmienić 1000 marek, a jak
powiedziałem że nie mam to powiedział że mogą być złotówki, a potem zaczął
krzyczeć.

Wszystko to działo siędwa lata temu ale na wschodzie zmiany postępują
woooolno.

pzdr,Keimak

Witam
Znajomi zamierzają wyjechać autem do Bułgarii iii zaproponowali cobym sie
nie podłączyl, bo jakos urlopy nam pasują.
No i mam pytanie ... moze ktos z grupowiczów podrozował autem po Bulgarii,
lub chocby  niedawno jechal tam. Mysle ze ten on mój znajomy wie co robi i
co ile kosztuje oraz ktorędy jechac ale ... wole wiedziec co mnie czeka
tak
finansowo jak i w innej kwestii.
Którędy najlepiej tam dojechac
Czy są jakies roznice w cenach paliwa
Na co zwracac uwage w poszczególnych krajach
Czy powinienem wiedziec cos o Bułgari czego sie z przewodnikow nie dowiem.

Pozdrawiam serdecznie




  DC->Kraniewo
W te wakacje wybieram sie autkiem z DC do Kraniewa w Bulgarii [nad morzem
Czarnym].
Planuje jechac przez Slowacje, Wegry i Rumunie, ale jako ze tereny te beda
mi obce, chcialem sie spytac, czy znacie jakas wygodna trase z ladnymi
widoczkami?:)
I moze moglibyscie przy okazji polecic jakis w miare pewny nocleg po drodze?
[jade z rodzinka, wiec nie mam zamiaru uprawiac jakiegos survivalu:)
Z gory dzieki!

Pozdrawiam, Marcin
---------------------------------
GG: 818961

Octavka 1,6i zieleń agawa metalik


  co wybrac? POMOZCIE

Chce sobie kupic cos
    w miare malo awaryjnego,
    raczej na trasy poza miastem
      (na wypady na narty, w gory na rower, na dalsze wczasy w tym roku
bulgaria< itp)
    z jako takim kopem :(
A moze cos innego w podobnych cenach (moga byc -+ 2000)



Polecam:

http://www.trader.pl/ad-details.asp?CategoryID=131&ID=AB-N-22-4169378...

Po złożeniu tylnego siedzenia masz miejsce noclegowe o wymiarach
220*140cm.

Albo to:
http://www.trader.pl/ad-details.asp?CategoryID=131&ID=AB-G-18-7505450...

silnik 2.8 daje niezłego kopa (150 koni) a gaz daje kasę w kieszeni.


  Jak do Aten ?

Witam
Wybieram sie do Aten i okolic (nic wspólnego z Olimpiada)
Zastanawiam sie nad trasa.
Założenia sa takie:
1. przejazd 2-3 dni (tzn. 1-2 noclegi po drodze)
2. ominięcie wszystkich płatnych autostrad
3. przejazd trasa jak najkrotsza ale bezpieczna i w miare interesującą
krajobrazowo.
5. jakies tanie ale dobre (dwójka dzieci) noclegi.



Imho punkty które przedstawiłeś są ze soba sprzeczne. Jeśłi patrzysz na mapę
to zapewne widzisz że jedyna możliwość to albo przez Serbię, albo przez
Rumunię/Bułgarię. Do tego chcesz omijać płatne autostrady... o ile na
autostradzie można przyjąć że w Serbii jest w miare OK, to na bocznych
drogach z dwójką dzieci??? za cholerę bym nie ryzykował. Z dziećmi pewnie
bym też nie ryzykował Rumunii - pewnie jużtam trochę się zmieniło ale kilka
lat temu to nie był bezpieczny do podróży kraj, sam może bym to
przetestował, ale z dziećmi??

Jedyna sensowna (IMHO) droga to jazda do Triestu albo Ancony czy Bari i
popłynięcie promem do Grecji - ale to jest sporo dalej, prom kosztuje, a
autostrady (a przynajmniej winiętę w Austrii) ciężko obejść (włoskie możńa -
bo wzdłuż autostrady zawsze jest zwykła droga - tyle że zapchana
ciężarówkami i tirami, ze sporą liczbą ograniczeń prędkości i carabinieri
polującymi na tych ograniczeniach w sposób zbliżony do naszych miśków (za
murem, za zakrętem, w kszakach).

Nie obraż się, ale mierzyłbym siły na zamiary - albo mam kasę coby pojechać
drogą bezpieczną dla dzieci (i reszty rodziny) albo jadę w inne miejsce, na
które mnie stać


  Ukraina

mam prosbe o pomoc, gdyz poczatkiem maja wybieram sie do kijova, planujemy
zatrzymac sie po drodze we lwowie na nocleg aby uniknac jazdy przez ukraine
noca, czy ktos ma jakies doswiadczenia zwiazane z jazda przez ukraine?
trudno uwierzyc ze drogi moga byc gorsze niz w polsce... Ale nigdy nie bylem
za wschodnia granica i czekam na jakies praktyczne wskazowki, np co z
oznakowaniem, przestrzeganiem przepisow, czy dlugie oczekiwanie na ruskiej
grnaicy to juz raczej historia czy moge sie spodziewac rozkrecenia
samochodu, i oczywiscie jak zachowuje sie policja i o czym nalezy pamietac
przed wyjazdem, ewentualnie jakie formalnosci zalatwic (ichnie
ubezpieczenie, oplaty za drogi itp)

P.S. gdzie w razie potrzeby tankowac na ukrainie? bo w drodze powrotnej
polskiej benzyny napewno zabraknie



2 lata temu, jechalem przez ukraine, do bulgarii.
I najlepiej jechac w nocy, wtedy jest mniej policji lasej na lapowki, a
kazda taka lapowka to od 5 do 20$ i nic tu nie da czy zlamales przepis
czy nie. Mozna co prawda odmowic przyjecia mandatu, i oni wtedy
odpuszczaja ale to potrafi trwac od 1 do 4 godzin. Drogi naprawde sa zle
(gorsze niz w polsce) i sporo pijanych kierowcow. Na granicy 3 razy
sprawdz czy masz wszystkie pieczatki w paszporcie. No i ogolnie uwazaj,
ale da sie :D


  Wyjazd na wakacje za granicę - gdzie polecacie ?

news:

Gdzie szanowni grupowicze polecają się wybrać, jaką trasą ? - najlepiej w
ciepłe rejony,
gdzie noclegi (najchetnie kwatery,hotele) i żarcie i ropa nie kosztowałyby
strasznych pieniędzy.



Bułgaria.
Koszty pobytu połowę tego co u nas czy w Chorwacji, a jakość ta sama.
Trochę dalej, ale warto.


  Warszawa - Krosno
Biorac pod uwage ze mieszkam w zabkach pod warszawa, ktora dorga jest
lepsza ?

Warszawa - Radom - Tarnobrzeg - Rzeszow - Krosno
czy moze:
Warszawa - Lublin - Rzeszow - Krosno

Wyjazd kolo 16:00 w piatek i docelowo krosno na nocleg, a potem to kto
wie :) mysle ze ok 5 dni w Rumuni a 10 w Bulgarii ale reszte trasy wiem,
tylko zastanawia mnie jak lepiej wydostac sie z Warszawy...


  Trasa Warszawa-Stambul - czy to nie za duzy hard core?
No wlasnie!
Musze dostac sie do stambulu w sierpniu. Ja wiem, ze mozna samolotem,
pociagiem autokarema na upartego nawet statkiem ale.... :-)
Chcialbym policzyc jakby to klakulowalo sie wozkiem palacym 7-8 l na trasie
na 4 os.
Ile tam jest w ogole km - 2 tys czy wiecej???
Co z Rumunia i Bulgaria? Czy nie zostane zamordowany ;-), zmuszony do
zostawienia 1000 USD w formie lapowek za fikcyjne utrudnienia?
Czy ktos ma  doswiadczenie z pokonaniem tej trasy lub jakies wspomnienia
chocby z Rumunii i Bulgarii?
Gdzie zatrzymywac sie na nocleg?
Jak z oplatami drogowymi?
Jak z..... (tfu3x prze lewe ramie) serwisem/warsztatami
Co o tym myslice :-)

  Trasa Warszawa-Stambul - czy to nie za duzy hard core?

No wlasnie!
Musze dostac sie do stambulu w sierpniu. Ja wiem, ze mozna samolotem,
pociagiem autokarema na upartego nawet statkiem ale.... :-)
Chcialbym policzyc jakby to klakulowalo sie wozkiem palacym 7-8 l na trasie
na 4 os.
Ile tam jest w ogole km - 2 tys czy wiecej???
Co z Rumunia i Bulgaria? Czy nie zostane zamordowany ;-), zmuszony do
zostawienia 1000 USD w formie lapowek za fikcyjne utrudnienia?
Czy ktos ma  doswiadczenie z pokonaniem tej trasy lub jakies wspomnienia
chocby z Rumunii i Bulgarii?
Gdzie zatrzymywac sie na nocleg?
Jak z oplatami drogowymi?
Jak z..... (tfu3x prze lewe ramie) serwisem/warsztatami
Co o tym myslice :-)

--

###################
Pozdrawiam

Slavecky
Mazda 626 2.0i White Station Wagon :-)
Madzia rullez!
###########################



Sprawdz na grupie. pl.rec.turystyka.tramping i w tamtejszym archiwum.
Pytanie pojawiało sie dosc czesto, odpoweidzi szczegolowe, wlacznie z
radami gdzie spac, tankowac, o ktorej przekraczac granice, by zdarzyc na
prom na granicy rumunsko- bulgarskiej. Z tego co pamietam to podroz
mozliwa i bezpieczna pod warunkiem przestrzegania kilku zachowan.
Pozdrawiam,

Maciek


  Trasa Warszawa-Stambul - czy to nie za duzy hard core?

No wlasnie!
Musze dostac sie do stambulu w sierpniu. Ja wiem, ze mozna samolotem,
pociagiem autokarema na upartego nawet statkiem ale.... :-)
Chcialbym policzyc jakby to klakulowalo sie wozkiem palacym 7-8 l na trasie
na 4 os.



Spoko, przyjaciel robi ta trase co roku, siedze z nim w pokoju w
pracy, wiec jestem na biezaco. Nie ma zadnego problemu,
niebezpieczenstwa wyimaginowane. Nie warto jechac przez Serbie, bo oni
wprowadzili wizy tranzytowe, ktore kosztuja kilkadziesiat dolarow od
osoby (chyba po 75$).
Jedyny problem, to nie zatrzymywac sie na nocleg w Rumunii, chyba ze w
niepodrzednym hotelu. Bulgaria jest cywilizowana i bezpieczna, tam sie
polepsza z roku na rok (sa na etapie naszego roku 1990 - 1991). Trzeba
tylko uwazac na wymuszajacych lapowki drogowcow, ale im zwykle chodzi
o pare dolarow. Nie wolno sie podkladac, PRZED ruszeniem trzeba zapiac
pasy, przestrzegac ograniczen predkosci i nie placic nic podejrzanym
gostkom bez mundurow w kolejkach do promu i przejsc granicznych.

Pozdrawiam serdecznie

Andrzej Garapich


  GRECJA
Mam zamiar wybrac sie do Grecji, planuje jechac przez Slowacje, Wegry,
Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
Grecji jest warty zwiedzenia?
Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?

Jarek


  GRECJA
4 lata temu jechalem autobusem przez Rumunie i Bulgarie do Grecji i wiem ze
tego bym nie powtorzyl. Tam jest jeszcze zbyt duza dzicz.
Ja bym jadac autem polecial przez wlochy i w Bari podal naboje promem do
Patras a pozniej to juz troche peloponezu i reszta grecji
Tam jest pieknie:)
pozdrowienia
WK

"Jarek Słabuszewski" schrieb:

Mam zamiar wybrac sie do Grecji, planuje jechac przez Slowacje, Wegry,
Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
Grecji jest warty zwiedzenia?
Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?
Jarek



--
Mężczyźni, którzy zupełnie nie potrafią być wierni,
są przynajmniej wierni sobie.
  Vivien Leigh


  GRECJA

Mam zamiar wybrac sie do Grecji, planuje jechac przez Slowacje, Wegry,
Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
Grecji jest warty zwiedzenia?
Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?

Jarek



 Mam kumpla który jest Grekiem z pochodzenia i wiem ze wiele razy jezdzil do
mamy ktora tam mieszka samochodem.Jezeli jestes zainteresowany to powolaj
sie na mnie (powiedz ze wspomnial o nim Michal
Jablonski z jego grupy - bedzie wiedzial o co chodzi).Jak bedzie mial ochote
to moze z toba pogada - jego numer na kom.(moze sie nie obrazi) to
0 -600280155.
 Narka


  GRECJA
ja osobiscie bym sie obrazil no ale coz.
moze to anuluj a wiadomosc wyslij na priv

Sidh schrieb:

| Mam zamiar wybrac sie do Grecji, planuje jechac przez Slowacje, Wegry,
| Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
| zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
| Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
| Grecji jest warty zwiedzenia?
| Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?

| Jarek

 Mam kumpla który jest Grekiem z pochodzenia i wiem ze wiele razy jezdzil do
mamy ktora tam mieszka samochodem.Jezeli jestes zainteresowany to powolaj
sie na mnie (powiedz ze wspomnial o nim Michal
Jablonski z jego grupy - bedzie wiedzial o co chodzi).Jak bedzie mial ochote
to moze z toba pogada - jego numer na kom.(moze sie nie obrazi) to
0 -600280155.
 Narka



--
Każda miłość jest uparta jak koń narowisty a kapryśna jak dziecko.
 Z. Kaczkowski  


  GRECJA

Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
Grecji jest warty zwiedzenia?
Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?



Moja koleżanka tam była rok temu. Jest fajnie. Warto oczywiście zwiedzić Ateny. Góry są malownicze no i radził bym również zahaczyć o wyspy. Dlatego zastanów się czy nie polecieć samolotem na wycieczkę, bo tydzień + jeżdżenie to się zamęczysz. Na tydzień to weź z $500 + karty kredytowe chyba, że zamierzasz płacić gotówką.

  wyprawa do Kenii - potrzebny samochod
Otoz mam przyjemnosc przedstawic szanownym grupowiczom nostepujaca
propozycje.

Organizuje wyjazd samochodowy do Kenii w lipcu tego roku. Jednak nasi
sponsorzy zawiedli i zostalismy bez transportu. Jednak przygotowania
trawaja nadal.

Przewidywana trasa jest jak na dzien dzisiejszy nastepujaca:
Polska,Slowacja,Wegry,Rumunia,Bulgaria,Turcja,Syria,Jordania,(moze
Izrael)
Egipt,Sudan,Etiopia (bycmoze), Kenia.

W jednym zdaniu mozna ujac to nastepujaca. Poszukuje ludzi z samochodzem

terenowym ktorzy pojechliby na taka wyprawe. Z mojej strony zapewniam
wszelkie sprawy organizacyjne - wizy, pozwolenia, noclegi itp oraz
benzyne
na przejazd. W zaman oczekuje dobrego samochodu i zgranego zespolu.

