Cracovia - CityStar

witam

zamierzam z końcem kwietnia jechać do Rumunii Cracovią i mam pytanka:

1. czy jest gdzieś cennik biletów City-Star, zamierzam od Słowacji na
tym bilecie jechać. znalazłem tylko:
http://www.slovakrail.sk/generate_page.php?page_id=375
Z tego, co zrozumiałem, dla 5 osób każdy ma zniżkę 40% co daje 45 EUR na
osobę. To wychodzi znacznie taniej niż podczas moich poprzednich
wyjazdów w te rejony.

2. Przejazd przez granicę Pol-Słowacką. jak z przejazdem, czy warto
wcześniej kupować przejazdówki (jeżeli tak, to czy można np.  w
Krakowie) czy czekać aż konduktor przyjdzie... Tyle razy jechałem
Batorym i za każdym razem inaczej to wszystko wyglądało...

3. z rozkładu wynika, że wymagane są miejscówki na odcinku od Lokoshazy.
Jedziemy tylko do Aradu, czy warto kupować miejscówki? moje
doświadczenia w tym rejonie to raczej uparci konduktorzy.

z góry dzięki za odpowiedź

Piotrek



były kiedyś ceny City star ale rstrukturyzacji ZSR sie walnęły,
Przejśćiówki Cracovia jechalem nie płaciłem bo nikt nie żądał
city Star wymaga jednego noclegu w kraju (stacji docelowej sb/nd lub nd /pnd
sprawź na vlaky.net tam były opisy wycieczek do Rumunska
loco


     

  OSE - słów kilka o Kolejach Greckich

ciagle dreczy mnie jedno pytanie : skoro Grecy nawet w angielskim nie
kumaci, nie mowiac o tym ze alfabet jest nieco inny, to jak sobie radzisz ze
znalezieniem noclegu, kupnem tego i owego itd. ?



Droga przez mękę jest...
Aczkolwiek są okoliczności łagodzące: umiem czytać i piasać po grecku
(aczkolwiek bez zrozumienia treści zdań, a jedynie pojedynczych słów), a
nieuctwo Greków nie jest jednak totalne - jakieś tam łan rum, tu najts i łot
prajs, to można wydusić. W Larisie Pan umiał za to po niemiecku.
To jest straszny kontrast np. z Rumunią, gdzie WSZYSCY mówią po angielsku
biegle, włączając w to stare babcie od biletów z metra. To był szok dla mnie. A
na przykład już w Bułgarii, to znów kłopot. Głównie bułgarski obowiązuje.
Mam żelazną zasadę - nie jadę do jakiegoś kraju, jeśli nie nauczę się czytać po
ichniemu i nie wkuję paru podstawowych zwrotów grzecznościowo - praktycznych. I
to pomaga, choćby dlatego, że zyskuje się sympatię tuziemców, widzących
pocącego się cudzoziemca, mówiącego namiastką ich języka :-)))
pzdr
ws


  Odp: Wyjazd do Rumuni - calosciowe opracowanie
Gdzie nocleg w Zagórzu? Jeśli w namiocie, to proponuję do Łupkowa, będzie
można rano wstać później :-))). Ponadto w Łupkowie koło stacji jest od tego
roku schronisko.
http://elvira.mavinformatika.hu/elvira.dll/UF?i=satoraljaujhely&e=szo...
&mikor=0&d=&isz=0&s1=1 twierdzi, że z (fonetycznie) Szatoraljaujhej do
Solnok bilet kosztuje 1640 forintów (ponad 6 dolarów - czyli w okolicach
max. 30 zł).

Ponadto nie bardzo rozumiem o której 13 jestesmy w Viseu... - 22 to
godzina?Czyli cały dzień w pociągu? A jeżeli minuta, to rozumiem, że cały 13
i 14 sierpnia na góry Marmaroskie -  jako miejsce z górskimi wąskotorówkami?

Jak będę miał pytania, to jeszcze zadam....


  Odp: Wyjazd do Rumuni - calosciowe opracowanie
Jesli mozna wam jeszcze nieco pomoc...

Spojrzalem na wasza trase - jest nieco zagmatwana. Sytuacje komplikuja
noclegi (nocleg w poczekalni - brrr...). Nie wiem czy ktorys z was byl juz w
Rumunii (chyba tak ?), ale moje wrazenia sa nastepujace - nie nalezy za nic
w swiecie spac w miastach. Wasza trasa wiedzie w duzej czesci przez gory -
co za problem wysiasc w jakiejs mniejszej podgorskiej miejscowosci i wyjsc
kawalek w gore na jakas hale. Moja ekipa nigdy nie spala w miastach - zawsze
mielismy biwaki gdzies w gorach (gdyby nie niedzwiedzie byloby bardzo
bezpiecznie). Raz natomiast bylismy zmuszeni nocowac w miejscowosci Ilva
Mica (na trasie Dej-Suceava). Przyznam sie mialem lekkiego pietra, ale
wyszlismy od stacji jakies 20 min. w gory i rozbilismy sie na hali w poblizu
zabudowan. Bylo bardzo spokojnie i mozna bylo sie wyspac. W wielu miejscach
wystarczy odejsc kawalek od torow w gory, by spokojnie rozbic sie w jakims
ustronnym miejscu. Generalnie noclegi w wioskach wydaja sie byc bezpieczne
(niepokoily by mnie wylacznie tabory Cyganow), a z cala pewnoscia sa o wiele
lepsze i tansze od noclegow w miastach. Acha - bedac w polskich wsiach
dostalismy goscine i spalismy u gospodarzy na podworku. Mysle, ze warto
sprobowac rowniez takiego sposobu !

pozdrawiam
JM


     

  Czyżby zlikwidowali pociągi TEPECBA-Sighetu Marmatiei?

| Czy nocleg był z karaluchami, czy we w miarę porządnych warunkach?



Byłem w Rachowie w 2006. Wtedy w tym pseudo hotelu nie zostałbym nawet za
darmo, t o t a l n e  dziadostwo
Pociagów do Sygietu niet, ale mnóstwo autobusów w kierunku Zakarpacia (
mozna wysiąśc w miejscu gdzie jest niby srodek Europy, a obok biegnie linia
z Rachowa do Rumunii)

pozdr
marek


  dojazd do Siofok

mówi nam, ze pociąg ten jeździ tylko w środy i piątki.
http://pavel.physics.sunysb.edu:8080/5/STATION?NAME=2218270;DATE=0;DA...
NTH=00
natomiast, ze z Rachova jeżdżą tylko 2 pociągi (poza tym do Rumunii) - o
14.12 do Czerniowiec  przez Jaremcze/kolomyje i o 1.05 do Lwowa na 10 z
minutami)
http://pavel.physics.sunysb.edu:8080/5/TRAIN?NUMBER=616%E1%E2;DATE=0;...
MONTH=00
to z kolei pociąg z Czopu (9.52) przez Sianki (12 minut postoju) , Sokoliki
do Lwowa(18.45)

H=11
to o tym pociągu z Cluj przez Carei , Satu Mare do Cziernej. Na szczęscie
codziennie do końca września.
Inna rzecz, że np. ten sam serwer pokazuje tylko 1 parę pociągów np.
Lwów-Rawa Ruska a są podobno 3 pary.
http://www.elka.pw.edu.pl/maluch/KK/koleje.ua/lviv-holovnyj-1999.html
pokazuje nawet , że 4 pary (np. o 17.00 i po 20 na 23,20 w Rawie, no ale tu
odbiegamy od tematu powrotu przez Chyrów.
Na stronie zwww.elka.... jest też ubiegłoroczny rozkład z Sianek, gdzie
widać, że są pociągi relacji Uzhorod -Sianki jak i Sianki - Lwów, co daje
nadzieję, że może i z Czopu do Uzhorodu i dalej do Sianek-Sambora da sie
jakoś przejechać wcześniej. W skrajnym wypadku czeka nas nocleg na Ukrainie
bądź w Lwowie, bądź w rawie bądź przed przejsćiem pieszym w Medyce (chyba,
ze jest już całodobowe). Ostatni pociąg z Lwowa do Mościsk jest 21.03 na
23.22

  wakacje w Bułgarii
Hej!
Jeśli chcecie jechać przez Węgry/Rumunię to polecam nocleg jeszcze na
Węgrzech i przejazd Rumunii w dzień. Nocą można się natknąć na rządnych
dolarów (euro???) policjantów lub różne dziwne rzeczy na granicy. Np pan
"niemiec" (cygan farbowany na blond) chciał rozmienić 1000 marek, a jak
powiedziałem że nie mam to powiedział że mogą być złotówki, a potem zaczął
krzyczeć.

Wszystko to działo siędwa lata temu ale na wschodzie zmiany postępują
woooolno.

pzdr,Keimak

Witam
Znajomi zamierzają wyjechać autem do Bułgarii iii zaproponowali cobym sie
nie podłączyl, bo jakos urlopy nam pasują.
No i mam pytanie ... moze ktos z grupowiczów podrozował autem po Bulgarii,
lub chocby  niedawno jechal tam. Mysle ze ten on mój znajomy wie co robi i
co ile kosztuje oraz ktorędy jechac ale ... wole wiedziec co mnie czeka
tak
finansowo jak i w innej kwestii.
Którędy najlepiej tam dojechac
Czy są jakies roznice w cenach paliwa
Na co zwracac uwage w poszczególnych krajach
Czy powinienem wiedziec cos o Bułgari czego sie z przewodnikow nie dowiem.

Pozdrawiam serdecznie




  DC->Kraniewo
W te wakacje wybieram sie autkiem z DC do Kraniewa w Bulgarii [nad morzem
Czarnym].
Planuje jechac przez Slowacje, Wegry i Rumunie, ale jako ze tereny te beda
mi obce, chcialem sie spytac, czy znacie jakas wygodna trase z ladnymi
widoczkami?:)
I moze moglibyscie przy okazji polecic jakis w miare pewny nocleg po drodze?
[jade z rodzinka, wiec nie mam zamiaru uprawiac jakiegos survivalu:)
Z gory dzieki!

Pozdrawiam, Marcin
---------------------------------
GG: 818961

Octavka 1,6i zieleń agawa metalik


  Jak do Aten ?

Witam
Wybieram sie do Aten i okolic (nic wspólnego z Olimpiada)
Zastanawiam sie nad trasa.
Założenia sa takie:
1. przejazd 2-3 dni (tzn. 1-2 noclegi po drodze)
2. ominięcie wszystkich płatnych autostrad
3. przejazd trasa jak najkrotsza ale bezpieczna i w miare interesującą
krajobrazowo.
5. jakies tanie ale dobre (dwójka dzieci) noclegi.