Jesli jestes w posiadaniu jakiegos samochodu (najlepiej terenowego),
lublisz podrozowac, zwiedzac egzotyczne i dzikie zakatki naszej uroczej
planety to z pewnoscia zainteresuje Cie moja propozycja. Po szczegolowe
informacje zapraszam na poswiecona tej sprawie stronie zatytuowanej
Wyprawa do Kenii - http://www.phys.uni.torun.pl/~szajtan

Szajtan Odwieczny


  sprzedam wycieczke do Bułgarii...
Jak w temacie. Sprzedam 2 komplety biletow s Glasgow do Bourgas (przez Londyn) - 8.09 i z Bourgas do Polski - 15.09. Kosztowaly ok. 116Ł, chce sprzedac za 100Ł albo mniej jakos sie dogadamy. Gratis dokladam czek eurorestu na tydzien darmowych noclegow w hotelu gdzie juz jest zrobiona rezerwacja - za dobe w hotelu trzeba zapłacic jedynie obowiazkowa stawke zywieniowa (sniadanie i obiad (2 dania+deser)) ktora wynosi 32 zł na polskie od osoby. Sam hotel mozna zobaczyc w internecie na stronie eurorestu, znajduje sie nad samym Morzem Czarnym... Strasznie zaluje ze sama nie moge pojechac, ale moze kiedys...Musze tylko uprzedzic zainteresowane osoby, ze za zmiane nazwiska rezerwacji lotow trzeba zaplacic ok.20Ł. Jesli ktos jest zainteresowany to piszcie:)

  Turcja - objazdówka
Witam wszystkich!
W tym roku planujemy od ok. 15 czerwca do 30 lipca jechać do Turcji. Byłem w Turcji trzy razy z Zespołami Folklorystycznymi i było to w latach 90 tych. Teraz chciałbym pojechać przyczepką i zrobić tzw objazdówkę. Będąc w Grecji czy Hiszpanii nocowaliśmy przez cały czas na dziko. W Turcji też tak planuje choć mam pewne obawy związane z bezpieczeństwem.
Poszukuje wszelkich informacji na temat:
- ciekawych miejsc, które trzeba zobaczyć,
- noclegów na dziko (czy ktoś miał z tym problem, czy jest bezpiecznie - bo tego obawia się moja dziewczyna ;) i jak wybrać takie miejsca).
- Zastanawiam się również jak dojechać: czy jechać autostradami po terenach byłej Jugosławii (tak jechaliśmy do Grecji) i przez Bułgarie do Turcji, czy może Węgry, Rumunia i Bułgaria brzegiem Morza Czarnego. Obawiam się tylko że jakość dróg w drugim wariancie nie należy do najlepszych.
Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
Z góry dziękuje za pomoc
Pozdrawiam
Filip

  Turcja - objazdówka
Witam,

Kilka dni temu wrocilem z Turcji/Grecji. Pierwszy miesiac w Turcji, drugi w Grecji.

Nie mialem jeszcze czasu opisac wyjazdu, ale w skrocie - jechalem przez Rumunie i Bulgarie, nastepnym razem pojechalbym jednak przez Serbie/Bulgarie.

Noclegi TYLKO na dziko Nie bylo z tym zadnych problemow, byly miejsca gdzie spedzilismy prawie tydzien, wszyscy sa nastawieni przyjaznie - miejscowi, policja i wojsko

Nie spotkalismy zadnego znaku "No Camping", ktorych w Grecji jest pelno.

Co ciekawe, w Istambule zaparkowalem przy drodze glownej, praktycznie w samym centrum - wzdluz drogi, na zakazie parkowania (bylismy glodni i zmeczeni ), kilkadziesiat metrow dalej policjant wypisywal mandat za wlasnie takie parkowanie, wiec poszedlem zapytac, czy nic sie nie stanie, jesli zostawie tutaj auto z przyczepa i wyskocze cos zjesc. Odpowiedz policjanta z "Traffic Police" w skrocie - turysci moga robic co chca i parkowac gdzie chca, mandaty dostaja tylko Turcy

Jesli znajde chwile, postaram sie opisac wszystko bardziej szczegolowo, natomiast w kazdej chwili moge odpowiedziec na pytania.

  Noclegi w Czerniowcach?
Czy ktoś posiada jakieś informacje na temat dostępnych noclegów w Czerniowcach? Ewentualnie jakąś stronę w Necie, gdzie by można coś o tym znaleźć? Myślę o wyjeździe w styczniu do Bułgarii przez Ukrainę i Rumunię i wszystko wskazuje na to, żę będę musiał właśnie w tym mieście przenocować.
Z góry dzięki

  Bułgaria
a mieszkaliscie moze w sinemorcu?


nie siedzieliśmy w Kiten. im bliżej granicy z Turcją tym bardziej dziko - w lasach Strandzy sąjuż na drogach patrole Policji i SG - widzieliśmy kilkakrotnie raz zatrzymali. Co do plazów i gadów - pytaj Wujka Kryzysa. Na końcu wybrzeża przy granicy z Turcją ostatnia wiocha to jeśli pamięć nie myli to Ryzewo - zero sklepów, możliwości noclegu itp. wszystko o bułgarii - od storny dojazdu, noclegów znajdziesz tutaj:
http://www.bulgaricus.com/

  MIędzynarodowa wyprawa BaltiCCycle jedzie przez opolskie
A może skorzystacie z niepowtarzalnej okazji, iż w tym roku przez woj. opolskie jedzie międzynarodowa wyprawa rowerowa, kolejna juz z cyklu BaltiCCycle? Tym razem trasa wiedzie z Brukseli do Istambułu (albo i dalej na Cypr).

Oto program wyprawy zwanej przez nas "Szlakiem jednoczącej się Europy" lub - jak kto woli - "Na kebaba do Turcji".

Bruksela 21.06 – Kolonia 24.06 – Mainz 27.06 – Praga 08-11.07 – Wrocław 14-16.07 – Kraków 21-23.07 – Użhorod 28-30.07 – Bukareszt 12.08 – Konstanca 17.08 – Warna 21.08 – Istambuł 28–31.08 (– Izmir 01.09 – Antalya 14.09 – Larnaka 21.09*)

Trasa BaltiCCycle 2007 tym razem wiedzie przez południe Polski (Wrocław, Krakow - gdzie będziemy w weekend 21-23 lipca) na południe Europy (Rumunia, Bulgaria, Turcja). Jedzie nas zawsze sporo (20-60 osób), ale nie tworzymy peletonu - kazdy dostaje rano mapkę i jedzie tak, aby znależć sie wieczorem na miejscu noclegu. Tempo jazdy zależy od indywidualnych preferencji. Mamy samochód też transportujący bagaże. Dołączyć można na kilka dni lub tygodni - kto ile chce, może i mu sił starcza. Skład rowerzystow jest też międzynarodowy. Więcej informacji znajdziecie na: www.bicycle.pl.
Informacje: info@bicycle.pl

Zapraszamy do dolączenia sie! Im więcej osób tym lepiej.

ps. Współpracujemy z klubem "Na przełaj" z Brzegu

  Gory Rila (Bulgaria)
Witam. Opisze dosc ciekawe miejsce. Mianowicie bulgarskie Gory Rila. Miejsce ciekawe, wiele do ogladania, spokojnie mozna jechac na 2 tygodnie i bedziecie mieli co robic i gdzie chodzic. Same gory sa dosyc rozlegle i odleglosci na wielu szlakach to kilka godzin stromych podejsc. Baza pol namiotowych i schronisk jest jednak duza. Centralnym punktem jest miasteczko Borovec - takie bulgarskie Zakopane (moze bardziej spokojne). Jest to obecnie plac budowy, powstaje wiele nowych hotelii i pensjonatow z mysla o sezonie narciarskim. Na miejscu dostepnosc map jest bardzo duza. Mozna tez znalezc w miare tanie noclegi w okolicznych wioskach, bo sam Borovec jest dosc drogii. Gorzej wyglada z komunikacja, gdyz liczba polaczen autobusowych jest dosc uboga. Same Gory sa jednak super. Widoki i krajobrazy wysokogorskie czesto przypominaja nasze Tatry Wysokie. Wejscie na Musale (najwyzszy szczyt - 2925 m.) to niezla wspinaczka po lancuchach. Oprocz tego jest do zdobycia wiele innych szczytow powyzej 2500 m. npm. z polozona w zachodniej czesci Malovitsa (2729 m.). Warto takze odwiedzic Rilski Monastyr - klasztor polozony wysoko w gorach. Ja sam bylem tam w zeszlym roku jesienia. Bardzo polecam a koszt takiej wyprawy wcale nie musi byc wysoki. Jesli macie jakies pytanka, to postaram sie odpowiedziec. :)

  Gory Rila (Bulgaria)
Witam wszystkich. Juz odpowiadam. Prin leza niedaleko od Rily, jednak ja tam nie dotarlem, ze wzgledu na brak czasu a takze opcji poruszania sie. Dlatego wypowiem sie raczej na temat Rily i okolic. Na poczatek dojazd z PL. Jest kilka obcji. Mozna sprobowac samolotem. Kilka tanich linii lata do Sofii lub Burgas. Mozna jechac pociagiem przez Katowice do Wiednia a dalej po przesiadce Wieden - Budapeszt - Belgrad - Sofia. Sa tez pociagi bezposrednie do Burgas przez Rumunie (w sezonie ciezko czasem z miejscami). Tutaj wybor jest duzy i mozna kombinowac. Opcja samochodu wydaje sie jednak najlepsza ze wzgledu na: cene, zabranie sprzetu + slabe polaczenia komunikacyjne w rejonach gorskich. Wiele szlakow trudno pokonac w jeden dzien ze wzgledu na odleglosci, dlatego auto jest calkiem dobra opcja do rozwazenia. Mozna tez wiecej zobaczyc. Noclegii: na miejscu jest wiele hoteli, pensjonatow, schronisk itp. Standardy najrozniejsze. Ceny tez. Im blizej Borovca tym drozej. Ja moge polecic jeden nocleg calkiem niedaleko masywu Rily (zainteresowanych prosze o wiadomosc). Co do wyzywienia, to ceny podobne jak w PL, tanie owoce (stan na 09/2008) i wino. Polecam Kebapcze i bulgarski ser bialy. Na dzis tyle, postaram sie niebawem wrzucic jakies fotki.
Pozdrawiam

  Na azymut 2009 :)
Wakacje już coraz bliżej, więc myślę, że to dobry czas żeby rozpocząć temat W tym roku wstępnie planujemy udać się w kierunku południowo-wschodnim na półtorej miesiąca kochanego pedałowania Chcemy wyruszyć z Zakopanego (nareszcie spełnimy to nasze małe marzenie) i jechać przez Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Grecję...może do Istambułu...
Wiem, ze wielu z Was przemierzało już tamte rejony. Może macie jakieś miejsca które szczególnie polecacie w tych krajach, jakieś uwagi, refleksje na temat miejscowych? Może ktoś z Was był w Istambule i może polecić jakiś nocleg w tym mieście? Interesuje nas też wszelka informacja na temat promu z Istambułu do Odessy lub innego alternatywnego sposobu na w miarę szybki i tani oczywiście powrót do Polski....

  Na azymut 2009 :)
hmm a nam się zdawało, ze na zachodzie Bułgarii będzie właśnie więcej do zobaczenia... ciekawe

Maciek, Dzięki za cenne informacje Myślę że dla nas ideałem byłby tani nocleg w centrum. Śniadania ani żadnego wyżywienia nie potrzebujemy, warunki najlepiej bardzo skromne, oby tylko było gdzie rowery zostawić...
Rok temu pod błękitnym meczetem płaciłem 12E ze śniadaniem (co prawda skromnym), pokój 3 osobowy, warunki naprawdę spoko.


Czy to był jakiś hostel?
Czy te autobusy miejskie na stronę azjatycką to jakiś duzy wydatek?
Dzięki za podpowiedzi

  WYJAZDYDLASTODENTOW.PL STUDENCKIE IMPREZY
Zapraszamy od współpracy w nowym projekcie www.wakacjedlastudentów.pl W załączeniu programy imprez tylko dla studentów 18-35 lat. Wyselekcjonowane lokalizacje gwarantujące dobrą zabawę i ciekawe podróże + studenckie ceny w dobrych warunkach. Jakośc+cena+zabawa=zadowolenie waszych ekip. Specjalne propozycję dla samorządów, organizacji studenckich i klubów - info pod nr tel 6031263 lub pod jednym z naszych nr stacjonarnych - zapraszamy do stałej współpracy latem i zimą. Profesjonalizm gwarantuje patronat
biura podróży Gandalf Travel funkcjonującego na rynku od 2002 roku i jednocześnie firmy przewozowej dysponującym jednym z najnowocześniejszych taborów w Polsce. Własne autokary oraz dzierżawiona od wielu lat baza noclegowa gwarantują udany wypoczynek.

Sprawdzony produkt turystycznych i świeża jakość!

Szczegółowe programy imprez na www.wyjazdydlastudentow.pl
Aktualnie promocja:

WAKACJE ZA STÓWKĘ! PROMOCJA DO KOŃCA KWIETNIA!

ZAPŁAC ZALICZKĘ 100PLN I ZAREZERWUJ SOBIE SWOJE WAKACJE!

CHORWACJA CZARNOGÓRA BUŁGARIA GRECJĄ OD 599PLN!

W CENIE 9 NOCLEGÓW, PRZEJAZD I STUDENCKIE KLIMATY!

Zapraszamy do współpracy!

Sławomir Marchewski
+48 603126316

  Bułgaria
My wyjeżdzamy 18/07 ale przez ukrainę, chcemy być ok 5 rano na granicy w Hrebennem
później nocleg w Cacica w Rumuni, a nastepnie do Constancy i przez całe wybrzeże Bułgarii aż do Rezova , później albo azja mniejsza ( Troja, Efez itd ) , albp Grecja - Chalkidiki, Athos i powrót może przez Kosovo do kraju .
Kto wie może się spotkamy gdzieś na szlaku zresztą jedziemy karawaną na dwie albo trzy załogi, jakbyco mój nr tel 512 293 068, pozdr Darek

  Wakacje 20.07.09-05.08.09 -> KRYM
zalezy jaka opcja... na Ukrainie paliwo tanie jak barszcz, w Rumunii i Bulgarii ceny jak u nas

hmm tak mysle... z powodu pewnych komplikacji chyba jednak zdecyduje sie na opcje z Krymem, musze kase oszczedzic a jadac na Krym zamiast do Bulgarii zaoszczedze ze 40%... bo raz, ze paliwo duzo tansze, dwa jedzenie ze 3 razy tansze i trzy - na Ukrainie mozna sie rozbijac z namiotem w dowolnym miejscu za free, wiec nie trzeba placic za kemping po kilkanscie eurosow jak w Bulgarii... ze o alko nie wspomne

to co? KRYM? Termin do dogadania (nie wczesniej niz 20 lipiec)
Przejscie graniczne w Dorohusku, pozniej Kijow, tam nocleg, Odessa, tam nocleg i plaza, i Krym, na Krymie objedziemy caly polwysep, rozbijac sie mozna praktycznie wszedzie, powrot w dwa dni do PL

  Rumunia - daleka i tajemnicza, a może trochę Bułgarii ?
Od jakiegoś czasu szukam namiotu prysznicowego, wiem , ze to nie ten temat, ale jesteście tak doświadczeni w zakresie wszelkich udogodnień, więc liczę na pomoc. Mamy prysznic zewnętrzny, z którego chciałabym korzystać na wyjeździe.Pomna stanu sanitariatów w Rumunii, wolę mieć takie zbezpieczenie. W Stanach jest tego za trzęsienie, a u nas nic. Nie rozumiem tego.
Wracając do wyjazdu to powoli nam się wszystko klaruje. Możemy wyjechać najwcześniej w sobotę po południu, tj.18.07, ale do Carty dojedzimy w niedzielę wieczorem, to ok.700 km, więc damy radę. Nocleg planujemy chyba w Tokaju. Potem żabi skok do Carty i spotkanie z Wami. Ponieważ planujemy wyjazd na 3 tygodnie, więc chcemy zajrzeć do Bułgarii, ale to już po kąpielach w morzu Czarnym w Rumunii. Gdyby ktoś był chętny na dalszą wyprawę i dysponował czasem to zapraszam do wspólnej podróży w tym kierunku.
Przejrzałam plan podrózy, gratulacje dla Jacka, ale informacji szukałeś wszędzei, bo Twoim śladem trafiłam na forum dla kamperów, szukjąc informacji o drugiej części naszej wyprawy, tj. Bułgarii.