Imho punkty które przedstawiłeś są ze soba sprzeczne. Jeśłi patrzysz na mapę
to zapewne widzisz że jedyna możliwość to albo przez Serbię, albo przez
Rumunię/Bułgarię. Do tego chcesz omijać płatne autostrady... o ile na
autostradzie można przyjąć że w Serbii jest w miare OK, to na bocznych
drogach z dwójką dzieci??? za cholerę bym nie ryzykował. Z dziećmi pewnie
bym też nie ryzykował Rumunii - pewnie jużtam trochę się zmieniło ale kilka
lat temu to nie był bezpieczny do podróży kraj, sam może bym to
przetestował, ale z dziećmi??

Jedyna sensowna (IMHO) droga to jazda do Triestu albo Ancony czy Bari i
popłynięcie promem do Grecji - ale to jest sporo dalej, prom kosztuje, a
autostrady (a przynajmniej winiętę w Austrii) ciężko obejść (włoskie możńa -
bo wzdłuż autostrady zawsze jest zwykła droga - tyle że zapchana
ciężarówkami i tirami, ze sporą liczbą ograniczeń prędkości i carabinieri
polującymi na tych ograniczeniach w sposób zbliżony do naszych miśków (za
murem, za zakrętem, w kszakach).

Nie obraż się, ale mierzyłbym siły na zamiary - albo mam kasę coby pojechać
drogą bezpieczną dla dzieci (i reszty rodziny) albo jadę w inne miejsce, na
które mnie stać


  Jaką trasą z Warszawy przez Rumunię do Varny?

Poproszę jw.



Najszybciej nie przez Rumunię a Serbię.
www.bulgaricus.com

Czy znacie jakieś miejsce noclegowe w Rumunii i wcześniej na Węgrzech
.Pozdrawiam grupę



A kiedy jedziesz?


  Jaką trasą z Warszawy przez Rumunię do Varny?
wyjazd 29,06,07 rano

| Poproszę jw.

Najszybciej nie przez Rumunię a Serbię.
www.bulgaricus.com

| Czy znacie jakieś miejsce noclegowe w Rumunii i wcześniej na Węgrzech
| .Pozdrawiam grupę

A kiedy jedziesz?




  Warszawa - Krosno
Biorac pod uwage ze mieszkam w zabkach pod warszawa, ktora dorga jest
lepsza ?

Warszawa - Radom - Tarnobrzeg - Rzeszow - Krosno
czy moze:
Warszawa - Lublin - Rzeszow - Krosno

Wyjazd kolo 16:00 w piatek i docelowo krosno na nocleg, a potem to kto
wie :) mysle ze ok 5 dni w Rumuni a 10 w Bulgarii ale reszte trasy wiem,
tylko zastanawia mnie jak lepiej wydostac sie z Warszawy...


  Trasa Warszawa-Stambul - czy to nie za duzy hard core?
No wlasnie!
Musze dostac sie do stambulu w sierpniu. Ja wiem, ze mozna samolotem,
pociagiem autokarema na upartego nawet statkiem ale.... :-)
Chcialbym policzyc jakby to klakulowalo sie wozkiem palacym 7-8 l na trasie
na 4 os.
Ile tam jest w ogole km - 2 tys czy wiecej???
Co z Rumunia i Bulgaria? Czy nie zostane zamordowany ;-), zmuszony do
zostawienia 1000 USD w formie lapowek za fikcyjne utrudnienia?
Czy ktos ma  doswiadczenie z pokonaniem tej trasy lub jakies wspomnienia
chocby z Rumunii i Bulgarii?
Gdzie zatrzymywac sie na nocleg?
Jak z oplatami drogowymi?
Jak z..... (tfu3x prze lewe ramie) serwisem/warsztatami
Co o tym myslice :-)

  Trasa Warszawa-Stambul - czy to nie za duzy hard core?

No wlasnie!
Musze dostac sie do stambulu w sierpniu. Ja wiem, ze mozna samolotem,
pociagiem autokarema na upartego nawet statkiem ale.... :-)
Chcialbym policzyc jakby to klakulowalo sie wozkiem palacym 7-8 l na trasie
na 4 os.
Ile tam jest w ogole km - 2 tys czy wiecej???
Co z Rumunia i Bulgaria? Czy nie zostane zamordowany ;-), zmuszony do
zostawienia 1000 USD w formie lapowek za fikcyjne utrudnienia?
Czy ktos ma  doswiadczenie z pokonaniem tej trasy lub jakies wspomnienia
chocby z Rumunii i Bulgarii?
Gdzie zatrzymywac sie na nocleg?
Jak z oplatami drogowymi?
Jak z..... (tfu3x prze lewe ramie) serwisem/warsztatami
Co o tym myslice :-)

--

###################
Pozdrawiam

Slavecky
Mazda 626 2.0i White Station Wagon :-)
Madzia rullez!
###########################



Sprawdz na grupie. pl.rec.turystyka.tramping i w tamtejszym archiwum.
Pytanie pojawiało sie dosc czesto, odpoweidzi szczegolowe, wlacznie z
radami gdzie spac, tankowac, o ktorej przekraczac granice, by zdarzyc na
prom na granicy rumunsko- bulgarskiej. Z tego co pamietam to podroz
mozliwa i bezpieczna pod warunkiem przestrzegania kilku zachowan.
Pozdrawiam,

Maciek


  Trasa Warszawa-Stambul - czy to nie za duzy hard core?

No wlasnie!
Musze dostac sie do stambulu w sierpniu. Ja wiem, ze mozna samolotem,
pociagiem autokarema na upartego nawet statkiem ale.... :-)
Chcialbym policzyc jakby to klakulowalo sie wozkiem palacym 7-8 l na trasie
na 4 os.



Spoko, przyjaciel robi ta trase co roku, siedze z nim w pokoju w
pracy, wiec jestem na biezaco. Nie ma zadnego problemu,
niebezpieczenstwa wyimaginowane. Nie warto jechac przez Serbie, bo oni
wprowadzili wizy tranzytowe, ktore kosztuja kilkadziesiat dolarow od
osoby (chyba po 75$).
Jedyny problem, to nie zatrzymywac sie na nocleg w Rumunii, chyba ze w
niepodrzednym hotelu. Bulgaria jest cywilizowana i bezpieczna, tam sie
polepsza z roku na rok (sa na etapie naszego roku 1990 - 1991). Trzeba
tylko uwazac na wymuszajacych lapowki drogowcow, ale im zwykle chodzi
o pare dolarow. Nie wolno sie podkladac, PRZED ruszeniem trzeba zapiac
pasy, przestrzegac ograniczen predkosci i nie placic nic podejrzanym
gostkom bez mundurow w kolejkach do promu i przejsc granicznych.

Pozdrawiam serdecznie

Andrzej Garapich


  GRECJA
Mam zamiar wybrac sie do Grecji, planuje jechac przez Slowacje, Wegry,
Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
Grecji jest warty zwiedzenia?
Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?

Jarek


  GRECJA
4 lata temu jechalem autobusem przez Rumunie i Bulgarie do Grecji i wiem ze
tego bym nie powtorzyl. Tam jest jeszcze zbyt duza dzicz.
Ja bym jadac autem polecial przez wlochy i w Bari podal naboje promem do
Patras a pozniej to juz troche peloponezu i reszta grecji
Tam jest pieknie:)
pozdrowienia
WK

"Jarek Słabuszewski" schrieb:

Mam zamiar wybrac sie do Grecji, planuje jechac przez Slowacje, Wegry,
Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
Grecji jest warty zwiedzenia?
Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?
Jarek



--
Mężczyźni, którzy zupełnie nie potrafią być wierni,
są przynajmniej wierni sobie.
  Vivien Leigh


  GRECJA

Mam zamiar wybrac sie do Grecji, planuje jechac przez Slowacje, Wegry,
Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
Grecji jest warty zwiedzenia?
Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?

Jarek



 Mam kumpla który jest Grekiem z pochodzenia i wiem ze wiele razy jezdzil do
mamy ktora tam mieszka samochodem.Jezeli jestes zainteresowany to powolaj
sie na mnie (powiedz ze wspomnial o nim Michal
Jablonski z jego grupy - bedzie wiedzial o co chodzi).Jak bedzie mial ochote
to moze z toba pogada - jego numer na kom.(moze sie nie obrazi) to
0 -600280155.
 Narka


  GRECJA
ja osobiscie bym sie obrazil no ale coz.
moze to anuluj a wiadomosc wyslij na priv

Sidh schrieb:

| Mam zamiar wybrac sie do Grecji, planuje jechac przez Slowacje, Wegry,
| Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
| zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
| Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
| Grecji jest warty zwiedzenia?
| Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?

| Jarek

 Mam kumpla który jest Grekiem z pochodzenia i wiem ze wiele razy jezdzil do
mamy ktora tam mieszka samochodem.Jezeli jestes zainteresowany to powolaj
sie na mnie (powiedz ze wspomnial o nim Michal
Jablonski z jego grupy - bedzie wiedzial o co chodzi).Jak bedzie mial ochote
to moze z toba pogada - jego numer na kom.(moze sie nie obrazi) to
0 -600280155.
 Narka



--
Każda miłość jest uparta jak koń narowisty a kapryśna jak dziecko.
 Z. Kaczkowski  


  GRECJA

Rumunie, Bulgarie, trasa taka zeby ominac Jugoslawie (wojna w Kosowie),
zastanawia mnie Rumunia, jak tam teraz jest, da sie przejechac?
Gdzie benzyna jest najtansza? Ile kosztuja noclegi w Grecji? Jaki rejon
Grecji jest warty zwiedzenia?
Jakies sugestie, co do trasy? Ile wziasc pieniedzy na tydzien?



Moja koleżanka tam była rok temu. Jest fajnie. Warto oczywiście zwiedzić Ateny. Góry są malownicze no i radził bym również zahaczyć o wyspy. Dlatego zastanów się czy nie polecieć samolotem na wycieczkę, bo tydzień + jeżdżenie to się zamęczysz. Na tydzień to weź z $500 + karty kredytowe chyba, że zamierzasz płacić gotówką.

  wyprawa do Kenii - potrzebny samochod
Otoz mam przyjemnosc przedstawic szanownym grupowiczom nostepujaca
propozycje.

Organizuje wyjazd samochodowy do Kenii w lipcu tego roku. Jednak nasi
sponsorzy zawiedli i zostalismy bez transportu. Jednak przygotowania
trawaja nadal.