  Historia Hordy czyli zabawne wpadki
No... Jak zwiedzać to z rozmachem! Tak jak Rilski Monastyr w Bułgarii, kiedy to zeszliśmy do niego z gór i żeby nie wyglądać na fleje przed wejściem do środka wykąpaliśmy się w strumieniu przepływającym obok parkingu. Albo całodzienne zwiedzanie Nessebyru zakończone, zamiast planowanym noclegiem na plaży (której tam nie było), snem na tyłach baru, na betonie. Do tej pory pamiętam moją wartę z Bachą (ok. 3 w nocy) kiedy to z lokalu wychodzili ostatni goście i nie bardzo mogli uwierzyć własnym oczom. Niektórych z nas obudzili nawet strzelając fleszami. A rano mycie zębów w fontannie.

Ech harcerstwo, harcerstwo...

  kirunek Indie.. lądem
Witam,
za kilka godzin wyruszam z bratem lądem w kierunku Indii. Plan jest taki: Ukraina-Rumunia-Bulgaria-Turcja-Iran-Pakistan(wciaza brak wizy, jedyna nadzieja to ambasada w Teheranie)-Indie-potem sie okaze..

czasu jest mało, bo Brat ma kampanie wrzesniową, więc musi wracać, mnie w zasadzie nic nie trzyma...

Długo zastanawiałem sie czy umieścić tego posta bo:
a)nie jestem pierwszy ktory tedy jedzie, i na pewno nie ostatni
b)jestem tu świeżakiem, i w świetle forumowych backpackerosow powinienem stac w drugim rzedzie:)
c)w sumie kogo to obchodzi co robie:)

ale wlasnie z uwagi na a) i b) postanowilem ze bede opisywal gdzie jestem i jakie sa plany? a po co? moze ktos wejdzie na ten temat i podesle mi jakas sugestie, podsunie niezbedne info, ktore po drodze moze sie okazac nieocenione:) a moze ktos za jakis czas i z tego skorzysta (co w sumie sie juz zdazało:)

po tym przydlugim wstpie dodam, ze wyruszamy z Olsztyna, pociagiem do Krakowa, a z tamtad do Przemysla. na miejscu mamy byc o 7mej rano. Chcemy dostac sie do Lwowa, a potem na poludnie. jeszcze nie wiem czy pociag czy autostop, wyjdzie w praniu:) chcemy dotrzec jak najdalej, a najlepiej do Rumunii, do Cluj (tam dziki CS mamy nocleg).

naraSKA

  kirunek Indie.. lądem
Witam. Wiec jestesy w Bukareszcie. Generalnie przejazd przez Ukraine, czego sie spodziealem to folklor. milo fajnie, dobre i tanie piwko. ale jeden mankament:) na granicy wypelnilem karteczke ze jade transferem do Rumunii, a wyszlo ze wyladowlaismy na granicy wegierskiej w Chop (7 godzin pociagiem ze Lwowa). tam przjescie tylko samochodwe i kolejowe. koleja brak opcji bylo, wiec zagadnelismy Wegra czy nas nie przewiecie. na garznicy zeszlo 5 fodzin laczeni ze zrywaniem tapicerek w samochodzie przez pogranicznikow i odkrecaniem glosnikow. takie to kontrole maja. a nas chceili wrocic bo na wegry a nie do rumunii udezalismy. miala byc kara, ale jakos pomachalem kasa przed cieciowka strazniczki, co ja straszne spielo (ze niby oficjalna lapowa:) i nas pogonila na wegry. czyli sie dualo. nocleg zaraz w najblizszej miejscowosci na bocznicy kolejowej, w pociagu, ktorym naotabene dojechalism rano do Mateszalki. stamtad juz Tirem do Satu mare i w kierunku Cluj. generalnie stopem po Rumunii to bajka. wiecej niz 15 minut nie czekalismy. tak dojechalism do Brasov, gdzie niestety nie bylo zakwaterowania, ale poradzilismy sobie:] polecam zamki Draculi ( bo jest ich ze 4ry). teraz siedimy w Bukareszcie. Hostele sa oblegane wiec warto wczesniej rezerwoawac. udalo sie uprosic w jednym (Villa Butterfly), zeby nas na tarasie przenocowali- jak sie okazuje nie my jedni tak bedziemy kimac:) jutro kierunek Bulgaria i Varna, tam nocleg juz u ludzi z couchsurfing. to chyba tyle:)
btw, fajnie wziac prszynic:)
naraSKA

  Rzecz o budzetowym podrozowaniu
Wskrzeszam wątek, bo co poniektorzy oburzali sie prośbami o kserowanie i skanowanie fragmentów przewodników. No to wyobrażmy sobie gościa który sobie jedzie drogą lądową do Nepalu. Na Travelbicie mu nie pomogli, nie ma rady trzeba iśc do księgarni. Ponieważ musi miec informacje o transporcie i noclegach w krajach które ma po drodze kupuje kolejno Lonely Planet:
1. Poland
2. Ukraine
3. Romania
4. Bulgaria
5. Turkey
6. Iran
7. Pakistan
8. India
9. Nepal

Razem około 900 PLN. Po dokonaniu zakupu trzeba włożyć przewodniki do plecaka. Po włożeniu w plecaku zostaje miejsce na żel do włosów i nici do zębów. No i jak jak juz jesteśmy spakowani, to w droge!

A jak go nie stać na tragarza, to po co wyrusza w podróz?

  Motomajówka 2009
Motomajówka 2008 była...co tu duzo mówić "super". W 11 motocykli (12 osób) śmigaliśmy w długi weekand majowy (prawdę mówiąc to tydzień )po południowej Europie. Śmigalismy z przygodami o czym pisaliśmy w relacji na GP. Z Waszej strony było wiele zapytań (osobistych, telefonicznych oraz PW) czy w 2009 r. będzie organizowane takie .
W ostatnim okresie czasu znów pojawiły sie takie pytania z Waszej strony - więc odpowiadam.

Plan jest taki: do chwili obecnej były rozważane dwa kierunki
1. południe Francji - a dokladnie trasa Słowacja ->Austria ->północne Włochy ->południowa Francja (Monaco, Marsylia, Nicea, objazd Corsyki) ->powrót do Polski,
2. Krk -> Słowacja -> Węgry -> Serbia -> Macedonia -> Grecja -> Bułgaria -> Rumunia ->powrót do Polski.

Z naszych wyliczeń podróż na południe Francji będzie droższa -> koszty noclegów i wyżywienia.
Z doświadczeń innych motonitów jak i naszych -> w Majówce 2009 r. w każdej "małej" grupie jedzie co najwyżej 5-6 moto, ktore wchodzą w skład całej (jeżeli będzie) Grupy.
W trakcie spotykamy się w wyznaczonych miejscach -> tankowania, posiłki, zwiedzanie, noclegi.
Tak więc "Motomajówka 2009" (~25.04.09~03.05.09)jest już wstępnie planowana i mamy nadzieję, że odbędzie się i wrócimy
Jeżeli macie swoje doświadczenia związane z podróżowaniem na moto lub katamaranami po drogach Serbii, Macedonii, Bułgarii i Rumunii to proszę o cenne wskazówki.
Macie pytania - poprostu pytajcie.
pozdro dla Was

  Chorwacja 05.2009.
no i opłaty na bramkach.... sprawdzaj resztę!

No na bramkach na każdym kroku chcą Cie oszukać.. mimo iż uważałem to też mnie o pare auro gdzieś zrobili ;/ najlepiej płacić im w Kunach na bramkach wtedy wydają jak trzeba.

W sierpniu 2008 jak byliśmy to ciężko było znaleźć nocleg poniżej 20 EUR... no chyba że cały apartament np na 6 osób wtedy ceny schodziły do 15 EUR za dobę..
Dla porównania w Bułgarii noclegi 4-5 EUR

Jeśli zakładasz 3000km w 7 dni to sobie nie odpoczniesz za wiele.. weź pod uwagę, że jak złapie cie deszcz na trasie to średnia dyrastycznie Ci spadnie.

Życzę udanej wyprawy

  Jeden wielki OFF-TOP
Sozopol w tym roku podbijamy morze czarne (mam nadzieje) wyczailem jedna z fajnych propozycji z tego co sie dowiedzialem to miasto jest dojebane, browar kosztuje 2 zl na polskie, obiad w restauracji kosztuje 15zł a do supermarketu jak makro jest kilkanascie km a tam rakija kosztuje 12 zeta, woda jest ciepla i niebieska i tubylcy lubia polakow jedna z propozycji noclegu http://www.secondcasa.com/pl/Bulgaria/Mieszkania-wakacyjne_Sozopol_Sozopol-seaside-apt_o10080.html teraz tylko ogarniać ekipe wyjazdową i ruszamy na tydzień w 1500km podróż jebać bałtyk i mazury!

  Wstępne planowanie wkoło VIMu
Kochani , zgodnie z obietnicą wstepna trasa do Turcji :
22.05 (piątek) spotkanie wieczorem u mnie bo bliżej na południe ( Kraków lub Uscie zależy jak jedziemy )
23.05 (sobota) przelot
24.05 (niedziela) przelot , nocleg w okolicach Edirne
25.05 (poniedziałek) Istambuł zwiedzanie
26.05 (wtorek) Ankara - Aksaray ( przelotówka , ok 600 km )
27.05 (środa)Ihlara - Goreme-Kayseri ( 190km )
28.05 (czwartek)Pinarbasi - Gurun - Darende - Malatya ( 480 km )
29.05 (piątek)Nemrut Dag - Araban ( 340 km )
30.05 (sobota)Osmaniye - Adana - Silfike - Anamur ( 470 km)
31.05 (niedziela)Alanya - Aspendos - Bozyazi Serik ( 290 km )
01.06 (poniedziałek) Antalaya - Myra -Xantos - Denizel ( 450 km )
02.06 (wtorek) Pammukale - Efez - Kusadasi ( 200 km )
03.06 (środa) Izmir - Bergama - Edermit - Assos ( 380 km )
04.06 (czwartek) Troja - Cannakale - Edirne ( 270 km )
05.06 (piątek)powrót
06.06 (sobota)powrót
07. 06 (niedziela)powrót
Proszę o opinie ,oczywiście trasę możemy modyfikować w zależności od potrzeb .
Co do trasy dolotowej i powrotnej do ustalenia .
Mnie się wydaje , że dolot powinien być jak najszybszy , dwudniowy czyli :
Słowacja , Węgry , Serbia , Bułgaria
Powrót - ???

  Rumunia 2006
No pewnie że jest:)
Wyjazd 02 piatek ok 16. Nocleg w Polsce koło Piwnicznej. Później Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria i Turcja. W samej turcji ok 6-7 dni będziemy. Średnia dzienna trasa ok 400-450 km. Spanie w hotelikach, pensjonatach. Powrót w sobotę 16 czerwca.
Dasz radę !!!
Namawiam jeszcze Adama

A tak przy okazji mam dla ciebie bilety do kina na wspaniały film pt. Long Way Round. Podróż na GS 1150 z Londynu poprzez euro i azje do New Yorku. Seans w piątek o 20.00 w Multikinie na Ursynowie. Bilety 15 zł.
Jeśli się zdecydujesz to zadzwoń.

  Wyprawa Rumunia,Bułgraria,Węgry
Jezeli chodzi o standart podrozowania to namiot , w miastach (tam gdzie moze byc niebiezpiecznie) noclegi .Oczywiscie ze wskazaniem na namiot - zalezy mi na obizeniu kosztow
transport - stop / autobus ,na dalszych trasach pociag (zeby nie tracic czasu na to zeby sie dostac np z jednego konca rumuni na drugi czekajac na okazje)

moj plan to : gory(Fagarasze,Bucegi) + zwiedzanie Rumunii obiekty z listy swiatowego dziedzictwa UNESCO + jezeli zostanie mi wystarczajaca ilosc funduszy to Bulgaria + moze Grecja (ale tam to na razie nic nie planuje bo mysle ze nie starczy funduszy)

podaje mojego maila: mwitosz@o2.pl

[/list

  Wernisaż wystawy malarstwa Zygmunta Kłosowskiego
Szanowni Państwo,

FOLWARK SZTUKI w Mszanie Dolnej ul. Ogrodowa 2 zaprasza na:

03.07.09 g.20 - wernisaż wystawy malarstwa Zygmunta Kłosowskiego (wstęp wolny)

Zygmunt Kłosowski – Zakopiańczyk; wnuk Karola Kłosowskiego, wybitnego artysty malarza i pedagoga, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i w Wiedniu. Syn utalentowanego malarza Bronisława.
Przekazywane z pokolenia na pokolenie tradycje, talent oraz temperament i poczucie humoru znajdują odbicie w zainteresowaniach pana Zygmunta. Maluje, rzeźbi, dokumentuje ginącą architekturę, kolekcjonuje stare druki i inne relikty przeszłości, nieustannie przeobraża swój dom sprawiwszy, iż stał się on miejscem spotkań artystów, krewnych i znajomych rozsianych po całej Polsce oraz poza jej granicami.

Dom, łąka i las to miejsca, w których powstają rzeźby, prace malarskie i grafika. Maluje głównie pejzaże, martwą naturę, interesujące w kolorystyce i formie miniaturowe impresje.

Wraz z żoną, Jolantą Kłosowską, wystawiał swoje prace w licznych galeriach krajowych i zagranicznych, m.in. w Limanowej, Nowym Sączu, Zakopanym, Krakowie i Warszawie, a także w Rzeszowie, Starym Sączu i Nowym Targu. Malarstwo małżeństwa prezentowane było też w Bułgarii (Smoljan, Sofia) oraz na Słowacji (Dolny Kubin).

Ich prace posiadają liczni prywatni kolekcjonerzy z Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. W rodzinnej „Cichej”, willi w Zakopanym, Jolanta i Zygmunt Kłosowscy mają swoją stałą galerię.

ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ REZERWACJI MIEJSC NOCLEGOWYCH W NASZYM HOTELU.
Wiecej informacji na www.folwarkstarawiniarnia.pl

  przez Ukraine-Rumunie-Turcje do Gruzji
WITAM

W kwietniu sprawdziłem dwie trasy do Gruzji, przez Czechy, Słowację, Węgry, Rumunie, Bułgarie, Turcję oraz.....
przez UKRAINĘ, Rumunie, Bułgarię i Turcję.

Zdecydowanie polecam trasę ukraińską!!!!

Ceny: Pociąg z Lwowa do SOFI !!! leżanka! około 300 PLN
Autobusy: Sofia -Istambuł-Tbilisi (przesiadka w Stambule!) około 30euro + 40 dolarów

Mamy możliwość rezerwacji i autobusów i zakupu biletów na Autobus i pociąg!
Przy zakupie kilku biletów możliwa negocjacji Ceny !!!
Możliwy odpoczynek w Sofii? lub Stambule na 1-2 dni! rezerwujemy noclegi!!!

Zapraszam i pozdrawiam

  Podstawowe info przed wyjazdem do Gruzji


hej:)
Poczytaj posty na forum. trudno doradzać, czy lepiej samolotem, czy samochodem. To zależy tylko od was. Ja wybieram się w maju samochodem, przez ląd - Rumunia, Bułgaria, Turcja.
Co zabrać: to też zależy w jaki sposób chcecie spędzać czas. Czy noclegi w hotelach, czy zwiedzanie tylko miejsc "cywilizowanych", czy wędrówki po górach. Tak sformuowałeś pytania, że trudno coś doradzić

  Jak dostać się tanio do Gruzji w 2009 roku
kilkakrotnie jechaliśmy z Polski do Gruzji samochodem, i nawet nie wyobrażam sobie pokonania tej drogi krocej niż w 4 dni. Minusy promu w Odessie: biletów nie można kupić z wyprzedzeniem, a tylko zarezerwować telefonicznie, aczkolwiek nie ma gwarancji że twój bilet nie sprzedadzą komuś na miejscu kilka godzin przed wypłynięciem, więc należy być wystarczająca wcześnie - najlepiej poprzedniego dnia. No ale ma to plus możliwości zwiedzenia Odessy. Jeżeli podróżować trasą Słowacja-Węgry-Rumunia-Bułgaria Turcja, to dużo czasu zjmowała nam granica bułgarsko-tureckiej (nawet do 4-5godzin), i w tym wypadku 3 dni to absolutne minimum, ale raczej bez chociaż 1-go prawdziwego noclegu jest trudno wytrzymać - polecam zaplanować w Bułgarii

  Jak dostać się tanio do Gruzji w 2009 roku
Kilka razy jechałem tą trasą i oczywiscie trzy dni to spokojna jazda z 1/2 noclegami. Też nocowałem zawsze w Bułgarii. Motel Jawor kilkadziesiat kilometrów za od granicy-niedrogi z klimatyzacją.
Ale w zeszłym roku trasę 4000km od miasta Dogubayazit przy irańskiej { połaczone ze zwiedzaniem miasta Ani koło Karsu} granicy ,do Polski przejechałem w 54 godziny jadąc na zmianę z drugim kierowcą. Kilka godzin przerwy w Serbii na drzemkę. Jeśli taki mus to można ta trasą -autostradami w dwie doby w dwóch kierowców. Przecież główne drogi w Turcji są lepsze niz w Polsce a o autostradach nawet nie wspomnę.
Jadąc autem -np.wracajac z Kaukazu promem -warto poswięcic kilka dni na Ukrainę. Piekne krajobrazy, zabytki, niedrogie noclegi i smaczne jedzenie. O tańszym paliwie nie wspomnę-tylko trzeba uważać na gorsze drogi.

  Jak dostać się tanio do Gruzji w 2009 roku
Może sie powtórzę ale jesli komus zalezy na tym aby tanio dostać sie do Gruzji i ma cztery dni na dotarcie i powrót to słuzę kalkulacją:

1. Samochód osobowy z instalacja gazową- srednie spalanie 11l /100km
2. 4 osoby składajace sie na podróż
3. 3500 w jedna stronę / 7000 km w obie
4. Trasa Słowacja-Węgry- Serbia- Bułgaria- Turcja -Gruzja
5. Czas podrózy w jedną stronę { jazda na zmianę bez noclegów } ok.48 godzin.
6. Koszt paliwa , winietek, opłat za autostrady razem na całej trasie ok. 1600 pln- W OBIE STRONY !!!!!!
7. W przeliczeniu na jedna osobę wychodzi w jedna i druga strone ok.400 PLN.

Jest to najtańsza opcja -jak ktos lubi jezdzić autem....

  Gruzja wrzesniową porą- szukam towarzyszy/ek podróży
Witam wszystkich,
ja się wybieram samochodem, z przyjaciółką. Wyjeżdżamy 2.09 z Krakowa, trasa: Słowacja->Węgry->Rumunia (tu się pewnie będziemy chciały zatrzymać na dzień, dwa, w jedną albo drugą stronę)->Bułgaria (nocleg przed wjazdem do Turcji, niewykluczone, że również dzień na odpoczynek)->Turcja (na pewno pierwszy nocleg w Ankarze, drugi jeszcze nie ustalony - ma ktoś jakieś pomysły??) /do Ankary wiadomo autostradą, potem chyba na wybrzeże i prosto di Gruzji/. W Gruzji planujemy być koło 9-11.09, zatrzymujemy się u koleżanki w Ozurgeti, plan zwiedzania będziemy ustalać pewnie już na miejscu w zależności od jej możliwości czasowych. Myślę, że będziemy chciały wyjeżdżać w drogę powrotną koło 15-16.09, żeby być w Polsce najpóźniej 28.09. Droga powrotna póki co ma być podobna jak w pierwszą tamtą stronę, ale jeśli udałoby się zebrać jakąś ekipę, jesteśmy bardzo elastyczne:) To ma być przygoda, podróż zakłada, że nie mamy sztywnego planu, wszystko zależnie od tego co nam się zamarzy.
Jeśli ktoś wybiera się samochodem w podobnym terminie byłoby świetnie stworzyć jakąś ekipę, zawsze to raźniej i bezpieczniej.

  Taiwan -> Polska ladem, kwiecien 2007
witam
Jestem Piotrek z Wroclawia. Aktualnie mam praktyke na Tajwanie i niedlugo konczy mi sie kontrakt. mam duzy plan wrocic ladem do polski wiec szukam kogos kto by chcial ze mna pojechac. kontrakt konczy mi sie w kwietniu 2007 i wtedy tez planuje rozpoczac podroz. trwalaby ona okolo 5 miesiecy a wstepna trasa wyglada nastepujaco. z tajwanu zaczynam od Filipin a pozniej kolejno: Indonezja, Malezja, Tajlandia, Kambodza, Wietnam, Chiny, Nepal, Indie, Pakistan, Iran, Turcja, Grecja, Bulgaria, Chorwacja i jakos tam do Polski. podroz jest dluga wiec bede raczej podrozowal o niskich kosztach - tanie noclegi i przejazdy. a generalnie plan jest zobaczyc jak najwiecej za jak najmniej i jak najlepiej sie bawiec przy tym. Wszystkich zainteresowanych prosze o kontakt moge przeslac wiecej szczgolow. moj email to p_sobczak@sis.com, telefon (tajwanska komorka) +886917483644
Piotrek

  off topic ;)
To z artykułu o Piernikowej Alei Gwiazd w Toruniu:

W kolejce czekają inne znane osoby związane z Toruniem: Sławek Wierzcholski, depilacja laserowa Adam Nowak, szczawnica Mariusz Lubomski, szczawnica Marian Filar, szkoły policealne Tadeusz Rydzyk, nowoczesne meble Andrzej Zybertowicz, felgi Sławek Uniatowski, zakopane noclegi Aleksander Woszczyk, suknie ślubne Kobranocka, sypialnie Raz Dwa Trzy, aparaty cyfrowe Manchester, usługi informatyczne Czaqu, bułgaria nieruchomosci Butelka, folie okienne Nocna Zmiana Bluesa, fotele z mazażem SOFA, monitoring Jacek Bryndal, aparaty cyfrowe Bogdan Hołownia.

Że sofa ma coś wspólnego z fotelem do masażu to jeszcze mogę zrozumieć, ale co mają felgi do Artysty???

jakola20 dnia Czw 20:37, 03 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz

  Plany na rok 2008
w czerwcu bym sie wybrala w gorgany, w sierpniu w okolice poloniny rownej, oprocz tego mysle o jednnym jakims dalszym wyjezdzie z pttk rzeszow (albania, gruzja, bulgaria albo transylwania) no i duuuzo weekendowych wyjazdow w sudety z czego napewno wyjazdy z noclegiem w
-wiacie na kalenicy
-przy zapomnianych skalkach
-pod trzeboniem
- niedaleko rozdroza pod moszna (dzieki ecowarrior!)
-w szopopasniku niedaleko zielenca
-w schronie pod rezerwatem w bialskich
-w chatce po czeskiej stronie
oraz szereg wyjezdow w stolowe, bialskie, bystrzyckie celem poszukiwania wyludnionych zapomnianych wiosek, ruin kosciolow itp

chcialabym tez odwiedzic obfitujacy w drewniane cerkiewki rejon wielkich oczu na roztoczu i wschodnie tereny slowacji przy granicy z ukraina- moze sie to uda polaczyc z ktoryms z innych wyjazdow, zobaczymy!

oprocz tego mam jeszcze dwa skromne (bo to zima) plany na 2007, obeznac pare terenow dawnych wsi kolo lewina klodzkiego i obeznac wiate przy zapomnianych skalkach czy nadaje sie na letnia impreze

no i na przynajmniej jeden zlot bym sie chciala wybrac!!!!

  Rozmowy o wszystkim
Wypadek wydarzył się w Bułgarii

Co do końca twojego posta. Otóż tego wypadku można było uniknąć. Była taka opcja by był zorganizowany nocleg na trasie by przede wszystkim kierowcy mogli odpocząć ( bo co to za odpoczynek w autobusie), ale wyszłoby to drożej i uczestnicy wyjazdu z tego zrezygnowali. Tak więc sami są sobie winni.

  Nasze rekordy
Dokąd ?

JA w 1981 roku jechałm z Bułgarii do Polski i pamiętam dwa noclegi Very Happy



Z Moskwy do Bisheku(Kirgistan) a licząc całą podróż z Polski to wyszło ok. tygodnia. Standard plackarta czyli bez przedziałów, nudno nie było ale miałem już dość.

  krym...
Ponieważ Krym interesuje mnie od dawna a w kwestii turystyki camperowej nic nie idzie ku lepszemu jadę na Krym 28 sierpnia na wycieczkę autokarową z Orbisem,który zapewnia mi przewodnika,noclegi,jedzenie a jak coś odpadnie to w autokarze a nie w moim kamperze.Ta forma pozwoli mam nadzieję :NIE MUSIEĆ ODREAGOWYWAĆ".Przywiozę na zlot zdjęcia bo kamery nie zabieram.
ROBIN!skoro lubisz mocne wrażenia ,czy badałeś pod katem camperowania Bułgarię.My będąc 3 lata temu w Bułgarii (samolotem) odwiedziliśmy dwa campingi-te na Mazurach przed 20 laty wydały nam się luksusem.A Bułgaria znowu nam sie marzy.....

  Szpiglasowy Wierch
z noclegami robi się problem bo mieszkańcy Zakopanego windują ceny zaślepieni krótkotrwałym zyskiem... niestety nie widzą że sami w ten sposób wbijają sobie gwóźdź do trumny jednym słowem zaczyna się robić taniej w Alpach niż w Zakopcu Przykra prawda niestety ja obecnie dąłem sobie spokój z Tatrami i uderzam na wschód… Bułgaria… jeszcze do niedawna Gruzja (z wiadomych przyczyn obecnie odradzam)

  zmiany w planowanych wizytach
Witam.
Nasza placówka będzie realizować pierwszy rok projektu. Podczas tego roku mieliśmy zaplanowane 2 wyjazdy do krajów partnerskich (Bułgaria i Włochy). Niestety Bułgaria nie otrzymała akceptacji na swój projekt, tak więc nie otrzymaliśmy funduszy na wyjazd do tego kraju. W tej chwili szkoła koordynyjąca organizuje spotkanie szkół partnerskich u siebie (Hiszpania).
1. Czy możemy wnioskować o fundusze na ten wyjazd wyjaśniając zaistniałe zmiany?
2. Czy wykorzystać kwotę przyznaną na wyjzd do Włoch, a dopiero przed wyjazdem do Włoch (według planu wiosna 2007r) starać się o dodatkowe fundusze?
3. Gdybyśmy mieli na wyjazd do Hiszpanii wykorzystać fundusze przyznane na wyjazd do Włoch, to stawki w tych obu państwach są różne - czy to moze podlegać korekcie?
4. Zmieniła się również ilość planowanych noclegów - wcześniej 3, a terez 5. jak finansowo rozwiązać ten problem?
Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytania.

  Wizyta robocza
Pani Małgosiu, w lipcu planujemy wizytę roboczą wszystkich partnerów w Bułgarii. Już dziś musimy zamówić bilety lotnicze. Znaleźliśmy Biuro Podróży, które organizuje takie przeloty za całkiem nie duże pięniądze. Zabieramy 5 nauczycieli i 8 aktywnie działąjących uczniów. Pytanie moje dotyczy terminów, a dokładnie czy w ramach własnych środków możemy zostać w Bułgarii tydzień dłużej? Z programu rozliczymy 6 noclegów, pozostałe noclegi i wyżywienie we własnym zakresie. nasz partner bułgarski się na to zgadza. nie wiemy natomiast czy tak można. Z góry dziękuję za szybką odpowiedź. Renata

  Połączenia lotnicze
Latem polecimy do Grecji

30.09.2008

Łódzkie lotnisko im. Reymonta rozszerza ofertę wakacyjnych czarterów. Oprócz Egiptu, Turcji i Tunezji w przyszłym roku będzie można polecieć także do Grecji i Bułgarii.

- Zimą, podobnie jak rok temu, będą rejsy do Egiptu. Nadal będą też czartery do Izraela - mówi Miłosz Wika, rzecznik łódzkiego lotniska. - Zwiększy się też liczba kurortów w Turcji i Egipcie, do których będzie można polecieć w czasie wakacji.

Pasażerowie czarterów, tak jak w tym roku, będą mieli 50-procentową zniżkę na lotniskowym parkingu. To nie koniec. Port Reymonta planuje bonifikaty na zakupy w lotniskowych sklepach, kawiarni, wypożyczalni samochodów i hotelach.

- Wielu pasażerów spoza Łodzi przyjeżdża dzień przed wylotem na wakacje i tu nocuje - mówi Wika. - Aby ich zachęcić do latania, chcemy, by mieli zniżkę na nocleg. Planujemy też bonifikaty w sklepach, może na Piotrkowskiej.

(mp.) - POLSKA Dziennik Łódzki

  Grecja Sierpień 2009
Witam wszystich

Wybieram się moim GS-em do Grecji w terminie 14-30.08 . się już oczywiście doczekać nie mogę bo maszyna rewelacyjna - Dzięki Tomku !!

Będę jechał najprawdopodobniej sam ( chyba że na forum się ktoś chętny znajdzie - fajnie by było ).

Potrzebuję w związku z tym porad od osób które w tamtym kierunku już jachały na temat trasy i bezpiecznych noclegów. Bezpiecznych - mam na myśli żeby spokojnie spać i nie bać się o maszynę. Może to być zarówno kemping jak i hotel .

Bardzo cenne są również porady dotyczące trasy ponieważ jeszcze nie zdecydowałem czy jechać przez Węgry, Serbię, Macedonię czy przez Rumunię i Bułgarię.

Miejce docelowe - miejscowość Paralia obok Katerini. To będzie taka baza wypadowa na Grecję.

Dzięki wszystkim za porady a jeżeli jest ktoś chętny na wyjazd to serdecznie zapraszam
Arek z Bielska Białej

  Turcja i Syria we wrześniu
Witam

Poszukuję chętnych na wyjazd do Turcji i Syrii 01-22/09/2007
Przejazd do Turcji przez Słowację ,Węgry ,Rumunię i Bułgarię,noclegi w namiocie,hotelikach i kwaterach w zależności co sie trafi,jedzenie gdzie się da i co się da pozostałe detale do wspólnego uzgodnienia.

pozdrawiam wszystkich
Henia

  Turcja i Syria we wrześniu
Witam

Poszukuję chętnych na wyjazd do Turcji i Syrii 01-22/09/2007
Przejazd do Turcji przez Słowację ,Węgry ,Rumunię i Bułgarię,noclegi w namiocie,hotelikach i kwaterach w zależności co sie trafi,jedzenie gdzie się da i co się da pozostałe detale do wspólnego uzgodnienia.

pozdrawiam wszystkich
Henia


  Turcja i Syria we wrześniu
HANAH napisał: Witam

Poszukuję chętnych na wyjazd do Turcji i Syrii 01-22/09/2007
Przejazd do Turcji przez Słowację ,Węgry ,Rumunię i Bułgarię,noclegi w namiocie,hotelikach i kwaterach w zależności co sie trafi,jedzenie gdzie się da i co się da pozostałe detale do wspólnego uzgodnienia.

pozdrawiam wszystkich
Henia


  Meski wypad na Bałkany
jako że forum uległo awarii i temat był odzyskiwany załączam wypowieĂŚ VIVALDIego

hi
objazdowo? prosze cie bardzo
zaczalbym od plitwic bo to po prostu trzeba zobaczyc i sa tak jakby po drodze - 1 dzien na dojazd, 1 dzien na lazenie, nocleg i raniutko do mostaru. stary most i dzielnica w okolo neretwy to jakies 2-3 godz + obiad i robi sie popoludnie. nocowac mozna w kwaterach blisko mostu (jesienia 2006 byly po 10E). jadac do dubrownika masz praktycznie po drodze: Poczitelij (turecka twierdza), Radimlje (kamienie Bogomilow), Stolac (tureckie miasteczko), wodospady kravica, jezioro deransko (rezerwat ornitologiczny) - wypisane gdzies z netu. nastepnego dnia do dubrownika i tu do wieczora bo naprawde jest czym sie zajac na caly dzien. potem masz mne z calym dobrodziejstwem czyli jezioro skoderskie, kanion pivy, tary... az ciezko sie zdecydowac potem albania przez skodher, tirane az do ohrydu. macedonia i zaraz grecja. mozesz zahaczyc o stambul i wracac wybrzezem m czarnego i albo przez ukraine albo bulgarie i rumunie. do wyboru do koloru
tylko jak zaplanowalem taka trase to na forum skwitowano to tak ze bede mieszkal 2-3 tyg w samochodzie

  jedzenie z Polski
...Albo rzeczywiście nikt nie wozi żarcia ze sobą, albo głupio mu się przyznać....