Przewidywana trasa jest jak na dzien dzisiejszy nastepujaca:
Polska,Slowacja,Wegry,Rumunia,Bulgaria,Turcja,Syria,Jordania,(moze
Izrael)
Egipt,Sudan,Etiopia (bycmoze), Kenia.

W jednym zdaniu mozna ujac to nastepujaca. Poszukuje ludzi z samochodzem

terenowym ktorzy pojechliby na taka wyprawe. Z mojej strony zapewniam
wszelkie sprawy organizacyjne - wizy, pozwolenia, noclegi itp oraz
benzyne
na przejazd. W zaman oczekuje dobrego samochodu i zgranego zespolu.

Jesli jestes w posiadaniu jakiegos samochodu (najlepiej terenowego),
lublisz podrozowac, zwiedzac egzotyczne i dzikie zakatki naszej uroczej
planety to z pewnoscia zainteresuje Cie moja propozycja. Po szczegolowe
informacje zapraszam na poswiecona tej sprawie stronie zatytuowanej
Wyprawa do Kenii - http://www.phys.uni.torun.pl/~szajtan

Szajtan Odwieczny


  Jak przewiezc rower w TLK/EC z zakazem?

Zwlaszcza na 3 tygodniowa wyprawe z namiotem i sprzetem kempingowym, lacznie 20
kg bagazu. Plecak jest dobry na krotkie max. kilkudniowe wycieczki w terenie  
badz wycieczki w stylu torebka podsiodlowa i 11 kart kredytowych :P
Ale na wyprawy kilkutygodniowe - sakwy lub przyczepka.



Wiadomo, ze kazde rozwiazanie trzeba dopasowac do wymagan. Jesli jade
poszalec po trasach mocno terenowych w kraju, gdzie jest latwo o sklep i
nocleg, a pogoda latem jest na tyle stabilna, ze mozna sie przespac w
zasadzie gdziekolwiek (np. Slowacja, Wegry, Rumunia), a w dodatku chce
sobie zaliczyc pare ladnych linii kolejowych, co wiaze sie z czestym
wnoszeniem roweru do pociagu, to branie sakw byloby nieporozumieniem,
niezaleznie od dlugosci wyjazdu. 11 kart kredytowych to tez troche przesada
- wystarcza ze 2.
Co innego chociazby w Norwegii, gdzie odleglosci sa bardzo duze, a pogoda,
nawet latem, lubi robic niespodzianki, wiec trzeba miec troche jedzenia,
namiot itp. Wtedy sakwy sa w istocie niezbedne.

Pozdrawiam,

Kako


  EnduRoMania
Haha
Właśnie miałem takiego posta nasmarować ale myślę sobie za wcześnie. Zaraz będzie chętnych a jak przyjdzie do wyjazdu to zostanę sam z ekipą z osiedla :).
Terminów enduromanii jest wiele my bedziemy jechać na wrześniową bo sie tak umówiliśmy z zapoznanymi niemcami i duńczykami.
Za to do rumuni pojedziemy na pewno dwa razy na imprezę konkuręcyjną zwaną Enduromadness: pod koniec maja i pierwszej połowie sierpnia

http://tavianton.cabanova...wf?b=1180548854

Powód jest jeden -wpisowe 50 euro, a nie 235 i noclegi z wyżywieniem tańsze o jakieś 5-10 euro-mimo że w tych samych pensjonatach co podczas enduromanii. Pozatym wszystko jest to samo. Teren punkty pozwolenia itp.

Jak by był ktoś chętny to udzielę wszelkich wyjaśnień. gg 3713225 lub tel. na priv

Co do sprzętów bez świateł i z małym zasięgiem to szczerze odradzam rumuńskie góry dla własnego lub grupy bezpieczeństwa. Tam nawet z szczegółowymi mapami i GPS`m można konkretnie utknąć. Zazwyczaj za szybko robi sie już ciemno paliwa mało a do cywilizacji tylko -50 km błotnisto górskim -offroadem czyli tyle co od RANA dało się przejechać.

  EnduRoMania
Moim zdaniem warto pojechac przed takim wyjazdem chociaz raz w tereny gorskie w Polsce i zweryfikowac swoje umiejetnosci w takim terenie. Na miejscu moze byc niemile zaskoczenie, ze to co wychodzilo na plaskim nagle nie wychodzi .
Do tego podzial na grupy do max. 5 moto i do tego jezdzcy o podobnych umiejetnosciach, tak aby nie rozbijac calej jazdy.
Najlepiej na motocyklach tej samej marki (mniejszy koszt zabrania calego zaplecza na ewent. naprawy/serwis).
W przyszlym roku tez Rumunia w planach :-) ale w wersji bez zadnej imprezy - tylko organizacja trasy (track do GPS-a), zaopatrzenie (benzyna, wyzywienie) i noclegi. Zobaczymy - moze znowu razem z KTM Adventure Tours, chociaz mozna pewnie taniej znalezc na wlasna reke.
pzdr,
hawranek

  Rumunia 2007
Lato tuz tuz, wiec szykuje sie kolejny wypad do Rumunii:) tym razem krotszy, bo tylko tydzien. Ale za to bardziej intensywny, bo praktycznie bedziemu unikac asfaltu. Trase juz mniej wiecej widze oczami wyobrazni. Na chwile obecna jada: Pingwin, Szymon i ja. Mozliwe, ze pojedzie jeszcze jeden moj kolega Sebek, ale to sie jeszcze okaze czy mu sie z czasem uda.
Zalozenia standardowe (jak dla mnie): noclegi w namiotach, zarcie z kuchenki i przygoda na calego:) Termin to najprawdopodbniej czerwiec. Z tego co wiem, chlopaki juz sie zbroja na wyjazd w sprzet biwakowy itp. Ja na szczescie mam to za soba juz :) wiec tylko drobiazgi mi pozostaly.
Poniewaz wyjazd bedzie bardzo off-road`owy to jedziemy wszyscy solo. No i postaram sie lepiej podejsc do sprawy relacji:) czyli jakies notatki, fotki itp.

Zyczcie nam powodznia w przygotowaniach :)

  Witam
Skoro wszystko wyjaśnione to miło mi będzie dalej uczestniczyć w życiu tej jurajskiej społeczności Co do strojów w jakich się poruszamy po Jurze, to sprawa czysto praktyczna. Podróżujemy nie tylko w tym regionie i całe nasze wyposażenie wiąże się z doświadczeniem w takich męczących wędrówkach. Nie mam militarnych zamiłowań. Sprzęt i ubiór kontraktowy dla wojska jest wygodny, niezawodny, wytrzymały. Plecak z cordury jest w stanie wytrzymać większość prób uszkodzeń i jest w 100% wodoszczelny. Odzież wojskowa jest tak mocna, że zjazd na tyłku po ostrej skale nie pozostawia śladu. Plecaki są wygodne i można przejść długie trasy bez bólu ramion, a np. kuchenka wojskowa jest wielkości małej puszki paprykarzu, waży 200g i pozwala na ugotowanie kilku dużych posiłków, a kosztuje przy tym 12zł. Na pierwszą długodystansową, kilkudniową wycieczkę zabrałem nieodpowiednie buty i plecak napakowałem tak, że ważył 52kg. Teraz na taką samą wycieczkę zabieram 18kg sprzętu i mam więcej przydatnych rzeczy niż wtedy, gdy miałem tak obfity bagaż. Równie chętnie wyjeżdzam na tereny jurajskie jak i np. w Bieszczady czy Beskid, a o ile na Jurze nie ma problemów z dostępem do sklepów i noclegu, o tyle w Bieszczadach można iść cały dzień i nie widzieć cywilizacji, dlatego przygotowanie fizyczne i techniczne musi być nieco inne Marzą mi się Karpaty na terenie Rumunii, dzikie i bezludne, ale to jeszcze nie ten czas i nie ta forma Do tego czasu najchętniej trenuję właśnie na naszej Jurze.

  Wody termalne - kwatery.

No nie !!!! Ja z moją śliczną zamierzamy spędzić ok.10 dni w tych regionach i to nie na hot-dogu ( brrrr ) tak wiec poproszę zestaw nr2 gdzie i warunki lokalowe byłyby " ludzkie "
a i byłaby możliwość urwania się przezemnie na dzień , dwa ( trzy ??? !!! ) na szczyty pobliskie. Napisz więc coś więcej o Miscolcu z łaski swej ? A i kwaterach jakie " zaliczyliście " nie zapomnij ....



W Miszkolcu Tapolca byłam 3 razy, ostatnio około 5 lat temu. Jest tam kapitalne kąpielisko w jaskini (jedyne jakie znam).
Niedaleko jest też zwykły basen, nietermalny.

Link o Miskolcu:
www.barlangfurdo.hu (jest i po polsku, bo język węgierski mało zrozumiały jest)

Jeśli chodzi o kwatery, mój syn nocował w Miszkolcu w sierpniu 2007 wracając z Rumunii (wracał wcześniej, ja byłam dłużej i jechałam inaczej), muszę go popytać. Nie było to jednak tanie - jeden nocleg coś około 40 zł.

Oprócz tego blisko jest kolejne uzdrowisko Lillafüred
położone w środku Gór Bukowych.
Po Górach Bukowych trochę chodziłam - ładne, wapienne, bardziej przypominające nasze skałki niż góry.

No i sam Budapeszt jest jednym wielkim uzdrowiskiem. jest tam kilkanaście kąpielisk termalnych.

  Zapraszam do przeczytania artykułu o Gorganach
Dzięki:)
Sprawa sie ma tak. Chcemy sie dostać do Przemyśla i do Lwowa. Z tym nie ma problemu. Głównie chodzi mi o to gdzie się jeździ z Lwowa? Czy np do Smołody czy Rafajłowej czy może jakaś inna miejscowość. Czy warto w busa czy może autostopem (byle nie tak jak w Rumuni czytaj: jak stara Dacia to chca kase a jak wypasna Bema to juz nie . Więc głównie mi chodzi o teren startu/ końca pod względem dobrego dojazdu do Lwowa. Noclegi to tam sobie jakoś znajdziemy. Acha pytanie o jakis jeden sklep gdzie mozna by bylo uzupelnic zapasy bo jesli sie nie da to jedzenia bierzemy na 2 tyg jesli sie da to na tydzien. Podsumowując raczej chcielibyśmy z Osmołody w kierunku Sywuli - Rafajłowej - Doboszanka - Jaremcza- Synieczka - Stanimir - )( Legionów - Popadia - Grofa - Osmołoda. Jeżeli możesz powiedzieć o głównie zaopatrzeniu w prowiant, bo to będzie najgorsze. No i dodatkowo jakieś ciekawe/ przydatne informacje bo tak naprawdę w Gorganach chodzi o to, żeby się powłóczyć
P.S Powodzenia na wyprawie z COTG

  Czarnohora-Gorgany
W górach Ukrainy byłem 2 razy, są to piękne i dzikie tereny. W wszystkich pasmach górskich niema szlaków turystycznych. Nocować można w turbazach to odpowiednik schronisk górskich tylko stan tych obiektów jest kiepski i mało ich jest, coraz więcej powstaje kwater prywatnych. Najlepiej plecam spać w namiocie, można wszędzie roztawić namiot. Najwygodniejszym środkiem lokomocji jest autko możemy bez niczego dojechać w każde miejsce. O samochód można być bezpicznym nikt go nie ukradnie. Jak zauważyłem ludzie tam są bardzo mili.
Wybierajac sie czy to w Gorgany, Borżawe, Czarnohore musimy być przygotowani na wędrówke pare dni grzbietem masywu i nocleg w namiocie na przełęczy. Zchodzenie do wsi sie nie opłaca bo to są spore odległości i stacimy pare godzin na zejście i wyjście w górki.
Bardzo dobre wycieczki na Ukraine i Rumunie organizuje PTT z Nowego Sącza, byłem z nimi na 3 wycieczkach, wszystko jest dopracowane. Ceny wycieczek bardzo tanie, noclegi i przejazd załatwia ten klub. Wszystko jest wliczone w cene wyjazdu. A oto link na ich strone
http://www.pttns.of.pl/

  Zagranica - czego nie wypada
Ja napisze o Francji:

W Alpach praktycznie nie bywam, ale zapytam męża który we Francji bywa prawie co roku, a piwo bardzo lubi.
Ja byłam trzy razy we Francji, już stosunkowo dawno ale sądzę że to akurat się nie zmieniło.
Ogólnie mam wrażenie że we Francji jest większy "luz" niż w Austrii czy Niemczech.

Trzeba jednak:

1. Szanować własność prywatną i jeśli chcemy się zatrzymać na dłuższy popas z żarciem, z piwem zapytać właściciela gruntu (jeśli akurat tam gdzieś jest).

2. Takie zapytanie może być wstępem do dłuższej rozmowy a skończyć się - zaproszeniem na wino lub nawet na nocleg.

3. Ogólnie ludzie są we Francji bardzo serdeczni, rozmowni, zainteresowani przybyszem, ale mankamentem jest to że rzadko znają inny język poza swoim ojczystym. Dogadywać się trzeba za pomocą rąk, ale po większej ilości piwa lub wina się da.

4. Mam z Francji rewelacyjne wspomnienia z autostopu - z taką życzliwością nie spotkałam się w żadnym innym kraju w Europie, chyba ze na Ukrainie i w Rumunii.

Dodam jeszcze ze byłam również w Szwajcarii - części francuskojęzycznej i prawie nie różni się ona od Francji, również bardzo życzliwi ludzie.
Nie wiem jak w innych kantonach.

Włosi to tez "luzacy", trochę przypominają Polaków, ale Francuzi jednak mam wrażenie bardziej życzliwi i bardziej bezinteresownie nastawieni.

Pozdrowienia

Basia

  Właśnie wróciłem z objazdu dookoła Grecji !!!
Nocowaliśmy różnie - mogę wyminić to co pamiętam.

Acha - wszystki poza sezonem więc mało ruchu i może tak nie gonią???

1. Wieczorem późno dojechalismy pod Meterory - nocleg na dziko pod pierwszym klasztorem.
2. Kolejny nocleg gdzieś na trasie - chyba stacja benzynowa.
3. Pułwysep Sunion - na dziko z innymi kamperami. Podobno najpiekniejsze zachody słońca.
4. kemping w Epidauros
5. kemping gdzieś na południu - nie pamiętam.
6. Najpiękniejsze miejsce które nam się udało odwiedzić - kemping w Gialowa - trzy noce tam zostalismy - staliśmy tuż przy plaży. W tej okolicy jest także dzikie kamperowisko - przy lagunie.
7. Nocleg na dziko w okolicach Olimii.

Cos mi mało wyszło tych noclegów :-D - pamięć już niestety nie ta.

Co do zwiedzania: Ateny - zostawić samochód gdzies na parkingu i taksówką do centrum - taksówki bardzo tanie - wiozła nas z pół godziny po autostradzie i na koniec 7 Euro to kosztowało.

W innych miejscach wszędzie można stanąć kamperkiem tuż przy atrakcjach: wielki parkinkg przy teatrze w Epidauros - można też nocować, przy Meteorach także - mniej miejsca ale tam i autobusy się zatrzymują. Nie ma problemu z zatrzymywaniem.

Dużoby tu opisywać

A ceny kepmingów dla dwie dorosłe + dwoje dzieci + kamper + prąd - średnio od 18-20 Euro. Podobnie posiedzenie obiadowe w tawernie - średnio 18 Euro - trzy obiady z piwkiem czy winkiem itp. - Tanio nie jest - taniej jest w Rumunii i na Litwie!!!

  Turcja - objazdówka
Witam wszystkich!
W tym roku planujemy od ok. 15 czerwca do 30 lipca jechać do Turcji. Byłem w Turcji trzy razy z Zespołami Folklorystycznymi i było to w latach 90 tych. Teraz chciałbym pojechać przyczepką i zrobić tzw objazdówkę. Będąc w Grecji czy Hiszpanii nocowaliśmy przez cały czas na dziko. W Turcji też tak planuje choć mam pewne obawy związane z bezpieczeństwem.
Poszukuje wszelkich informacji na temat:
- ciekawych miejsc, które trzeba zobaczyć,
- noclegów na dziko (czy ktoś miał z tym problem, czy jest bezpiecznie - bo tego obawia się moja dziewczyna ;) i jak wybrać takie miejsca).
- Zastanawiam się również jak dojechać: czy jechać autostradami po terenach byłej Jugosławii (tak jechaliśmy do Grecji) i przez Bułgarie do Turcji, czy może Węgry, Rumunia i Bułgaria brzegiem Morza Czarnego. Obawiam się tylko że jakość dróg w drugim wariancie nie należy do najlepszych.
Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
Z góry dziękuje za pomoc
Pozdrawiam
Filip

  Turcja - objazdówka
Witam,

Kilka dni temu wrocilem z Turcji/Grecji. Pierwszy miesiac w Turcji, drugi w Grecji.

Nie mialem jeszcze czasu opisac wyjazdu, ale w skrocie - jechalem przez Rumunie i Bulgarie, nastepnym razem pojechalbym jednak przez Serbie/Bulgarie.

Noclegi TYLKO na dziko Nie bylo z tym zadnych problemow, byly miejsca gdzie spedzilismy prawie tydzien, wszyscy sa nastawieni przyjaznie - miejscowi, policja i wojsko

Nie spotkalismy zadnego znaku "No Camping", ktorych w Grecji jest pelno.

Co ciekawe, w Istambule zaparkowalem przy drodze glownej, praktycznie w samym centrum - wzdluz drogi, na zakazie parkowania (bylismy glodni i zmeczeni ), kilkadziesiat metrow dalej policjant wypisywal mandat za wlasnie takie parkowanie, wiec poszedlem zapytac, czy nic sie nie stanie, jesli zostawie tutaj auto z przyczepa i wyskocze cos zjesc. Odpowiedz policjanta z "Traffic Police" w skrocie - turysci moga robic co chca i parkowac gdzie chca, mandaty dostaja tylko Turcy

Jesli znajde chwile, postaram sie opisac wszystko bardziej szczegolowo, natomiast w kazdej chwili moge odpowiedziec na pytania.

  Rowerem do Hiszpanii
Witam,
po wyprawie w Alpy, przez Bałkany i przez Rumunię przyszedł czas na dwu-miesięczną wyprawę rowerową do Hiszpanii. Startujemy na początku lipca i przez kolejnych 60 dni pokonamy trasę przez kilka europejskich krajów, najciekawsze alpejskie trasy, zabytkowe miasteczka centralnej Hiszpanii, malownicze trasy nad Morzem Śródziemnym, a także będziemy zdobywać szczyty w Pirenejach i w Alpach. Noclegi pod namiotem, i niebo zamiast dachu i wiatr zamiast ścian. Koszt: 500 PLN (na jedzenie na trasie). Zapraszam wszystkich chętnych do udziału w tej wielkiej przygodzie.
Tutaj możecie poczytać i pooglądać jak wyglądały poprzednie wyprawy: http://narowerze.info
Kontakt: czajna15@wp.pl / gg 4357879

  krok do przodu
To prawda... najbardziej zależy od predyspozycji i pieniędzy. pieniędzy?!! no to jak więcej zazpłacisz to szybciej zdasz?!!to jak zapłacisz to znaczy żę wogóle zdasz?!!napisz mi prosze gdzie tak jest.

Zanim napiszesz to najpierw dobrze się nad tym zastanów... Wszystko kosztuje tak jak napisał K_K ... seminaria, egzamin. U mnie egzamin na każdy stopień to koszt 20 eur a przykładowo seminarium w Rumunii, bo przeważnie tam się odbywają (nasze) to koszt ok. 150-200 eur. (sam wyjazd z noclegami i wyżywieniem to ok 120 eur).

  Noclegi w Czerniowcach?
Czy ktoś posiada jakieś informacje na temat dostępnych noclegów w Czerniowcach? Ewentualnie jakąś stronę w Necie, gdzie by można coś o tym znaleźć? Myślę o wyjeździe w styczniu do Bułgarii przez Ukrainę i Rumunię i wszystko wskazuje na to, żę będę musiał właśnie w tym mieście przenocować.
Z góry dzięki

  MIędzynarodowa wyprawa BaltiCCycle jedzie przez opolskie
A może skorzystacie z niepowtarzalnej okazji, iż w tym roku przez woj. opolskie jedzie międzynarodowa wyprawa rowerowa, kolejna juz z cyklu BaltiCCycle? Tym razem trasa wiedzie z Brukseli do Istambułu (albo i dalej na Cypr).

Oto program wyprawy zwanej przez nas "Szlakiem jednoczącej się Europy" lub - jak kto woli - "Na kebaba do Turcji".