hi
woza, woza... przynajmniej ja biore ze soba. nie jakies miesa i inne szybkopsujace sie rzeczy ale w "skrzynce spozywczej" mam zawsze:
- malutka butle z gazem (0.5 kg)
- male menazki
- wojskowy niezbednik
- wode (przewaznie 5l banka - starczy nawet by sie umyc)
- soki - napoje w 1l zakrecanych kartonach
- buleczki maslane - wytrzymuja nawe 3-4 dni
- gorace kubki knora
- malutkie konserwy miesne (jako miesna wkladka do goracych kubkow)
- jakies kabanosy albo inny suchotnik
- kawa - rzecz prawie najwazniejsza
- pudelko czekoladek - batonikow wedla - przydaja sie na problemy z zoladkiem i wzmocnienie w drodze

duzo? niekoniecznie. wszystko miesci sie w skladanej skrzynce, ktora bardzo fajnie pasuje mi do bagaznika. cale zakupy robie w "makro" wiec i ceny mam dobre. i tak zapakowany moge jechac gdziekolwiek i zatrzymac sie na nocleg gdziekolwiek i kiedykolwiek po drodze. komfort nie zaleznosci duzo dla mnie znaczy wracajac w tym roku z czarnogory pojechalismy przez albanie, macedonie, grecje, bulgarie... i zatrzymywalismy sie na noclegi i postoje tam gdzie nam pasowalo, gdzie bylo fajnie a nie tam gdzie bylo jedzene itp.

mysle ze nie jest problem "wiezc czy nie wiezc" ze soba jedzenie ale w ilosci ktora sie wiezie i wybranym sposobie podrozowania.

pozdr
viwaldi

  Czarnogóra dojazd
Pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie czy dojazd do Czarnogory non-stop z jednym kierowca jest możliwy. Moim zdaniem nie. W zeszłym roku byliśmy w Bułgarii. Cała trasa do Kraneva liczyła 1400 km. Pierwszego dnia zrobiliśmy 900 km, potem nocleg w motelu i rano na drugi dzień znów w drogę. Jechalismy dobrym samochodem, ale nie podjąłbym się jazdy non-stop. Po kilkuset km czuje się już zmęczenie, zwłaszcza jadąc w terenie górzystym, w wiadomo, że jadąc do Czarnogóry najtrudniejszy jest ostatni odcinek.

Z Bułgarii wracaliśmy non-stop 25 godz z postojami, tylko że wtedy zmieniała mnie żona....

  Czarnogóra dojazd
="des4"]Pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie czy dojazd do Czarnogory non-stop z jednym kierowca jest możliwy. Moim zdaniem nie. W zeszłym roku byliśmy w Bułgarii. Cała trasa do Kraneva liczyła 1400 km. Pierwszego dnia zrobiliśmy 900 km, potem nocleg w motelu i rano na drugi dzień znów w drogę. Jechalismy dobrym samochodem, ale nie podjąłbym się jazdy non-stop. Po kilkuset km czuje się już zmęczenie, zwłaszcza jadąc w terenie górzystym, w wiadomo, że jadąc do Czarnogóry najtrudniejszy jest ostatni odcinek.
Z Bułgarii wracaliśmy non-stop 25 godz z postojami, tylko że wtedy zmieniała mnie żona....



To zalezy od kierowcy i dnia.
Osobiście robiłem już 2200km do Niemiec i z powrotem w ciężkich warunkach zimowych.

W niedziele mam zamiar jechać do CG i jadę jako jeden kierowca.
Wyjeżdżam popołudniu.

Nadal mam dylemat którędy jechać ponieważ różne opinie już słyszałem i czytałem.

Wolałbym przez Węgry i Serbię ponieważ jest krócej i raczej wolę jechać autostradami, ale nie chciałbym niepotrzebnie przepłacać. Na widokach mi nie zależy ponieważ będę jechał głównie w nocy, a poza tym będę podziwiał na miejscu

chicken dnia Czw Sie (Avg) 30, 2007 9:43 am, w całości zmieniany 1 raz

  Do Grecji przez Rumunió i Bułgarió ...?
Witam

Wybieram sió z rodzinką w lipcu do Grecji (docelowo Ateny) i wszystko byłoby proste, gdyby nie to, że jeden z członków załogi panicznie boi sió lataĂŚ samolotem. W tej sytuacji postanowiliśmy zrobiĂŚ sobie wycieczkó krajoznawczą samochodem i przejazd rozłożyĂŚ na ok. 4 dni. Wstópnie wybraliśmy trasó przez Słowacjó, Wógry, Rumunió i Bułgarió. Słowacjó i Wógry potraktujemy pewnie przelotowo, czyli tranzytem i na pierwszy nocleg zatrzymamy sió dopiero gdzieś w okolicach miejscowości Oradea w Rumunii. Tyle narazie wiadomo ... chociaż też nie na pewno. Aha jeszcze wiadomo, że wyruszamy z Lublina.

Mam wielką prośbó, poradÂźcie jaką najlepiej wybraĂŚ trasó, co warto zobaczyĂŚ po drodze, czy zabraĂŚ namiot, czy lepiej szukaĂŚ noclegów w motelach, hotelach, kwaterach prywatnych. Zupełnie nie znam tamtych okolic, warunków podróżowania itp. Narazie kupiłem mapy i kilka przewodników, ale to nie to samo co wiedza zaczerpnióta z doświadczen innych. W przewodniku o Rumunii piszą np. że prawdopodobnie bódzie przyjóta do Unii Europejskiej w 2007 roku i jak tu korzystaĂŚ z takiego przewodnika

Pozdrawiam
Jakub

Ps. Byłem kilka razy w Chorwacji, ale to trochó inna bajka, bo tam sió dojeżdżało w jedną dobó z kilkoma małymi przystankami.

  Albania/Macedonia - ceny 2009?
Bylem rok temu i w kanionie Matka i w Ohrydzie. jesli chodzi o ceny, to jest bajecznie tanio. My za swietny nocleg placilismy 15 euro za 2 osoby w Ochrydzie i 30 w Skopje.
Jesli chodzi o kanion Matka- da sie do niego dojechac. Nie nad sam kanion-do parkingu nad rzeczka, pozniej trzeba przejsc 1-2 km mijajac zapore.
W Ochrydzie chyba nie ma sensu jezdzic samochodem po starym miescie. Najlepiej dojsc i do Sw.Pantelejmona i do Sw.Jovana pieszo. Mozna sobie objechac tez jezioro.
Co do cen, to jest bajecznie tanio- piwo 7 zlotych w miejscach turystycznych. Restauracje tez tanie. W sumie ceny podobne bardzo do tych w Bulgarii. Tzn,duza pizze mozna zjesc za 5 euro, wielgasna salatka (szopska itp) 2-3 euro w dobrej restauracji. Konkretny obiad z alkoholem maks 10 euro.
Ciut drozej moze byc w samym Skopje (wiadomo-stalica) , chyba ze z wyjatkiem Carsiji ( muzulmanskiej czesci miastA). jak masz wiecej pytan, to mozesz pytac tu, lub wal na priv.

  Etap XIII Buzau-Silistra 161 km Zmiana planow
Poniewaz wczoraj bylem wypoczety postanowilem dzis pojechac nieco
dalej.Tradycyjnie klimatyzacja zostala ustawiona na 30 stopni z malym
ogonkiem ale przynajmniej wiatr nie przeszkadzal.Do Slobozii jechalo sie
w miare dobrze,nie byla to juz tak ruchliwa droga jak na Bukareszt,wiec
jechalo sie spokojnie.Tak dojechalem do Slobozii i tam zapytalem sie o
droge do Calarasi.Uslyszalem tylko ,ze tam lepiej nie jechac bo sa
wyboje,wlasciwie to taksowkarz to bardzo obrazowo pokazal.Pomyslalem nie
po takich drogach juz jechalem.Jednak mial racje,ze nie polecal mi tej
trasy.To co dzialo sie pozniej to chyba gorsze doswiadczenie niz z
zeszlego roku,kiedy jechalismy razem z Tomkiem z Birzai do Aizkraukle.Na
odcinku ok 15 km nie bylo drogi do normalnej jazdy,nasza Rokicka przy
tym to autostrada.Jesli to bedzie mozliwe to dzis wysle dwa zdjecia z
tego odcinka.Chociaz tutaj komputery ustawione sa na gry wiec nie wiem
czy dam rade.Pozniej juz spokojnie dojechalem do Calarasi i
stwierdzilem,ze blisko juz do granicy bulgarskiej i pojechalem
dalej.Tutaj spotkala mnie niespodzianka,gdyz 8 km za Calarasi byla
przeprawa promowa do Silistra,ktore jest miastem granicznym z
Bulgaria.Zaraz udam sie w poszukiwaniu noclegu.Tymczasem pozdrawiam
wszystkich!
Krzysztof

wersy z trasy
Poranek studzi nas zapal kiedy
przepelniony jest chmurami goryczy
ps niestety proby przeslania zdjec nie udane,moze jutro dam rade

  OBCHODY DNIA POLONII
Drodzy Rodacy
W czasie Obchodow Dnia Polonii w Burgas w dniach 2 i 3 maja br.zostana rozpoczete uroczystosci z okazji Jubileuszowego 25-go Roku zalozenia PSKO im."Wl.Warnenczyka" w Bulgarii. Po raz pierwszy zostanie przedstawiona wystawa zdjec Polonii bulgarskiej, ktora nastepnie zostanie zaprezentowana wszystkim Oddzialom naszego Stowarzyszenia. Zainteresowanych do wziecia udzialu w uroczystosciach Dnia Polonii w Burgas prosimy o kontakt z przew.PSKO Oddzial Burgas pania Lidie Wangelowa gsm 0888417453. Nocleg /w cenie 10 lewa / jest zapewniony w Pomorie w hotelu naszej rodaczki pani Uli -gsm;0885528753, 0899855373.

Oddzial Sofijski PSKO im."Wl.Warnenczyka" zaprasza Polonie na spotkanie z okazji Swieta Konstytucji 3 Maja w niedziele 3 maja br. po uroczystej Mszy Sw.w kosciele parafialnym" Sw.Jozefa "o godz.10.00 w sali Nr 2.
Z okazji Dnia Polonii Oddzial Sofijski zorganizuje 30 maja br. dla swych Czlonkow wycieczke na Witosze.
Serdecznie pozdrawiamy i zapraszamy na spotkania polonijne.
Z wyrazami szacunku
w imieniu Zarzadu PSKO Oddzial Sofia
Przew.Danuta Janda-Michowa

  ESPERANTO :D
no dobra:d jebać esperanto ;p
wiedziałam i znalazłam!
to taki ogólny najwiekszy "club" aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

http://polski.hospitalityclub.org/indexpol.htm

kiedy zaczynamy? mrrr ja tak chcę i chciałabym kiedyś gościć ludzi z róznych części świata...

jest taka dziewczyna, w listopadzie się wybiera i szuka kompanów podrózy, do indii zmierza. napisałam jej , że znajomy Hipis tez chyba w tym okresie do Indii się wybiera, postaram się ich skontaktować jakoś

zamierzam stopować lub pociągować przez slowacje, węgry, rumunie, bułgarie turcje, iran, pakistan i może jeszcze na świeta do napelu skocze noclegiem sie niemartwie jestem w hospitality club a tam jest dużo ludzi którzy przygarniaja do siebie podróżników i pomagaja w podróży. sama goscilam kilka osob u siebie z ukrainy, litwy, meksyku,norwegi,niemczech,francji, nepalu
uczucie jest nieasmowite gdy sie gosci kogoś z 2końca swiata nieznając go a pozniej sie okazuje ze to 2-ga siostra 2-gi brat mmmmmm ludzie uczą się troche mówić w swoim jezyku, opowiadaja ci o swoim kraju gotują ci swoje tradycyjne potrawy i ty robisz to samo i gadacie cała noc bo taka jest w człowieku ciekawość a tak mało czasu

  Transylwania 2008
Ostatecznie we dwóch jedziemy :/


To trochę smutno ;) Ale i romantycznie ;)

W Bułgarii zwiedziliśmy pasma Riłę i Pirin. Było nas 18 osób. Jest sporo
minusów takiej dużej grupy, chyba najbardziej preferuję grupy w okolicach
6 osób ze mną w roli szefa :P Trochę mnie wkurzało jak przewodnicy schodzili
z tych pięknych szczytów tylko po to, żeby mieć nocleg z wodą! (no wiem,
woda ma swoje plusy, ale wschód słońca w takim miejscu ma większe, hehe)

Relacja? Może? Zdjęcia jakieś wkleję na pewno. Było super :)

  KAUKAZ , ALPY
Tak Rumunia to jest to Fagarasze, Bikaz, Ciukas... moze i w tym roku tam zachacze to bedzie 4 raz (sylwek w górach Apuseni nie wypalił)
Bułgaria ja na razie nie wiem jak obejść sprawy meldunkowe tz. osobiscie nie sypiam w pensjonatacj ani schroniskach a to owocuje brakiem potwierdzenia noclegów o które czasem pytają celnicy przy wyjezdzie...
Słowenia szkoda tylko ze taka droga, ale kto wie moze wpadne na Triglav w maju.
Macedonia wymagana wiza ( wzeszłym roku polska jednostka przestraszyła sie mojego kumpla i nie odpowiedziała na pytanie gdzie jest dworzec, odjechali...)
Grecja olimp moze warto tanie owoce, gozej z zywnoscią ale jaki kontrast morze i góry prawie 3tyś.
Czrnogóra, Albania brak chetnych podobno najmniej penetrowane regiony bałkańskie to mnie własnie w nich ciagnie.
Gruzja kałkaz jak na razie to pojęcia nie mam jak zachowóje sie mój organizm powyżej 2535m.np.m, jeszcze nie czas...
Pozdrawiam z zasniezonej małopolski

  KAUKAZ , ALPY
Co do Bułgarii: najwyższe pasma, Riła i Pirin, przypominają trochę Tatry. Riła to tak jak nasze Zachodnie (choć wyższe i bardziej skaliste), a Pirin jak Wysokie. Duzo ludzi jest tylko w okolicach Wichrenia (2914 m - najwyzszy szczyt Pirinu), bo tam do schroniska poniżej szczytu doprowadzono asfalt (na 2000 m!).

Na 15-dniowy pobyt wystarczyły 4 pieczątki z miejsc noclegowych i nikt na granicy się nie czepiał (nie było napisane ile nocy spaliśmy w każdym miesjcu - po prostu pieczątka). Podobno można też podstemplować na komisariacie milicji, np. zaraz po przyjeździe do Bułgarii, ale tego wariantu nie wypróbowaliśmy.

MiG

  Kilka pytań dotyczących gór Bułgarii
ad 1 - kiedyś jeździły autobusy na trasie Sofia-Warszawa, linię obsługiwało jakieś prywatne biuro podróży z Bułgarii (częstotliwość: 2 razy w tygodniu, czas przejazdu: 26-30 godzin, cena: ok. 500 PLN w obie strony), nie wiem czy dalej jeżdżą... może jakieś tanie linie lotnicze?

ad 2 - 2 tygodnie to dobry czas na oba pasma, jeśli chodzi o konkrety to trzeba by chwilę posiedzieć nad mapą.

ad 3 - w górach to raczej tak sobie, my mieliśmy wszystko ze sobą a w połowie wyjazdu (pomiędzy Riłą a Pirinem) uzupełniliśmy zapasy; w schroniskach można coś kupić, ale to tak jak u nas - bochenka chleba nie dostaniesz.

ad 4 - w parkach narodowych nie można; w Pirinie podobno pilnują i nie próbowaliśmy, w Rile owszem (choć chyba także w niedozwolonych miejscach), zdecydowanie polecam nocleg w schronie (nie schronisku!) na Grani Kończeto!

ad 5 - nie ma

(nie wiem na ile aktualne są moje informacje - na bazie wyjazdu z 2002 r.)