Bruksela 21.06 – Kolonia 24.06 – Mainz 27.06 – Praga 08-11.07 – Wrocław 14-16.07 – Kraków 21-23.07 – Użhorod 28-30.07 – Bukareszt 12.08 – Konstanca 17.08 – Warna 21.08 – Istambuł 28–31.08 (– Izmir 01.09 – Antalya 14.09 – Larnaka 21.09*)

Trasa BaltiCCycle 2007 tym razem wiedzie przez południe Polski (Wrocław, Krakow - gdzie będziemy w weekend 21-23 lipca) na południe Europy (Rumunia, Bulgaria, Turcja). Jedzie nas zawsze sporo (20-60 osób), ale nie tworzymy peletonu - kazdy dostaje rano mapkę i jedzie tak, aby znależć sie wieczorem na miejscu noclegu. Tempo jazdy zależy od indywidualnych preferencji. Mamy samochód też transportujący bagaże. Dołączyć można na kilka dni lub tygodni - kto ile chce, może i mu sił starcza. Skład rowerzystow jest też międzynarodowy. Więcej informacji znajdziecie na: www.bicycle.pl.
Informacje: info@bicycle.pl

Zapraszamy do dolączenia sie! Im więcej osób tym lepiej.

ps. Współpracujemy z klubem "Na przełaj" z Brzegu

  Rumunia- Transylwania, Turystycznie
Marzy mi się wyjazd z Anną na turystyczne powłóczenie się po w/w rejonie.Miałem zamiar pojechać turystycznie na enduromanię ale mi to odradzono gdyż byłbym zawalidrogą.
Planuję pojechać z quadem na przyczepce na jakiś kemping albo kwaterę gdzie mógłbym bezpiecznie zostawić auto i pojeździć po terenie okolicznym wracając na nocleg.
Proszę o rady, opinie, wskazówki a najlepiej adres dobrej mety. może ktoś planuje coś podobnego i moglibyśmy połączyć siły w zdobywaniu informacji, organizowaniu wyprawy i wytyczaniu trasy?

  Gory Rila (Bulgaria)
Witam wszystkich. Juz odpowiadam. Prin leza niedaleko od Rily, jednak ja tam nie dotarlem, ze wzgledu na brak czasu a takze opcji poruszania sie. Dlatego wypowiem sie raczej na temat Rily i okolic. Na poczatek dojazd z PL. Jest kilka obcji. Mozna sprobowac samolotem. Kilka tanich linii lata do Sofii lub Burgas. Mozna jechac pociagiem przez Katowice do Wiednia a dalej po przesiadce Wieden - Budapeszt - Belgrad - Sofia. Sa tez pociagi bezposrednie do Burgas przez Rumunie (w sezonie ciezko czasem z miejscami). Tutaj wybor jest duzy i mozna kombinowac. Opcja samochodu wydaje sie jednak najlepsza ze wzgledu na: cene, zabranie sprzetu + slabe polaczenia komunikacyjne w rejonach gorskich. Wiele szlakow trudno pokonac w jeden dzien ze wzgledu na odleglosci, dlatego auto jest calkiem dobra opcja do rozwazenia. Mozna tez wiecej zobaczyc. Noclegii: na miejscu jest wiele hoteli, pensjonatow, schronisk itp. Standardy najrozniejsze. Ceny tez. Im blizej Borovca tym drozej. Ja moge polecic jeden nocleg calkiem niedaleko masywu Rily (zainteresowanych prosze o wiadomosc). Co do wyzywienia, to ceny podobne jak w PL, tanie owoce (stan na 09/2008) i wino. Polecam Kebapcze i bulgarski ser bialy. Na dzis tyle, postaram sie niebawem wrzucic jakies fotki.
Pozdrawiam

  Retezat
sparkusRozmawialiśmy o noclegu podczas przejazdu do Rumunii. Pytanko - trudno jest odszukać kemping bodajże w Koszycach jak dobrze pamiętam na trasie z Presov do Miskolc. Podaj jakies szczegóły. Czy o 22.00 23.00 w nocy da sie tam wjechać celem rozbicia namiotu. Czy jest to może zamykane na cztery spusty
Ja spotkałem sie w Rumuniiw w niektórych miejscach, że obsługi wieczorami na polach brak. Nawet czasmi nie da sie wjechać ani wyjechać bo bramy zamykają na kłódkę i koniec. Człowiek jest uwięziony.

  Na azymut 2009 :)
Wakacje już coraz bliżej, więc myślę, że to dobry czas żeby rozpocząć temat W tym roku wstępnie planujemy udać się w kierunku południowo-wschodnim na półtorej miesiąca kochanego pedałowania Chcemy wyruszyć z Zakopanego (nareszcie spełnimy to nasze małe marzenie) i jechać przez Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Grecję...może do Istambułu...
Wiem, ze wielu z Was przemierzało już tamte rejony. Może macie jakieś miejsca które szczególnie polecacie w tych krajach, jakieś uwagi, refleksje na temat miejscowych? Może ktoś z Was był w Istambule i może polecić jakiś nocleg w tym mieście? Interesuje nas też wszelka informacja na temat promu z Istambułu do Odessy lub innego alternatywnego sposobu na w miarę szybki i tani oczywiście powrót do Polski....

  Bułgaria
My wyjeżdzamy 18/07 ale przez ukrainę, chcemy być ok 5 rano na granicy w Hrebennem
później nocleg w Cacica w Rumuni, a nastepnie do Constancy i przez całe wybrzeże Bułgarii aż do Rezova , później albo azja mniejsza ( Troja, Efez itd ) , albp Grecja - Chalkidiki, Athos i powrót może przez Kosovo do kraju .
Kto wie może się spotkamy gdzieś na szlaku zresztą jedziemy karawaną na dwie albo trzy załogi, jakbyco mój nr tel 512 293 068, pozdr Darek

  Wakacje 20.07.09-05.08.09 -> KRYM
zalezy jaka opcja... na Ukrainie paliwo tanie jak barszcz, w Rumunii i Bulgarii ceny jak u nas

hmm tak mysle... z powodu pewnych komplikacji chyba jednak zdecyduje sie na opcje z Krymem, musze kase oszczedzic a jadac na Krym zamiast do Bulgarii zaoszczedze ze 40%... bo raz, ze paliwo duzo tansze, dwa jedzenie ze 3 razy tansze i trzy - na Ukrainie mozna sie rozbijac z namiotem w dowolnym miejscu za free, wiec nie trzeba placic za kemping po kilkanscie eurosow jak w Bulgarii... ze o alko nie wspomne

to co? KRYM? Termin do dogadania (nie wczesniej niz 20 lipiec)
Przejscie graniczne w Dorohusku, pozniej Kijow, tam nocleg, Odessa, tam nocleg i plaza, i Krym, na Krymie objedziemy caly polwysep, rozbijac sie mozna praktycznie wszedzie, powrot w dwa dni do PL

  Lampy do Tica from China
Gdzie Wy sie chcecie skoczyć po te lampki?Ostatnio był mowa ze w Rumuni są. tak?
Z Warszawy do Bukaresztu masz ponad 1000km w jedną stronę. Oczywiście w jedna stronę. Może lampy nie są w stolicy moze blisko naszej granicy, ale tak czy inaczej najbardziej opytmistyczna wersja to 1000 w dwie strony.
A czy LPG mają zagranica? Raczej nie tak powszechnie jak u nas. Wiec licz ze na PB pojedziesz. Czyli ok 25zł/100km wiec ok 250zł do 500zł trzeba dodać do całkowitego kosztu lamp... dużo nie dużo.No ale ...
No i w pół dnia tego nie załatwisz, więc trzeba coś zjeść moze i nocleg wykupić. A i tylko mieć nadzieję ze auto nie klęknie.

  Spanie na dziko w Tatrach
Marek, góry są dla ludzi. Parki narodowe i rezerwaty są do ochrony przed ludźmi . Sam nocuję na dziko. Ale unikam wspomnianych miejsc. Nie uszukujmy sie . Każdy kto nocuje w Tatrach robi źle i łamie prawo. Od pewnego czasu czytuję sobie "Tatry". Nie zdawałem sobie sprawuy ile złego może takie postepowanie rodzić. Nocleg w Tatrach wymaga zejścia ze szlaku. Czy ktoś mi powie, że jego potrzeby fizjologiczne nie zostaną załtwione w pobliżu. I tym sposobem uszczuplamy kolejne fargmenty przeznaczone dla zwierzyny. Ona juz tam nie wróci przez jakis czas. To tylko jeden przykład. Noc jest czestym okresem aktywnosći zwierzyny , ze wzgledu na ogromny ruch w ciagu dnia-to drugi przykład.
Oczywiście, co podkreślam przypadki jednostkowe nie maja znaczenia. Pytanie jest dlaczego my uzurpujemy sobie prawo dla nas czynienia tego?
Mam podobne dylematy i stosuje podobne tłumaczenai jak Ci , którzy tu dopuszczają nocleg w Tatrach. I mam jedną propozycję . Nie stosujmy tu jakiegoś relatywizmu. Jak posprzątamy , jak na jedna noc , jak cicho. To tylko usprawiedliwienia , okolicznosći łągodzące - ale jest to działnie szkodliwe i to bardzo (piszę konkretnie o Tatrach). Dlatego wolę Ukrainę,, Rumunie, Norwegię niz nasze Tatry na takie zabawy w noclegi.
I na koniec: nie jestem żadnym tam ochroniarzem, ekologiem lecz tylko turystą trochę wrazliwszym na te rzeczy niz inni.

  Rumunia - daleka i tajemnicza, a może trochę Bułgarii ?
Już odpowiadam.
Przyczepy na własność jeszcze nie posiadam. Przez ostatnie dwa sezony korzystałem z wypożyczalni w Lubaniu ( Przyczepa Crystall Samoa 450 ).
W 2007 zrobiliśmy pierwszą wyprawę z przyczepą. Cztery tygodnie w lipcu. Start z Łodzi do Lubania , tam przepakowanie rzeczy z samochodu do przyczepy i dalej w drogę przez Niemcy , Francję do Hiszpanii . Kilka dni przed Barceloną na kempingu , następnie przeskok na kemping Playa Bara(10 dni) przed Tarragoną. W drodze powrotnej pojechaliśmy południem Francji ( kilka dni na kempingu w okolicach St. Tropez ), przez Włochy ,Szwajcarię ,Austrię,Niemcy .

W 2008 miałem urlop tylko 2,5 tygodnia. Pojechaliśmy ponownie na kemping PLAYA BARA (gorąco polecam). Była to szybka podróż z 2 noclegami po drodze na stacjach przy autostradach.

W 2009 myśleliśmy nad zmianą kierunku na Włochy lub Grecję. Gdy zobaczyłem Wasze przygotowania ,po naradzie rodzinnej, doszliśmy do wniosku , że to może być bardzo fajna wyprawa.