  Wakacje - Chorwacja 2008
Klamka zapadła. 14 08 wyjeżdżam do Bułgarii, do Sozopola.

Zastanawiam się jeszcze nad trasą, Jak ktoś niedawno latał to proszę o info. Rumunia czy Serbia.

Myślałem o jakimś noclegu właśnie w Rumunii, gdzieś w połowie dystansu,żeby bardzo dzieci nie katować.

  wyjazd wakacyjny 2007 - europa wschodnia
W 2003 roku najszybsza akcja przejazdu miała się mniej więcej tak:

Poznań 10:00 - Kraków ok 17:00(PKP)
Kraków ok. 18:00 - Sofia ok 16:00 (Autobus bułgarski)
nocleg w Sofii
i następnego dnia albo od rana już w kierunku Melnik(podobno jeden
bezpośredni bus do Melnika, jedzie 4h), albo jeszcze zwiedzanie Sofii
(nie za wiele...) i wtedy hop przez Sandanskiego do Melnika.

Ciekawostka: Sofia jest najwyzej (N.P.M.) położoną stolicą europejską

Pete

  Wyprawa do Rumunii - połowa lipca 2006
Witaj Macieju. Generalnie to myślę że powinieneś się określić który z tych krajów zamierzasz odwiedzić, a wierz mi że w obydwu i tak tylko liźniesz klimatu przez 2 tygodnie. Radzę poszukać w internecie sprawozdań z podobnych wypraw, ludzie umieszczaja je często i można nabyc pewnej orientacji np. jak to jest w górach - jakie są odległości, ile zajmuje trekking danego pasma. Mnie takie relacje bardzo pomogły w ustaleniu wizji szczegółowej wyjazdu.

Z Rumunii polecałbym(podaję tylko to co sam widziałem, lub słyszałem że jest fajne;)

Zwiedzanie:Suecava
Sighisoara
Brasov
Rasnov
Bran
Hunedoara
Przełom Czerwonej Wieży
Żelazna Brama
Bukareszt

Góry:
Fogarasze(ogromne pasmo)
Piatra Craiului(małe pasmo na 2 dni, najlepiej zacząć od południa - lżejsze wejście), możliwość nocowania na grani w schronach turystycznych(dobrze utrzymanych).
Retezat(koleżanka mówiła że piękny)
Bucegi - jak wyżej

Bułgaria

zwiedzanie:

Sofia, Ruse, Pazardzik, Plovdiv, Neseber, Bansko, Melnik, Rilski Monastyr w Górach Riła

Góry:
Riła(ogromne masyw, trzeba wyselekcjonować co się chce zobaczyć, polecam nocleg w schronisku na szczycie Musaly - 2925m około 15 PLN)
Piryn - koniecznie Grań Kończeto przy Wichrenie - najwyższym szczytem masywu. Na grani Kończeto klimatowy schron(zupełny brak wody!!!)

Pozdrawiam

Peter

  Pozdrowienia z Rumunii
witam,
byłam w tym roku w Bułgarii
furmanke widziłam tylko jedną:) ale rzeczywiscie zarówno Bułgaria jak i Rumunia to piękne kraje, a ludzie sa pozytwnie nastawieni wobec polaków
niestety jak widomo krętaczy gotowych wyrolowac turystów nigdzie nie brakuje
nie mniej jednak będe zawsze mile wspominac ten wyjazd i jesli uda mi sie kiedys to opisze go bardziej szczegółowo.

ogólnie wyjazd do BUłgarii to dobry pomysł ale trzeba pamietac żeby Serbię przejechac w jeden dzień - i nie narażać sie na nocleg - choć to mogłaby być niezła przygoda,
szczególnie ze zagraniczne samochody (zwłaszcza z rowerami na dachu ) bywają zaczepiane na światłach przez (wg przewodników ) dzieci - niekiedy nieco przypakowanych i na "dzieci" bynajmniej nie wyglądajacych.

natomiast jesli chodzi o campingi w Bułgarii to nie jest dobrze ale w Turcjii jeszcze bardziej ekstemalnie, co nie znaczy źle

pozdrawiam

teraz wyjeżdzam do moskwy ale na pewno będe odwiedzała forum w przyszłości

  Wbobowscy z Kimtopami jadą do Grecji
Dalej trasa wiodła skrótem (wbrew nauczce) aby ominąć Brasov w kierunku Ploiesti i autostradą, omijając obwodnicą Bukareszt w kierunku Konstancy. Nocleg wypadł nam na parkingu przy autostradzie. Następnego dnia ominęliśmy Konstancę i zatrzymaliśmy się w kurorcie Neptun.
Spacer po plaży, moczenie nóg w Morzu Czarnym, kawka i dalej, bo naszym celem nie jest Rumunia, a nocleg chcemy znaleźć w jakimś zacisznym kątku wybrzeża Morza Czarnego w Bułgarii. W kurortach Bułgarii przybyło przez ostatnie 25 lat (wtedy tu byłem 3 razy) dużo nowych hoteli, pensjonatów, często zamkniętych szlabanami, dojazd do morza w takich miejscach dla gości hotelowych. Nam takie miejsca nie odpowiadają, dlatego było trochę poszukiwań ale zakończyły się pełnym sukcesem. Za miastem Obzor a przed Słonecznym Brzegiem postanowiliśmy zajrzeć do wsi czy miasteczka Emona. Z głównej drogi 8 km. Skręciliśmy i po 2 km pełne zaskoczenie. Skrzyżowanie, do Emony 6 km a prosto Parking i plaża Irakli. Pytanie w barze przy parkingu – ile za nocleg na parkingu – odp. 5 lewa czyli ok. 2,5 euro. Zostajemy. Piękna pusta plaża, należała prawie do nas – widać to na zdjęciach. Namiary tej plaży N 42°45’13,67’’: E 27°53’18,70’’.

  Filozofia kamperingu
I można tak, że przed wyruszeniem na wakacje jedyny warunek to wrócić do pracy za dwa tygodnie.



No właśnie.
Ja wyjeżdżam za 5 dni na południe Europy i plan jest taki,że pierwszy nocleg w Barwinku(a może w Jaśle lub Krośnie?)
A dalej? Zobaczymy.
Może Rumunia,Bułgaria,Turcja,Grecja?.
Mamy mapy i przewodniki
Kempingów nie lubimy,więc popas raczej na dziko.Zakupy najlepiej w małych wiejskich sklepikach lub na bazarkach,straganach.
Jednego dnia zrobi się 500 km.,a drugiego 20.
Trochę zwiedzania,trochę plażowania
W zeszłym roku w Szwecji zdarzyło nam się wstać o 6-ej rano i jechać do śniadania w samych pidżamach

I taka jest moja "filozofia" kamperowania

Jedyna pewna rzecz to 13.07. do pracy

  MORZE CZARNE BUŁGARIA
Wybieram się z żoną do bułgari do miejscowości Primorsko autem . Szukam ludziuf zeby dopełnić auto i jednocześnie obniżyć koszty przejazzdu . Przydało by się aby przynajmniej jedna osoba była nurkująca bo jak wiadomo rejon jest bardzo ciekawy ( 4 wraki , kilka stanowisk archeologicznych itd) Na miejscu jest baza nurkowa . W której można nabic butle . Koszt nabicia to ok 15 zł za flaszkę .Większość miejsc znam zatem z usług bazy za wyjatkiem wypłynięcia na wrak parowca nie korzystamy więc koszt nura to tylko 15 zł :mrgreen:Temperatura wody w morzu ok 17-20 st C czyli cieplutko bo morze płytkie . Głębokości na nurkowiskach to maxymalnie 20-27 m zatem nury niestety płytkie ale bardzo klimaciarskie . Miło by było gdyby pojechały dwa lub więcej aut . Jeśli chodzi o warunki noclegowe to można zarezerwować porzadny hotel trzy gwiazdkowy ze śniadaniami . Koszt to 890 zł za 14 dni na miejscu albo jakąś tańszą kwaterę za nawet 500 zł i jechać na konserwach . Wypasiona kolacja na mieście z browarkiem to ok 15 zł do tego wódka tańsza od mineralnej i wiele innych atrakcji Koszty przejazdu to ok 1000 zł / jedno auto - czyli ok 250 zł na osobę

  Rumunia 2008
Wielu ludzi z Koła i forum bylo w Rumunii także myślę, że ktoś coś Wam podpowie.

Za swojej strony mogę napisać kilka zdań. Byliśmy w zeszłym roku w Rumunii. Wyjechaliśmy jakoś w połowie lipca. Najpierw Retezat, potem obóz pod Piatra Craului (strasznie padało więc nie chodziliśmy), Fogarasze a na koniec 5 dni nad Morzem Czarnym.

Oczywiście kupcie sobie bilet City Star na Słowacji. My jechaliśmy przez Słowacje i Węgry. Musicie liczyć z tym, że podróż to 2 dni. Retezat zaczynaliśmy od Zlotej Gory, polecam nocleg na jeziorkami Zanoaga, Bucura. Dalej byliśmy w Małym Retezacie. Zwidziliśmy sobie Brasov, i z Zarnestii ruszyliśmy na Piatra Craului i Fogarasza. Doszliśmy do szosy transfogaraskiej i pojechaliśmy na morze do Vama Veche. Z tamtąd robiliśmy sobie wycieczki, do Constanty, i do Bułgarii - półwysep Kariakra i Varna. Większa część podróży to pociąg, troszke prywatnych busików i na stopa. Czasem, szczególnie w górach za stopa płaciliśmy.
Generalnie musicie się nastawić, że teraz ceny w Rumunii są takie jak u nas! Różne rzeczy piszą w przewodnikach ale my faktycznie miliśmy fajki dla pasterzy (przydały sie raz, jak szliśmy po mleko) także nie kupujcie całego wagonu Psy pasterskie to bardzo nieufne stworzenia nie podchodzą do ludzi, w większości przypadków. Pare razy bliżej zaprzyjaźnialiśmy się z psami ale i raz kumpla dziabnął w noge. Mieliśmy namioty oczywiście. W Fogeraszach są refugiule (schrony) ale namiot to podstawa.
Polecam rumuńskie piwko Ursus, Hategana, Buccegi, generalnie wszystki

Jak macie jakieś pytanie to walcie śmiało.

Wolf

  Czy był ktoś w Ordżonikidze?
Witam!
Wyjeżdżamy 26 lipca i cały tydzień będziemy w drodze - mamy zarezerwowane 2 noclegi we Lwowie, a dalej bez konkretnego planu, co dzień przyniesie. Noclegi w Ordzo mamy zarezerwowane od 2 sierpnia. Chcemy coś po drodze zobaczyć, gdzieś się jeszcze zatrzymać - ale o tym będziemy decydować na bieżąco. Pewnie dotrzemy w okolice Ordzo wcześniej aniżeli 2 sierpnia, więc będziemy musieli się gdzieś zatrzymać. Oczywiście numer twojego telefonu zapisałam i w razie potrzeby na pewno skorzystam. Dzięki. Mój tata wrócił teraz z Truskawca i gdzieś tam tankował (gaz) - myślał że zepsuł mu się samochód. Ty chyba mi kiedyś pisałeś na jakiś stacjach tankować - pewnie Lukoil , jakbyś podał na jakich jeszcze?
Czy nie ma tam kłopotów z wypłatą z bankomatów - w ubiegłym roku w Bułgarii nie mogliśmy dokonać wypłaty z kart mBank. Za to bez problemu oczywiście karty PKO BP Visa Elektron. Interesują mnie jeszcze karty WBK - wiesz coś może na ten temat ?
Napisz jaka tam pogoda - mam podgląd codziennie na tę stronę z naszym mini hotelem i jest tam prognoza pogody - często widzę słońce za chmurami - a a jak to rzeczywiście jest?
Pozdrawiam cię z gorącej, dusznej, no prawie tropikalnej Polski
Ola

  Polska szkoła wrestlingu - FAQ
1. Kto stoi za tym? Czy jest sponsor?
- Nie ma. Szkoła ma się sama utrzymać. Jest to takie samo przedsięwzięcie, jak szkoła karate, czy yogi. Będzie to prywatne przedsięwzięcie.

2. Gdzie będzie się mieścić?
- Są dwa warianty. Najpewniejszy Lublin lub okolice. Mniej pewny - Radom.

3. Dlaczego?
- Takie są możliwości.

4. Czy pojawią się jakieś plaówki na terenie Polski?
- Na pewno nie na początku. Jeżeli temat się sprawdzi, to za kilka lat na pewno.

5. Jakie będą terminy?
- Chciałoby się, aby była czynna non stop, jednak trzeba patrzeć na to trzeźwym okiem - obozy treningowe w ferie i wakacje. Jeżeli zebrałoby się grono chętnych w roku szkolnym, też jest na to szansa.

6. Kto będzie trenował?
- Trenerem będzie emerytowany europejski pro-wrestler. Jest kilku kandydatów.

7. Co to za goście specjalni?
- Szkoła otwiera drogę do europejskich aren, w tym Francja, Irlandia, Belgia, Bułgaria, UK... W związku ze współpracą z bodajże najlepszą europejską organizacją możliwe są wizyty gwiazd tej organizacji.

8. Jakie będą koszty?
- Z pewnością nie małe. W cenę trzeba wliczyć trening oraz noclegi. Można spróbować podać kwotę dwutygodniowego kursu w przybliżeniu. 800-1500 zł. Nie jest to kwota ostateczna.

Pytania proszę kierować na boryss1@interia.pl

  Wakacje w Bułgarii
Witajcie
mam takie pytanko. Tak sobie pomyslalem ze moze we wakacje wybralbym sie na wczasy do Bułgarii, lookalem za noclegami i ceny sa przystepne, ale nie wiem jakie sa ceny np. jedzenia, jakichs wstepow na imprezy, no generalnie utrzymania na miejscu. Był ktoś może ostatnio w Bułgarii ? Jak tam jest ?

Pozdrawiam

  Cena wyprawy
ja wybieram się w sierpniu na Bałkany, podróż potrwa ok. 30-35 dni i planuję wydawać na jedzenie 30 zł/dzień + 10 zł./dzień na wstępy do muzeów itd. + 400 zł. rezerwa. ALE, biorąc pod uwagę, że 90% noclegów będę miał "u dobrych ludzi" na zasadzie pukania do wiejskich domów z dużym ogrodem, to wydatki powinny być o wiele mniejsze, BO dobrzy ludzie jak to dobrzy ludzie nie zostawią turystę z "dalekiego kraju" bez posiłku. To jest sprawdzony patent w Ukrainie, Rumunii, Bułgarii, Gruzji, Armenii. Wystarczy się nauczyć w języku danego kraju zwrotu: Czy moge postawic namiot w ogrodzie na jedna noc i będziecie syci, bo lato, warzywa i owoce rosną u każdego w ogrodzie.... Polecam ten sposób, bo można bardzo dobrze poznać miejscową kuchnię, ale także gospodarzy, kulturę danego kraju. Na Litwie, Lotwie, Estonii z rozbiciem sie u kogos w ogrodzie nie bylo problemow, natomiast jedzeniem czestowali mnie Bo zaleznosc jest taka, ze im wyzszy jest poziom zycia w danym kraju, tym ludzie sa mniej pomocni, otwarci.

  Wyprawa - lipiec 2009 - kierunek ??? - ktoś chętny?
Kopiuję z pl.rec.rowery

Zbliża się termin początku podejmowania wstępnie ostatecznych decyzji - gdzie jechać w tym roku?

Chodzą mi po głowie różne pomysły, ale nie wybrałem jeszcze ostatecznie.

Rozważam bardzo wstępnie następujące warianty:
1. "Ukraina w dobie kryzysu" - polskie pamiątki na Ukrainie (Wołyń, Polesie itd.), Odessa, Krym
2. "Bałkany w dobie kryzysu" - Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Macedonia, Czarnogóra, Serbia (II wariant: Ukraina, Mołdawia, Rumunia, itd)
3. "Gruzja w dobie kryzysu" - Ukraina, statek, Gruzja, Armenia, statek Rumunia, Słowacja
4. "Turcja w dobie kryzysu" - samolot/TIR, Turcja, Grecja, Bałkany
5. "Postkomuna w dobie kryzysu" - Królewiec, Litwa, Łotwa, Estonia, Rosja?, Białoruś, Ukraina
6. "Inne w dobie kryzysu" - coś ciekawego, coś ciekawego, coś ciekawego

Założenia:
lipiec (ew. trochę sierpnia) 2009 = ok. 30-40 dni
ok. 100 km/dzień (jak trzeba i do 200 km/dzień)
noclegi w namiotach/okazjonalnie na kwaterach
zwiedzanie
fotografowanie
cieszenie się wolnością
ekipa - nie większa niż 3 osoby; wyrobione wyprawowo lub nie pękające; wiek/płeć bez znaczenia
mój bagaż - sakwy przód + tył = ok. 30 kg (daleko posunięta autarkiczność)

A może macie jakieś własne zamiary i można się do czegoś fajoskiego przyłączyć w lipcu?

#:-)
gps

  Wyjazd do Bułgarii - czy to dobry pomysł?
Wprawdzie nie bylam......ale wiem, ze jest dosc tanio i pogoda raczej murowana, a to spore atuty; jesli jedziecie autem mozna spokojnie zabrac takie rzeczy jak makarony, maka, kasza, chleb o przedluzonej trwalosci, czy chocby te dania na szybko z esklepu. Na miejscu na pewno bedzie cale mnostwo smacznych i tanich owocow i warzyw, wszak to szczyt sezonu, a do tego mile sie zdziwicie jesli okaze sie, ze jednak mozna cos bezglutenowego kupic(mysle, ze dogadanie sie z Bulgarami nie powinno robic problemu). Jeden warunek, z reszta taki sam jak wszedzie, raczej nie wykupowac wczasow z wyzywieniem ,a znalezc kwatere z mozliwoscia przyrzadzania posilkow.....ot i cala filozofia, mysle, ze Bulgaria to dobry pomysl, a znajomi zamawiali noclegi przez internet i wlasnie jada cala ekipa autami do Bulgarii.

  Praktyki zagraniczne na własną ręke?
na praktyki z IFMSA - Poland można owszem jechać jednak na kliniczne po 3 roku (rozumiecie ze trzeba mieć jakieś podstawy). Są też praktyki naukowe na które nie ma takiego ograniczenia
Z góry uprzedzam pytanie - praktyki kliniczne są przeznaczone tylko dla studentów kierunku lekarskiego - na naukowe można wyjechać z każdego kierunku.
Jak wyjechać?
Za działalność w Stowarzyszeniu (czytaj akcje, projekty) dostaje się punkty, których liczba decyduje o możliwości wyjazdu na praktykę
Krajów jest całe mnóstwo - co roku mamy ok 300 praktyk na PL przy czym Poznań zazwyczaj zbiera najwięcej (są USA, Japonia, Hiszpania, Nepal, Szwecja, Bułgaria, Tajwan, Włochy itp itd)
Zapraszam do zapisania sie do Stowarzyszenia - po zapisie będziecie otrzymywać informacje na maila o akcjach za które można dostać punkty na praktykę a także info o spotkaniach na których będą wyjaśnione wszelkie kwestie związane z praktykami ( te spotkania już niebawem).
Rekrutacja odbywa się w grudniu/styczniu. Na takiej praktyce ma się zapewniony nocleg i min. jeden posiłek dziennie.
Proszę kontaktować się z członkami zarządu w sprawie możliwości zapisu - również terminy akcji są wypisane w kalendarzu na naszej stronie www.ifmsa.ump.edu.pl

Zapraszamy

  iGO8 obliczanie trasy - kto pomoże
w igo 8.3.2. wystarczy zafiksować koniec, bo i tak program zapyta czy rozpocząć nawigowanie z obecnej pozycji gps, punkty pośrednie wystarczy zaznaczyć na mapie, bez funkcji >znajdż<...mnie do Bułgarii wystarczyły 3 przelotówki w tym jedna wczytana z ulubionych jako nocleg, oczywiście zależy skąd się w Polsce jedzie...

  Gdzie na wakacje, co polecacie, gdzie warto pojechać :)
Ja lecę do Bułgarii- myślę, że o pogodę nie muszę się martwić


Monika byłem kiedyś w Bułgarii i było jakbym miał do wyboru nasze morze i Bułgarię, to wybrałbym Bułgarię, pogoda jest gwarantowana w 90% a ceny nieporównywalnie niższe i noclegu i wyżywienia Tylko ta droga ....23h w aucie, ale jeżeli jedziesz BMW to sama przyjemność Monika jak możesz to weź nocleg bez wyżywienia

  Reflekja o "prawdziwych" turystach
no coz..kolejny przyklad ze od wysokich gor trzeba sie trzymac z daleka, bo nie dosc ze zimno to jeszcze niemilych ludzi sie spotyka..myslalam ze im bardziej niedostepne gory tym turysci jak sie spotykaja na trasie sa dla siebie milsi (przynajmniej ja mialam szczescie zaobserwac taka zaleznosc) a tu taka niemila niespodzianka ze zamiast poczestowac kanapka i wodka to sie chca bic i nie chca uzyczyc troche miejsca..

a z drugiej strony szkoda ze taki jest zwyczaj ze w tych schronach nie mozna nocowac kiedy sie ma ochote.. dla mnie nocleg w takim schronie bylby najwieksza atrakcja wyjazdu! no coz... trzeba widocznie planowac zbyt dluga jak na siebie trase zeby dotrzec w nocy do schronu i juz wtedy jest ok.. dobrze ze na schronach w bulgarii nie bylo takich napisow...

  Reflekja o "prawdziwych" turystach
Buba! W Bułgarii nie ma takiej stonki jak w Alpach pod MB. Po drugie góry Bułgarii są na tyle niskie, że nawet jak złapiesz kibel bez żadnego sprzętu, to (pomijając warunki zimowe) do rana przeżyjesz. W Alpach nawet latem nie masz tego komfortu psychicznego i taki schron może Ci autentycznie uratować życie.
Schron to nie darmowe miejsce noclegowe dla biedaków (nie stać Cię na schronisko, to noś namiot), ani miejsce romantycznej zadumy i "życiowej przygody". O to miejsce ktoś musi dbać, itd. i nie dziwi mnie, że kogoś takiego krew zalewa, jak widzi takie obrazki jak opisane powyżej.

  Góry Bułgarii w październiku
...czy ktoś wie jaka pogoda panuje w bułgarskich górach (interesuje nas tylko Pirin i Riła) w październiku?
...jak jest w położonych bardziej na południu górach Bułgarii?
czy jest sens jechać w te góry o tej porze roku?

Na ile potrafię, to uzupełnię odpowiedź Mat25:
Najogólniej warunki pogodowe w Rile i Pirinie w październiku przyrównałbym do tatrzańskich we wrześniu - też jest chłodno, też jest dużo słońca, też pogoda potrafi zmienić się szybko...
To nic, że oba masywy są na Bałkanach, a Pirin jest jak najbardziej na południu - są to jednak góry dość wysokie, należy liczyć się ze śniegiem, choć duże jest prawdopodobieństwo, że ta przyjemność Was ominie. Przechodząc Vihren natknąłem się na północnej części szlaku, tuż pod szczytem na rozległą połać sniegu zakrywającą całkowicie ścieżkę, co przy próbie ominiecia śniegu zaowocowało zejściem ze ścieżki i zgubieniem szlaku
Uważam, że jest sens jechać tam w październiku. Jak najbardziej! Polecam noclegi w schroniskach - nie powinno być tłoku jako że tubylcy są ciepłolubni i w październiku mało hasają po górach.

  Góry Bułgari
Planuje ok 4000km ~1400zł dzielone na uczestników noclegi racej namiot i samochód sporadycznie u miejscowych czy w schronisku, wyzywienie własne, palnik kociołek na wyopsazeniu czyli jak w polsce gdzie tez trzeba kupic produkty. Reszta kosztów to własna fanaberia. Jedziemy tam- Kraków-Koszyce- Tokaj-Oradea-Deva przez Fagarasze na południe i tranzytem w góry Bułgari, moze bedzie czas na morze w Grecji, i powrót przez Macedonie, Serbie (takie rozpoznanie) w każdym razie podróż ma byc nie nerwowa licze trzy dni tam i trzy na powrót.

  Wynajem kwater wakacyjnych bezpośrednio od właścicieli
Witam serdecznie,
Wszystkie osoby poszukujące ofert wynajmu nieruchomości wakacyjnych bezpośrednio od właściciela zapraszam na stronę WakacyjnyWynajem.pl - tanie noclegi w Polsce, Bułgarii, Hiszpanii, we Włoszech i w innych krajach.

Osoby, które posiadają nieruchomości wakacyjne i chcę je wynajmować zachęcam do dodawania ofert na portalu WakacyjnyWynajem.pl - portal z ogłoszeniami wynajmu nieruchomości wakacyjnych.

  MotoChorwacja
bez napalania się kilka pytań

- gdzie noclegi
- czy masz obcykane winiety i płatne drogi
- jaki zakładasz budżet
- ja ustalałes trase (ja miałem śmigać do CRO i powiem że jest w cholere do zwiedzenia po drodze np Plitwickie Jeziora)

3 tyg troche duzo zwiekszając przebiegi może w 2 tyg ....



Noclegi? Gdzie sie znajdzie w Rumunii i Bułgarii nie ma z tym problemu - gdzie bądź. Oczywiscie pod namiotem. W Bukarescie, Sofiji, Skopie itp będą to hostele po tanioscie - przynajmniej z mojej strony. Winiet i platnych drob jesio nie obaczajalem... jeszcze czas... jes w cho9olere... i mam zamiar troche z tego zwiedzic... jest to troche meczoca jazda... ale nie dla prawdziwego motofana. Zrobie rekonesans po 11 państwach a w przyszlym roku pojade do tego, który najbardziej mi podejdzie. Mam 2 tyg. urlopu i mam zamiar to zrealizowac... No chyba ze przekonasz mnie jakims ciekawszym tematem...Chcialbym mimo wszystko przejecha transkarpatką przez transylwanię... Co do budzetu... zakladam ze moja gsa sapali wachy za jakies 1200 pln... reszta wg uznania. mozna sprac w mariocie za 300 € za noc albo na polu namiotowym no. w Bułgarii za 4 € wybieram 2 opcje...

3mko sięi
pozdr.

skuter

  MotoChorwacja
Witajcie ponownie,

W planie noclegi w bardziej cywizlizowanych warunkach planuje we:

Lwowie

- holstel sun - ok 16 € noc

Bukareszcie

- http://www.rotravel.com/hotels/helga/prices.htm 45 lei - ok. 40 pln

Sofii

-http://www.stay-bulgaria.net/hotel/bg/sofia-guesthouse.pl.html?label=pl-bg-sofiaNOC;checkin=2008-08-22;checkout=2008-08-23#topanchor
cena 10 €

Skopie

http://www.hostelsclub.co...=pl&str_ID=8258

cena 12 €

Lubljana

- http://www.hostelsclub.com/hostel-pl-2520.html

cena 18 €

reszta noclegów pod namiotem... ok. 50 € - to jest max - w Rumuni można spokojnie na dziko spać...

  Gory Rila (Bulgaria)
Wczoraj wróciłem z Bułgarii - byłem, widziałem = polecam

Menel nocleg w Monastyrze Riłskim jest możliwy, da radę wynegocjować cenę z popami nawet do 10lev (ok 20zł). Pokoje o iście schroniskowym i ascetycznym charakterze, spodobają Ci się.

Ja byłem w Pirynie, potem trochę jeździlismy po Macedonii Piryńskiej, plus Sofia.

Jak ktoś ma pytania, to służę!
Może w tygodniu, jak wywołam fotki i naprawię skaner, to zrobię fotorelację.

  Ukraina, Rumunia, Bułgaria- chętni? ;)
Poszukujemy osób chętnych na wyjazd Ukraina-Rumunia-Bułgaria. Czas trwania wyjazdu jest uzależniony od funduszy (do około 1000zł), orientacyjnie około 2-3 tygodni. Wyjazd 6 lipca. Większośc noclegów zaplanowaniśmy w namiotach, wyłączając większe miasta (Lwów, Braszów, Sybin, Bukareszt, Warna). Zamierzamy spędzić około tygodnia w górach Fogaraskich i nad Morzem Czarnym w Bułgarii. Jeśli jesteś zainteresowany, przedstawimy Ci bliższy plan wyjazdu i kosztorys. Plan jest elastyczny- jesteśmy pozytywnie nastawieni do Twoich sugestii

kontakt: krokerszymon@interia.pl 509057867
anna.kubis@gmail.com 505849485
olaknap@wp.pl 504041026

  Lato 2007 - wczasy
Jak chcesz jakieś pewne biuro, to sprawdzaj, czy są już przez kogoś rekomendowani np. przez rządowe agencje turystyczne. Ale nigdy nie ma pewności z tanimi biurami. Stanowczo odradzam jazdę autobusem np. do Grecji, Bułgarii, Hiszpanii. Znam takich co się wybrali i nie wrócili za bardzo wypoczęci.

Jeżeli mogę doradzić, to zwracaj uwagę na odleglość hotelu od miasta. Czasami można się wpakowac w tani hotel na zad*piu, a później same problemy z dojazdem do miasta. Autobusów zero, a taxi drogie. Raz czy dwa można się przejść te 5-10 km, ale nie codziennie. A wieczorami coś trzeba robić jak się wóci z plaży. Hotele często zamykają barek o 22:00 i wtedy nawet pakiet AllInclusiv nie pomoże.

W ubiegłym roku jak planowałem wyjazd do Chorwacji, to na jakiejś stronie wpisałem w formularzu jakie miasta mnie interesują i podałem swój adres. Po dwóch tygodniach dostałem pocztą super katalogi promocyjne tych miast (Zadar, Split, Dubrovnik). w katalogach było dużo informacji odnośnie noclegów, atrakcji itp.

Niestety z braku funduszy skończyłem we Władysławowie (zimna woda, deszcz i wogóle do d***). Zatem polecam "zagrabanice"!

A jak Polska,to tylko Kołobrzeg lub Mielno



Co do Mielna to się zgodzę, ale co Wy w tym Kołobrzegu widzicie? Przecież to zwykłe miasto - jak Żory (blok na bloku + starówka). Plaża beznadziejna, bo przeważnie wąska i zasmiecona. Już bym wolał spędzić wakacje na Śmieszku. Nocne życie tez beznadziejne. Puby jak wszędzie, a tamtejsza dyskoteka Kazamaty jest gorsza od Papajo. Tam się nie da wypoczywać!