Myślę o zakupie przyczepy ,jednak nie wiem , czy zdążę przed lipcem. Najwyżej pojadę wypożyczoną (w końcu Rumunia to UE).

Odnośnie wcześniejszej integracji na zlocie - jest to bardzo dobry pomysł

Pozdrawiam, Czarek

  Rumunia - daleka i tajemnicza, a może trochę Bułgarii ?
Od jakiegoś czasu szukam namiotu prysznicowego, wiem , ze to nie ten temat, ale jesteście tak doświadczeni w zakresie wszelkich udogodnień, więc liczę na pomoc. Mamy prysznic zewnętrzny, z którego chciałabym korzystać na wyjeździe.Pomna stanu sanitariatów w Rumunii, wolę mieć takie zbezpieczenie. W Stanach jest tego za trzęsienie, a u nas nic. Nie rozumiem tego.
Wracając do wyjazdu to powoli nam się wszystko klaruje. Możemy wyjechać najwcześniej w sobotę po południu, tj.18.07, ale do Carty dojedzimy w niedzielę wieczorem, to ok.700 km, więc damy radę. Nocleg planujemy chyba w Tokaju. Potem żabi skok do Carty i spotkanie z Wami. Ponieważ planujemy wyjazd na 3 tygodnie, więc chcemy zajrzeć do Bułgarii, ale to już po kąpielach w morzu Czarnym w Rumunii. Gdyby ktoś był chętny na dalszą wyprawę i dysponował czasem to zapraszam do wspólnej podróży w tym kierunku.
Przejrzałam plan podrózy, gratulacje dla Jacka, ale informacji szukałeś wszędzei, bo Twoim śladem trafiłam na forum dla kamperów, szukjąc informacji o drugiej części naszej wyprawy, tj. Bułgarii.

  Rumunia - daleka i tajemnicza, a może trochę Bułgarii ?
Przykro mi pisać te słowa, ale życie pisze różne scenariusze. Niestety nie będziemy mogli z Wami jechać na podbój Rumunii . Przyjaciele, którzy nie mieli w tym roku nigdzie wyjeżdżać, dostali zastrzyk finansowy i jadą. A, że jeździmy razem co roku, nie mogłem im odmówić. Wiem, że karawana nie jest z gumy (miejsca noclegowe na campingach). Dlatego zdecydowałem się jechać z nimi w inne miejsce. Szkoda, że tym razem sie nie poznamy. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie okazja do spotkania, a na przyszły rok zaplanujemy jakąś ciekawą wyprawę. Pozdrawiam i szerokiej drogi życzę oraz mocy wrażeń, które opiszecie oczywiście na forum.

  kirunek Indie.. lądem
Witam,
za kilka godzin wyruszam z bratem lądem w kierunku Indii. Plan jest taki: Ukraina-Rumunia-Bulgaria-Turcja-Iran-Pakistan(wciaza brak wizy, jedyna nadzieja to ambasada w Teheranie)-Indie-potem sie okaze..

czasu jest mało, bo Brat ma kampanie wrzesniową, więc musi wracać, mnie w zasadzie nic nie trzyma...

Długo zastanawiałem sie czy umieścić tego posta bo:
a)nie jestem pierwszy ktory tedy jedzie, i na pewno nie ostatni
b)jestem tu świeżakiem, i w świetle forumowych backpackerosow powinienem stac w drugim rzedzie:)
c)w sumie kogo to obchodzi co robie:)

ale wlasnie z uwagi na a) i b) postanowilem ze bede opisywal gdzie jestem i jakie sa plany? a po co? moze ktos wejdzie na ten temat i podesle mi jakas sugestie, podsunie niezbedne info, ktore po drodze moze sie okazac nieocenione:) a moze ktos za jakis czas i z tego skorzysta (co w sumie sie juz zdazało:)

po tym przydlugim wstpie dodam, ze wyruszamy z Olsztyna, pociagiem do Krakowa, a z tamtad do Przemysla. na miejscu mamy byc o 7mej rano. Chcemy dostac sie do Lwowa, a potem na poludnie. jeszcze nie wiem czy pociag czy autostop, wyjdzie w praniu:) chcemy dotrzec jak najdalej, a najlepiej do Rumunii, do Cluj (tam dziki CS mamy nocleg).

naraSKA

  kirunek Indie.. lądem
Witam. Wiec jestesy w Bukareszcie. Generalnie przejazd przez Ukraine, czego sie spodziealem to folklor. milo fajnie, dobre i tanie piwko. ale jeden mankament:) na granicy wypelnilem karteczke ze jade transferem do Rumunii, a wyszlo ze wyladowlaismy na granicy wegierskiej w Chop (7 godzin pociagiem ze Lwowa). tam przjescie tylko samochodwe i kolejowe. koleja brak opcji bylo, wiec zagadnelismy Wegra czy nas nie przewiecie. na garznicy zeszlo 5 fodzin laczeni ze zrywaniem tapicerek w samochodzie przez pogranicznikow i odkrecaniem glosnikow. takie to kontrole maja. a nas chceili wrocic bo na wegry a nie do rumunii udezalismy. miala byc kara, ale jakos pomachalem kasa przed cieciowka strazniczki, co ja straszne spielo (ze niby oficjalna lapowa:) i nas pogonila na wegry. czyli sie dualo. nocleg zaraz w najblizszej miejscowosci na bocznicy kolejowej, w pociagu, ktorym naotabene dojechalism rano do Mateszalki. stamtad juz Tirem do Satu mare i w kierunku Cluj. generalnie stopem po Rumunii to bajka. wiecej niz 15 minut nie czekalismy. tak dojechalism do Brasov, gdzie niestety nie bylo zakwaterowania, ale poradzilismy sobie:] polecam zamki Draculi ( bo jest ich ze 4ry). teraz siedimy w Bukareszcie. Hostele sa oblegane wiec warto wczesniej rezerwoawac. udalo sie uprosic w jednym (Villa Butterfly), zeby nas na tarasie przenocowali- jak sie okazuje nie my jedni tak bedziemy kimac:) jutro kierunek Bulgaria i Varna, tam nocleg juz u ludzi z couchsurfing. to chyba tyle:)
btw, fajnie wziac prszynic:)
naraSKA

  Motomajówka 2009
Motomajówka 2008 była...co tu duzo mówić "super". W 11 motocykli (12 osób) śmigaliśmy w długi weekand majowy (prawdę mówiąc to tydzień )po południowej Europie. Śmigalismy z przygodami o czym pisaliśmy w relacji na GP. Z Waszej strony było wiele zapytań (osobistych, telefonicznych oraz PW) czy w 2009 r. będzie organizowane takie .
W ostatnim okresie czasu znów pojawiły sie takie pytania z Waszej strony - więc odpowiadam.

Plan jest taki: do chwili obecnej były rozważane dwa kierunki
1. południe Francji - a dokladnie trasa Słowacja ->Austria ->północne Włochy ->południowa Francja (Monaco, Marsylia, Nicea, objazd Corsyki) ->powrót do Polski,
2. Krk -> Słowacja -> Węgry -> Serbia -> Macedonia -> Grecja -> Bułgaria -> Rumunia ->powrót do Polski.

Z naszych wyliczeń podróż na południe Francji będzie droższa -> koszty noclegów i wyżywienia.
Z doświadczeń innych motonitów jak i naszych -> w Majówce 2009 r. w każdej "małej" grupie jedzie co najwyżej 5-6 moto, ktore wchodzą w skład całej (jeżeli będzie) Grupy.
W trakcie spotykamy się w wyznaczonych miejscach -> tankowania, posiłki, zwiedzanie, noclegi.
Tak więc "Motomajówka 2009" (~25.04.09~03.05.09)jest już wstępnie planowana i mamy nadzieję, że odbędzie się i wrócimy
Jeżeli macie swoje doświadczenia związane z podróżowaniem na moto lub katamaranami po drogach Serbii, Macedonii, Bułgarii i Rumunii to proszę o cenne wskazówki.
Macie pytania - poprostu pytajcie.
pozdro dla Was

  Wstępne planowanie wkoło VIMu
Panowie jestem starym harcerzem , uwielbiam obcowanie z naturą i osobiście przy ostatnim wyjeździe do Rumunii forsowałem wersję z namiotami . Ale teraz jedziemy w okresie gdy będzie już bardzo ciepło ,rzekłbym gorąco i ja osobiście chciałbym się normalnie wykąpać a i wyspać w ludzkich warunkach .
Poza tym proponuję rozeznać temat cen w tanich hotelach i kempingach żeby nie było tak jak z moimi kumplami , że płacili prawie tyle samo za hotel co kamping w Grecji
Wczoraj przez parę godzin opracowywałem trasę do Turcji , czytałem opisy miejsc które warto odwiedzić i sprawdzałem ceny noclegów w hotelach . Uwaga , poza oczywiście kurortami ceny w hotelach 7-10 do 15 Euro ze śniadaniem . Pytanie , czy na kempingu będzie taniej , jeżeli tak to o ile ? 1-2 Euro ?
Namioty można wziąść ale według mnie tylko w opcji jakiej brakowało nam w Grecji - jesteśmy w górach , urokliwa przełęcz , strumyczek , aż się prosi o biwak . Tak jak najbardziej .

  Wstępne planowanie wkoło VIMu
Panowie jestem starym harcerzem , uwielbiam obcowanie z naturą i osobiście przy ostatnim wyjeździe do Rumunii forsowałem wersję z namiotami . Ale teraz jedziemy w okresie gdy będzie już bardzo ciepło ,rzekłbym gorąco i ja osobiście chciałbym się normalnie wykąpać a i wyspać w ludzkich warunkach .
Poza tym proponuję rozeznać temat cen w tanich hotelach i kempingach żeby nie było tak jak z moimi kumplami , że płacili prawie tyle samo za hotel co kamping w Grecji
Wczoraj przez parę godzin opracowywałem trasę do Turcji , czytałem opisy miejsc które warto odwiedzić i sprawdzałem ceny noclegów w hotelach . Uwaga , poza oczywiście kurortami ceny w hotelach 7-10 do 15 Euro ze śniadaniem . Pytanie , czy na kempingu będzie taniej , jeżeli tak to o ile ? 1-2 Euro ?
Namioty można wziąść ale według mnie tylko w opcji jakiej brakowało nam w Grecji - jesteśmy w górach , urokliwa przełęcz , strumyczek , aż się prosi o biwak . Tak jak najbardziej .