  Ukraina
byłem na ukrainiena sylwestra z łapówkami prawda przy wyjezdzie pozbyłem się
20 złotych celnicy chcieli podarek. stacja lpg jest po drodze do lwowa po
lewej stronie wychodzi 1.4 złotego paliwo około 2 zł nocleg najtaniej hotel
lwow około 45 złotych za dwie osoby na granicy nie zapomnij wypełnić
deklaracji gdzie jedziesz jakim samochodem itp.Miłego pobytu.


| mam prosbe o pomoc, gdyz poczatkiem maja wybieram sie do kijova,
planujemy
| zatrzymac sie po drodze we lwowie na nocleg aby uniknac jazdy przez
ukraine
| noca, czy ktos ma jakies doswiadczenia zwiazane z jazda przez ukraine?
| trudno uwierzyc ze drogi moga byc gorsze niz w polsce... Ale nigdy nie
bylem
| za wschodnia granica i czekam na jakies praktyczne wskazowki, np co z
| oznakowaniem, przestrzeganiem przepisow, czy dlugie oczekiwanie na
ruskiej
| grnaicy to juz raczej historia czy moge sie spodziewac rozkrecenia
| samochodu, i oczywiscie jak zachowuje sie policja i o czym nalezy
pamietac
| przed wyjazdem, ewentualnie jakie formalnosci zalatwic (ichnie
| ubezpieczenie, oplaty za drogi itp)

| P.S. gdzie w razie potrzeby tankowac na ukrainie? bo w drodze powrotnej
| polskiej benzyny napewno zabraknie

2 lata temu, jechalem przez ukraine, do bulgarii.
I najlepiej jechac w nocy, wtedy jest mniej policji lasej na lapowki, a
kazda taka lapowka to od 5 do 20$ i nic tu nie da czy zlamales przepis
czy nie. Mozna co prawda odmowic przyjecia mandatu, i oni wtedy
odpuszczaja ale to potrafi trwac od 1 do 4 godzin. Drogi naprawde sa zle
(gorsze niz w polsce) i sporo pijanych kierowcow. Na granicy 3 razy
sprawdz czy masz wszystkie pieczatki w paszporcie. No i ogolnie uwazaj,
ale da sie :D

--
===---===  krzyss vel Qkill  ===---===
---===---   www.krzyss.com   ---===---
===-- 306XNd 1,9Diesel 94'5D PMS --===




  Warszawa - Krosno


Biorac pod uwage ze mieszkam w zabkach pod warszawa, ktora dorga jest
lepsza ?

Warszawa - Radom - Tarnobrzeg - Rzeszow - Krosno



Krotsza, w Jadachach pod Tarnobrzegiem (kawalek za Wisla) mozna niezle
zjesc - ale przejazd od Radomia do powiedzmy Opatowa i pozniej od
Nowej Deby do praktycznie Krosna to ciagle wsie, waskie drogi i
niemozliwe do wyprzedzenia ciezarowki.

czy moze:
Warszawa - Lublin - Rzeszow - Krosno



Trzy warianty:

Najprostszy ale najgorszy czyli Traktem Brzeskim do Zakretu, dalej
Szosa Lubelska do Lublina i dziewietnastka na Rzeszow-Krosno. Wada -
Szosa Lubelska waska jest, zapchana...

Wariant drugi - widokowy czyli Nadwislanka do Pulaw, dalej na Kurow,
Lublin i dalej dziewietnastka. Zalety - Nadwislanka jest w miare
luzna, z Pulaw do Kurowa jest szeroko (kawalkami dwupasmowka...),
dobrze sie jedzie, z Kurowa do Lublina to juz kawalek a dalej
dziewietnastka to w zasadzie pusto...

Wariant trzeci - Traktem Brzeskim az do Miedzyrzeca Podlaskiego, tam
na dziewietnastke i do przodu. Trakt Brzeski co prawda zawalony ale w
miare prosty i glownie tiry a nie lokalny transport ciezarowy nim
jedzie - ma to wplyw na plynnosc ruchu, dalej dziewietnastka jest
zupelny luz - na tej drodze prawie nie ma ruchu.

Mozna tez przez Kozienice, Zwolen, mozna przez Powisle Lubelskie jak
ktos zwiedzac lubi, mozna o Sandomierz zahaczyc - wiele wariantow
trasy Warszawa - Krosno wyprobowalem

Wyjazd kolo 16:00 w piatek i docelowo krosno na nocleg, a potem to kto
wie :) mysle ze ok 5 dni w Rumuni a 10 w Bulgarii ale reszte trasy wiem,
tylko zastanawia mnie jak lepiej wydostac sie z Warszawy...



Jakie Krosno??? Gdzie tam sensownie spac? W Hotelu Krosno??? Jedz
kawalek za Dukle, w pierwszej wsi za Dukla czyli w Lipowicy jest
knajpa z noclegami (przez unijne przepisy nie moga sie zwac hotelem bo
za malo miejsc maja) pt. "Rysienka". Na samym poczatku wsi. chyba
druga chalupa po prawej jak sie z Dukli jedzie. Sympatycznie, zarcie
maja naprawde dobre - mimo ze raz tylko tam nocowalem (mam w okolicy
inna baze na spanie, w Rysience glownie jadam) to polecam.


  Rumunia
Witam !!!

Sorry za byc moze NTG, ale wybieram sie sluzbowo w poniedzialek do
Rumunii.Jade Mercedesem V220 CDI na niemieckich numerach
rejestracyjnych.Czy
w Rumunii kradna auta tak jak w Polsce ? Jednego Audi sie juz w Polsce
kiedys pozbylem i niechcial bym znowu wracac do domu pociagiem.



3 tygodnie temu jechalem przez Rumunie (w drodze z Wegier do Bulgarii) z
noclegiem w niewielkiej miejscowosci ok 150 km przed Bukaresztem - nazwy nie
pomne. Jechalismy na 2 auta - fiat BRAVA i prawie nowe MONDEO kombi. Ani
podczas podrózy ani podczas noclegu zadnych sensacji nie bylo. Tankowalismy
w stacjach SHELL, placilismy kartami VISA i MasterCard. Trudno mi powiedziec
czy to standard czy po prostu my mileismy szczescie. Na stronach MSZ
odnosnie bezpieczenstwa uprzedzaja m.in. zeby nie zostawiac w samochodach na
wierzchu zadnych wartosciowych przedmiotów. Odnioslem jednak wrazenie, ze
poziom bezpieczenstwa jest zblizony do tego w Polsce.
Zapomnij tez i mitach, ze tam nawet podczas jazdy potrafia zapier*** kola z
samochodu a za kazdym krzakiem czai sie stado wyglodnialych Rumunów. To
biedni ale bardzo zyczliwi i przyjazni ludzie. I jesli nadal beda tak sie
rozwijac to za pare lat beda nam - polakom stawiani za wzór kraju, który
wykorzystal swoja szanse. Drogi poza miastami maja znakomite (nasi drogowcy
moga do nich jezdzic na nauki) jesli jezdzisz troche po swiecie to drogi ich
sa podobne do tych w Chorwacji - górskie ale za to z rewelacyjna
nawierzchnia i znakomicie oznaczone.  W miastach jest gorzej - nawet na
próbuj przejezdzac przez nie z predkoscia wieksza niz 50-70 km/h no chyba ze
chcesz sprawdzic wytrzymalosc swojego zawieszenia. Moze jest to sposób na
piratów drogowych ;-) Uwazaj tez na autostradzie ma ona raczej standard
balkanski niz europejski, wiec mozesz tam spoktkac i ludzi czekajacych na
"stopa" i koze na poboczu i ludzi remontujacych ciezarówke na poboczu - tak
wiec jazda taka autostrada z predkoscia powyzej 120-140 km/h wiaze sie z
pewnym ryzykiem. Chlopaków z radarami tez mozna spotkac, ale rumunscy
kierowcy dosc ochoczo ostrzegaja sie przed takimi "wynalazkami".

Podsumowujac - jedz smialo i zamiast myslec o bezpieczenstwie swojego auta
skoncentruj sie na podziwianiu przepieknych górskich krajobrazów

a o auto niech sie martwi Twoja firma ubezpieczeniowa ;-)

Pozdr

Cyb
Octavia TDI 130KM nieoklejony


  BaltiCCycle 2007 - wyprawa rowerowa
Zapraszamy na wyprawę rowerową BaltiCCycle 2007!
BRUKSELA - ISTAMBUŁ (i na CYPR)
21.06 - 31.08 (21.09)
„Szlakiem jednoczącej się Europy czyli Na kebaba do Turcji”.

Wyprawę rozpoczniemy w Brukseli - siedzibie Unii Europejskiej. To właśnie tam mieści się biuro Europejskiej Federacji Cyklistów (European Cyclists Federation). Podróżując przez 70 dni z zachodu na wschód kontynentu, będziemy mieć możliwość porównania życia mieszkańców w krajach, które należą do UE od początków jej istnienia (Belgia, Holandia, Niemcy), poprzez te, które do niej wstąpiły później (Czechy, Polska) i zupełnie niedawno, czyli 1 stycznia tego roku (Rumunia, Bułgaria), aż po te, które do wstąpienia aspirują (Turcja, Ukraina).

Bruksela 21.06 – Kolonia 24.06 – Mainz 27.06 – Praga 08-11.07 - Wrocław 14-16.07 – Kraków 21-23.07 – Użhorod 28-30.07 – Bukareszt 12.08 – Konstanca 17.08 – Warna 21.08 – Istambuł 28-31.08 (Izmir 01.09 – Antalya 14.09 – Larnaka 21.09)

Po dotarciu do Istambułu zakończymy pierwszą cześć wyprawy. Później zamierzamy przepłynąć promem Morze Marmara do miejscowości Izmir i jeszcze przez dwa tygodnie przemierzać Turcję wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. Ostatni tydzień wyprawy spędzimy na Cyprze, poznając zarówno turecką, jak i grecką część wyspy.

Tegoroczna wyprawę organizujemy według sprawdzonych zasad z lat ubiegłych (Nordkapp-Ateny 2004, Gdańsk-Odessa 2005, Dookoła Bałtyku 2006). Dzienny dystans to ok. 80 km. Raz w tygodniu planowany jest dzień odpoczynku, podczas którego planujemy szczególne atrakacje. Każdego ranka podczas map-meetingu uczestnicy otrzymują mapę z sugerowaną na ten dzień trasą, zaznaczonymi miejscami wartymi zobaczenia oraz informacją o miejscu noclegu, na którym spotyka się cała grupa. Przebieg trasy zależy od indywidualnego upodobania uczestnika. Podczas podróży nie tworzymy peletonu, można jechać w dowolnej grupie lub samotnie - tempo jazdy zależy od Ciebie! Noclegi są organizowane na polach namiotowych, szkolnych boiskach lub w szkołach (śpimy w we własnych namiotach).
Już teraz zapraszamy do dołączenia na trasie BaltiCCycle 2007 – na dzień, tydzień, miesiąc lub na całość trasy! Pozdrawiamy i do zobaczenia na trasie!
Wszelkie szczegółowe informacje znajdują się na stronie www.bicycle.pl, prosimy pisać pod adres info@bicycle.pl lub dzownić 663 266 553.
Wyprawę wspierają: Extrawheel (przyczepki rowerowe), Firma 589 (okulary rowerowe)

  wyjazd
dzięki - nie wiem tylko czy zdążę się załapać na powrót tak szybko bo planowałem wracać do Polski około 20ego.. - ale jak znajde neta na miejscu to dam znać
pozdro

[ Dodano: 8 Lipiec 2008, 14:31 ]
Kolego daj znać jak wrócisz ja wybieram się tam 17 przez serbię znajomy mówił, że dobrze mieć US$ drobne kwoty bo często kontrole a w Grecji polecam filtr z wysokim faktorem

Heja - juz drugi dxzien w hotelu i jest OK - trasa jaka mi wypadla wgladala nastepujaco:

z Krakowa musielismy polecien na moment do Nowego Targu i stamtad wyruszylismy o 16stej - przekroczylismy granice w Jurgowie czy jakos tak - GPS prowadzil mnie pionowo w dół do granicy Węgierskiej (sporo cygańskich osad minęliśmy, ale spoko) - kupiłem winietkę ale chyba nie jechałem ani jedną płatną drogą - na Węgrzech znaleźliśmy się niepostrzeżenie i tam przed autostardą kupiłem winietkę - lecieliśmy przez Budapeszt na Szeged - była jakaś 23 i przed Szeged (jakieś 20 km) zaparkowaliśmy na nocleg parkingowy - od Budapesztu sunęłiśmy w towarzystwie samych italiańskich, niemieckich i holenderskich rejetsracji - rano okazało się dlaczego - to TURCY jadący na wakacje do siebie ) - cały parking rano był czarny ) - ale nie bylo żadnych problemów - rano wstalismy okolo 6stej i ruszyliśmy po śniadaniu dalej - tu mały problem - przejście graniczne w tłumie i odprawa stała jakieś 3 godziny - potem już spokonjnie - jechaliśmy do granicy Bulgarskiej - zatrzymywaliśmy się na parkingach - bez problemów - myjący szyby - to jedyny kontakt z tambylcami - przed granica Bułgarską na stacji zjedliśmy obiad - chcialem zatankować u Serbów bo czytałem że tam jest ok paliwo - i to faktycznie prawda - przejechałem na nim potem traskę paląc 6,5!! l/100 km - super - w Bułgarii byliśmy około 14stej - skierowaliśmy się na Sofię i potem na południe w kierunku Grecji - i tam poracha - bida bryndza i nyndza! - znalezlismy maly hotel przy drodze i tam przencowalismy (30 Euro) w spoko warunkach ale bida na okolo straszna - rano wstalismy i okolo 9tej pojechalismy dalej - granica troche stania ale w sumie nie było to więcej niż godzina - na trasie bułgarskiej widywaliśmy trochę policji - ale nie było kontaktu - wjechaliśmy do Grecji i na Chadikidi byliśmy na 13stą- pokój - obiad i plaża do teraz i jeszcze trochę - trasa bez problemów poza granicą Wegry/Serbia - w sumie jakieś 1550 km i 109 litrów paliwa - nie jest źle.
Heja

[ Dodano: 20 Lipiec 2008, 13:38 ]
wróciłem - wracałem inna trasa bo zamiast Bułgarii wybrałem macedonie - jazda spoko - papierosy dla gliniarzy przywiozłem w komplecie do domu - pozdrawiamm,
Tomek

  Wyprawa: Rosja, Bajkał, Mongolia
Witajcie,

Wybieramy się na wyprawę do Rosji, Mongolii i Chin.
Szukamy współtowarzysza!

Termin:
- orientacyjnie: 20.07. – 20.09.

Kim jesteśmy:
- Asia, Kasia i Wojtek
- studiujemy w Krakowie
- latem 2008 będziemy między 4 a 5 rokiem, najwyższy czas, żeby po latach "wybierania się" w końcu ruszyć na Wschód
- dotychczas podróżowaliśmy po Europie (Turcja, Rumunia, Bułgaria, Serbia, Ukraina, wyprawy rowerowe do Wenecji, Chorwacji, itp.)
- aktywnie korzystamy z noclegów przez CouchSurfing (oraz sami je oferujemy)

Dokąd:

Rosja:
- Moskwa (kilka dni)
- kolej transsyberyjska
- Nowosybirsk (całkowite zaćmienie słońca)
- Irkuck
- Bajkał (m.in. wyspa Olchon)
- kolej krugobajkalska
- Buriacka, Ułan-Ude
- góry niedaleko Bajkału

Mongolia:
- Ułan Bator
- wycieczka wynajętym jeepem do najciekawszych miejsc
- pustynia Gobi
- Karakorum, Cecerleg
- jezioro Chubsuguł
- powrót koleją transsyberyjską przez Rosję

Kogo szukamy?
- 1 osoby,
- chłopaka,
- kogoś, z kim możemy się spotkać osobiście w Krakowie,
- mówiącego po rosyjsku,
- lubiącego przygody,
- mającego już pewne doświadczenie podróżnicze,
- kogoś, kto chce maksymalnie dużo zobaczyć, wydając przy tym jak najmniej (przewidujemy ok. 3-4 tys zł, włączając w to wizy i szczepienia),
- komu nie przeszkadzają prowizoryczne warunki, trudy podróży, spanie pod namiotami, u tubylców i wszędzie gdzie popadnie
- lubi wędrówki górskie i spotkania z inną kulturą

Czy bylibyście zainteresowani podobnym planem?
Proszę o maila na: landscaper [at] op.pl

Pozdrowienia
Wojtek