  Rumunia 2006
No pewnie że jest:)
Wyjazd 02 piatek ok 16. Nocleg w Polsce koło Piwnicznej. Później Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria i Turcja. W samej turcji ok 6-7 dni będziemy. Średnia dzienna trasa ok 400-450 km. Spanie w hotelikach, pensjonatach. Powrót w sobotę 16 czerwca.
Dasz radę !!!
Namawiam jeszcze Adama

A tak przy okazji mam dla ciebie bilety do kina na wspaniały film pt. Long Way Round. Podróż na GS 1150 z Londynu poprzez euro i azje do New Yorku. Seans w piątek o 20.00 w Multikinie na Ursynowie. Bilety 15 zł.
Jeśli się zdecydujesz to zadzwoń.

  Wyprawa Rumunia,Bułgraria,Węgry
Jezeli chodzi o standart podrozowania to namiot , w miastach (tam gdzie moze byc niebiezpiecznie) noclegi .Oczywiscie ze wskazaniem na namiot - zalezy mi na obizeniu kosztow
transport - stop / autobus ,na dalszych trasach pociag (zeby nie tracic czasu na to zeby sie dostac np z jednego konca rumuni na drugi czekajac na okazje)

moj plan to : gory(Fagarasze,Bucegi) + zwiedzanie Rumunii obiekty z listy swiatowego dziedzictwa UNESCO + jezeli zostanie mi wystarczajaca ilosc funduszy to Bulgaria + moze Grecja (ale tam to na razie nic nie planuje bo mysle ze nie starczy funduszy)

podaje mojego maila: mwitosz@o2.pl

[/list

  Wiesci z Hali Krupowej
Schronisko PTTK na Hali Krupowej i Kudłaczach zaprasza:
KATALONIA NA KUDLACZACH
Mniejsze i wieksze katalonskie gory beda tematem pierwszego w schronisku PTTK na Kudlaczach spotkania z cyklu pokazow znanego bywalcom schronisk na Luboniu i na Hali Krupowej. 3. grudnia 2005 o godz. 20.00 zapraszamy na pokaz slajdow z hiszpanskiej Katalonii. Wbrew powszechnemu mniemaniu, nie zawsze swieci tam slonce, natomiast zawsze i wszedzie jest pod gore
– tak przynajmniej twierdzi autorka przezroczy, Agata Garlicka.

Pod Lysina w ten grudniowy wieczor bedzie mozna zobaczyc i posluchac o parku wodnym w skalistych Pirenejach, wspinaczkach do romanskich kosciolow, pikniku w kalderze wulkanu i trekkingu po plazach Costa Brava. Wstep bezplatny.

RUMUNIA NA HALI
Tydzien pozniej zapraszamy do schroniska na Hali Krupowej, gdzie 10.
grudnia 2005 o godz. 20.00 zobaczyc bedzie mozna dwa zestawy slajdow z Rumunii. Czesc pierwsza to koscioly warowne okregu Alba Iulia i okolic z perspektywy obiektywu Tomasza Pollera. Czesc druga to Transylwania - Gory Parang oraz Lotr - czyli zapis samotnego przejscia "nie do konca
planowanego". Autorem zdjec jest Stanislaw Pytel. Wstep bezplatny.

Bardzo prosimy o telefoniczna rezerwacje ewentualnych noclegow po pokazach przezroczy.

  co potrzeba aby legalnie przebywac poza szlakami i moc nocow
Mozna w Alpy, można gdzie indziej. W Rumunii przez tydzień wędrowaliśmy głównym grzbietem Fogaraszy i nocowaliśmy pod namiotami tam gdzie popadło (schodząc trochę aby jakieś źródło wody znaleźć). Ludzi mało, widoki przednie, kłopotów żadnych nie było, nie licząc tego, że jednej nocy baca wypasający owce podprowadził nam butelkę paliwa, baterie i żółte gatki kolegi (świeżo uprane, może dlatego się skusił, a może ze względu na kolor?).

W tureckich górach to już w ogóle nie ma problemu z nocowaniem pod namiotem, tam bazy turystycznej, takoż i map, niemal w ogóle nie ma. Ale za to gościnność i życzliwość górali jest zdumiewająca. Codziennnie inna wioska i codziennie to samo: zapraszanie na kolację i ichnie smakołyki. Mieliśmy problem z zużyciem polskich konserw, bo oni wieprzowiny nie jedzą(chcieliśmu ofiarować je w dowód wdzięczności), a zakopać nie mielismy sumienia, trzeba było nosić na plecach do końca wyjazdu i skarmic potem bezdomne psy.

Zresztą co tu tak daleko szukać, poza sezonem można w spokoju spedzić czas pod namiotem w Bieszczadach czy nawet w niedocenianym Beskidzie Niskim (poza rejonami rezerwatów czy Parków oczywiście, bo tam tylko w miejscach do tego celu przeznaczonych).

Polecam te rejony wszystkim amatorom namiotowych noclegów, ale sama to juz wolę ciepło i wygode schroniskowego kąta

  A my?

Dobre wina można znaleźć w MACRO, są tam wynalazki z Rumunii za nieduże pieniądze.


Będąc lat temu 3 w Bukareszcie nakosztowałem się wspaniałych win i czerwonych i białych i ubolewam że tak dobrych w Polsce nie znalazłem, a za to cena aż się chciało targać w bagażu podręcznym 5 butli wina.


Rumunia ma ponad 250 tys ha upraw winorośli, produkuje ponad 6 mln hl wina rocznie. W latach '80, "w nagrodę" za usunięcie wojsk radzieckich, francuscy specjaliści zakładali dziesiątki tys. ha nowoczesnych winnic. Obecnie bardzo intensywnie inwestują Austriacy.
Najlepsze jednak wina w Rumunii (moim zdaniem) można kupić w klasztorach z lokalnych winnic. Jeżeli dodać do tego atmosferę, przepyszną kuchnię, tanie i wygodne noclegi to można poczuć prawdziwy "sens życia".

Pozdrawiam
Tomek

  przez Ukraine-Rumunie-Turcje do Gruzji
Gamardżobat!

Od końca zeszłego roku planuję odwiedzić z kolegą Gruzję — zacząłem się nawet uczyć w tym celu języka. Dogodny termin to początek maja. Planuję jechać z przystankami w Lwowie, Bukareszcie i Stambule. Chciałbym z tej okazji zapytać o kilka ważnych kwestii:
a) Czy znacie jakieś dobre i niedrogie miejsca na nocleg we wspomnianych wyżej miastach (pontus już wspomniał o hotelu w Stambule za co serdecznie dziękuję )?
b) Jak nazywa się turecki przewoźnik autokarowy ze Stambułu do Tbilisi (ten co niby kosztuje 100 dolarów)?
c) Czy na przejazd przez Turcję potrzebna jest wykupiona odpowiednio wcześniej wiza?
d) Czy ktoś ma jakieś nieprzyjemne doświadczenia z kupowaniem biletów na pociąg na Ukrainie i w Rumunii, w sensie: bilety trzeba wykupywać kilka tygodni wcześniej? (tak mnie straszyli niektórzy ale nie bardzo im wierzę)

Chcę, żeby ta wyprawa była dopięta na ostatni guzik, więc bardzo się stresuję, w końcu Gruzja to nie Słowacja. Z góry dziękuję gorąco za wszelką pomoc.

Pozdrawiam,

Dominik / დომინიკი

  przez Ukraine-Rumunie-Turcje do Gruzji
a) Czy znacie jakieś dobre i niedrogie miejsca na nocleg we wspomnianych wyżej miastach (pontus już wspomniał o hotelu w Stambule za co serdecznie dziękuję )?
zob. moja relacje na meczko.blog.onet.pl - adresy w Stambule, Trabzonie i Batumi

b) Jak nazywa się turecki przewoźnik autokarowy ze Stambułu do Tbilisi (ten co niby kosztuje 100 dolarów)?
c) Czy na przejazd przez Turcję potrzebna jest wykupiona odpowiednio wcześniej wiza?

nie, kupujesz na granicy za 10 euro albo 15 USD

d) Czy ktoś ma jakieś nieprzyjemne doświadczenia z kupowaniem biletów na pociąg na Ukrainie i w Rumunii, w sensie: bilety trzeba wykupywać kilka tygodni wcześniej? (tak mnie straszyli niektórzy ale nie bardzo im wierzę)

zadnych problemow, kupujesz po drodze. Opis trasy (w druga strone) i linki do stron kolei zob. w mojej relacji

Chcę, żeby ta wyprawa była dopięta na ostatni guzik,

nie ma do konca sensu - pogrzeb troche w necie, przygotuj sie, ale troche miejsca na spontan trzeba sobie zostawic:-)

mozesz jeszcze zajrzec na forum travelbit.pl i anglojezyczne thorntree.lonelyplanet.com

  przez Ukraine-Rumunie-Turcje do Gruzji
WITAM

W kwietniu sprawdziłem dwie trasy do Gruzji, przez Czechy, Słowację, Węgry, Rumunie, Bułgarie, Turcję oraz.....
przez UKRAINĘ, Rumunie, Bułgarię i Turcję.

Zdecydowanie polecam trasę ukraińską!!!!

Ceny: Pociąg z Lwowa do SOFI !!! leżanka! około 300 PLN
Autobusy: Sofia -Istambuł-Tbilisi (przesiadka w Stambule!) około 30euro + 40 dolarów

Mamy możliwość rezerwacji i autobusów i zakupu biletów na Autobus i pociąg!
Przy zakupie kilku biletów możliwa negocjacji Ceny !!!
Możliwy odpoczynek w Sofii? lub Stambule na 1-2 dni! rezerwujemy noclegi!!!

Zapraszam i pozdrawiam

  Podstawowe info przed wyjazdem do Gruzji


hej:)
Poczytaj posty na forum. trudno doradzać, czy lepiej samolotem, czy samochodem. To zależy tylko od was. Ja wybieram się w maju samochodem, przez ląd - Rumunia, Bułgaria, Turcja.
Co zabrać: to też zależy w jaki sposób chcecie spędzać czas. Czy noclegi w hotelach, czy zwiedzanie tylko miejsc "cywilizowanych", czy wędrówki po górach. Tak sformuowałeś pytania, że trudno coś doradzić

  Jak dostać się tanio do Gruzji w 2009 roku
kilkakrotnie jechaliśmy z Polski do Gruzji samochodem, i nawet nie wyobrażam sobie pokonania tej drogi krocej niż w 4 dni. Minusy promu w Odessie: biletów nie można kupić z wyprzedzeniem, a tylko zarezerwować telefonicznie, aczkolwiek nie ma gwarancji że twój bilet nie sprzedadzą komuś na miejscu kilka godzin przed wypłynięciem, więc należy być wystarczająca wcześnie - najlepiej poprzedniego dnia. No ale ma to plus możliwości zwiedzenia Odessy. Jeżeli podróżować trasą Słowacja-Węgry-Rumunia-Bułgaria Turcja, to dużo czasu zjmowała nam granica bułgarsko-tureckiej (nawet do 4-5godzin), i w tym wypadku 3 dni to absolutne minimum, ale raczej bez chociaż 1-go prawdziwego noclegu jest trudno wytrzymać - polecam zaplanować w Bułgarii

  Gruzja wrzesniową porą- szukam towarzyszy/ek podróży
Witam wszystkich,
ja się wybieram samochodem, z przyjaciółką. Wyjeżdżamy 2.09 z Krakowa, trasa: Słowacja->Węgry->Rumunia (tu się pewnie będziemy chciały zatrzymać na dzień, dwa, w jedną albo drugą stronę)->Bułgaria (nocleg przed wjazdem do Turcji, niewykluczone, że również dzień na odpoczynek)->Turcja (na pewno pierwszy nocleg w Ankarze, drugi jeszcze nie ustalony - ma ktoś jakieś pomysły??) /do Ankary wiadomo autostradą, potem chyba na wybrzeże i prosto di Gruzji/. W Gruzji planujemy być koło 9-11.09, zatrzymujemy się u koleżanki w Ozurgeti, plan zwiedzania będziemy ustalać pewnie już na miejscu w zależności od jej możliwości czasowych. Myślę, że będziemy chciały wyjeżdżać w drogę powrotną koło 15-16.09, żeby być w Polsce najpóźniej 28.09. Droga powrotna póki co ma być podobna jak w pierwszą tamtą stronę, ale jeśli udałoby się zebrać jakąś ekipę, jesteśmy bardzo elastyczne:) To ma być przygoda, podróż zakłada, że nie mamy sztywnego planu, wszystko zależnie od tego co nam się zamarzy.
Jeśli ktoś wybiera się samochodem w podobnym terminie byłoby świetnie stworzyć jakąś ekipę, zawsze to raźniej i bezpieczniej.

  Ważna informacja.
Program VIII Kulturoznawczej Wycieczki Dydaktycznej
Koła Naukowego Kulturoznawców UŚ
Transylwania’2008
[Rumunia-Transylwania 30.04.08 – 05.05.08]

30.04.08 [środa]
godz. 22.00 wyjazd z Katowic, Plac Sejmu Śląskiego
nocny przejazd do Rumunii (Preszov –Koszyce- Miszkolc- Oradea – Cluj-Napoka)

01.05.08 [czwartek]
godz. 11.00 Cluj-Napoka; zameldowanie w hotelu, zwiedzanie miasta, nocleg

02.05.08 [piątek]
godz.9.00 wyjazd przez Turdę do Sighisoary ( miejsce narodzin Vlada Drakuli), godz. 11.30– 15.30 zwiedzanie Sighisoary; wyjazd do Brasova [ po drodze Rupea]; godz. 18.00 przyjazd do Brasova, zakwaterowanie w hotelu + zwiedzanie Brasova ; nocleg

03.05.08 [sobota]
godz. 9.00 wyjazd do Bran; godz. 9.30 – 12.30 zwiedzanie zamku w Bran oraz parku etnograficznego; godz. 12.30 wyjazd do Snagov; godz. 15.00 – 19.00 zwiedzanie Snagov; 19.00 wyjazd do Bukaresztu; godz. 21.00 Bukareszt + nocleg

04.05.08 [niedziela]
godz. 8.00 – 12.00 zwiedzanie Bukaresztu; godz. 12.00 wyjazd do Konstancy; godz. 14.30 Konstanca – zwiedzanie, plaża, godz. 22.00 wyjazd do Alba Julia [romańskiej osady w prowincji Dacja] - noc w autobusie

05.05.08 [poniedziałek]
godz. 8.00 Alba Julia; śniadanie, zwiedzanie,obiad, odpoczynek przed drogą; postój do 16.00; wyjazd na Debreczyn i Katowice;

06.05. 08 [wtorek]
godz. 6.00 powrót do Katowic [Plac Andrzeja, Plac Sejmu Śląskiego]

UWAGA!
Zmiana terminu powrotu z nocy ( 5 maja) na poranek (6 maja) spowodowana koniecznością 8 godzinnego postoju autokaru przed wyjazdem do kraju.

  Wyjazd do Rumunii
Koło Naukowe Kulturoznawców i Koło Naukowe Folkloroznawców Uniwersytetu Śląskiego zapraszają na
VIII wycieczkę kulturoznawczą
Rumunia –Transylwania 2008
„ Śladami Vlada Drakuli”

Cluj-Napoka-Sighisoara- Brasov (po drodze Rupea)-Bran-Bukareszt-
Konstanca i relaks nad Morzem Czarnym – Alba Julia- Debreczyn i Katowice

W tym : piękne zamki, zniewalające krajobrazy, niezapomniana atmosfera, kompetentne przewodnictwo (ducha Vlada Drakuli ) po obiektach oraz informacje o historii i tradycji regionów, a to wszystko w MAJOWY WEEKEND!

30 kwietnia - 5 maja

Przewidywany koszt przejazdu : 600 zł
(Koszt wycieczki – 600 zł obejmuje : opłaty dla przewoźnika - paliwo, diety i noclegi kierowców, opłaty drogowe i parkingowe - obsługę pilota oraz noclegi uczestników.
Wyżywienie uczestników, ubezpieczenia [legitymacje ISIC, Euro-26], wstępy na stanowiska – we własnym zakresie. Organizatorzy zastrzegają sobie możliwość dokonania zmiany trasy w sytuacji niesprzyjających warunków pogodowych ( w razie deszczów i chłodów nie ma sensu jechać nad morze – wtedy powrót od Bukaresztu ze zwiedzaniem Sibiu, Hunedoary, Devy i Oradei). Autobus – Mercedes z AC, barkiem, WC, video, dobrą muzyczką i profesjonalnymi, sprawdzonymi kierowcami.)

Informacje, zapisy i zaliczki w wysokości 150 zł do 26 marca
osobiście u opiekuna Koła - dr Dobrosławy Wężowicz-Ziółkowskiej, Plac Sejmu Śl.Katowice, pok. 302 lub mailowo: pidobro@interia.pl, adam_glowacki@vp.pl, k.kotula@interia.pl

  Gran Turismo
W Sylvanii (pogórze w zachodniej Rumunii, zamieszkałe przez Węgrów, nieco na wschód od wzgórz Tokaju w dolinie Cisy) robią dobre wino. Więc i źli ludzie nie mogą tam mieszkać

Czas zależy od nas. Jeśli większość zainteresowanych będzie mogła poświęcić Wielkanoc, to nie ma problemu. Daje to nam jeden dzień wolny. Zaletą są puste drogi. Wadą trduności z noclegami i konieczność starannego ich zaplanowania, albo najmniej rozeznania. Na razie wyjazdem interesuje się 6 osób ze mną włącznie.

Podyskutujmy o terminie, ilości dni, kilometrach, trasie. Czy któraś z moich dwóch propozycji? Tokaj/Sylwania, czy Chorwacja/Słowenia/Trieste-Friulia przez Alpy (muzeum Porsche w Gmund <?>)? Czy bardzo intensywny przejazd i 3 noclegi, czy luźniej i 4, czy bardzo luźno i 5 dni?

  Wakacyjny Obóz Beskidolubów w Karpatach Rumunuńskich
Wyjazd 25 lipca rano przez Słowację i Węgry do Rumunii.W górach ok.10dni pasma Retezat,Piatra-Cranului,oraz Bucegi oczywiście tylko w namiastce potem przejazd nad Morze Czarne ewentualnie zwiedzanie zabytków.Noclegi pod namiotami w górach darmo nad morzem ok 4.5euro za osobę+auto ok5euro
Osoby chętne:
Kris75+Jola
Bernie+Dżordż
XAGA, CHEMICA.O trasach i kosztach powiadomię was do Świąt.Grzesiekodm nam pomorze tak myśle.
Co wy na to ludziska.Czekam na propozycje.
P.S 25 lipiec termin ostateczny kto chętny niech daje znać.

  Wakacyjny Obóz Beskidolubów w Karpatach Rumunuńskich
oj, raczej na drugą stronę nie będę przechodził z prostego powodu - nie będę tachał 30 kilowego plecaka plus 7 kilowego namiotu plus coś tam jeszcze w góry. moje kolano mogłoby tego nie wytrzymać.

a czy jest możliwy jakiś wypad z Branu w góry, nawet na 2 dni z noclegiem w jakimś schronisku czy schronie aby na drugi dzień w kilka godzin zejść z powrotem do Branu? pytam, bo jeszcze nie patrzyłem na mapę. chodzi mi po głowie takie coś, żeby zostawić w Braszowie namiot na kempingu (nie wiem czy to niezbyt duże ryzyko - robiłem tak w wielu krajach, a w Rumunii jeszcze przecież nie byłem), dojechać rano do Branu, obejrzeć zamek i ruszyć w góry, a na drugi dzień wrócić do Braszowa. pytam, czy to technicznie wykonalne, bo jak już pisałem, to na razie takie pierwsze pomysły...

  Wakacyjny Obóz Beskidolubów w Karpatach Rumunuńskich
wiem, że mi wyjdzie taniej przez Ukrainę. tyle, że zupełnie nie po drodze. i w Polsce i w Rumunii. i bardziej pewnie przez Węgry - w sensie trasę mam de facto obcykaną od granicy polsko-słowackiej do pierwszej stacji w Rumunii. i połączeniowo i cenowo - akurat słowackie i węgierskie koleje są na tyle solidne, że do lipca nie powinno być większych zmian (zresztą część tych tras już zjeździłem w przeszłości). w drodze powrotnej, jeśli pociągi nie będą miały gigantycznych spóźnień to najprawdopodobniej zrobię sobie jeszcze jeden nocleg na Węgrzech, aby wygrzać sobie zmęczone nóżki w wodach termalnych

  Wakacyjny Obóz Beskidolubów w Karpatach Rumunuńskich
Wyjazd 25 lipca rano przez Słowację i Węgry do Rumunii.W górach ok.10dni pasma Retezat,Piatra-Cranului,oraz Bucegi oczywiście tylko w namiastce potem przejazd nad Morze Czarne ewentualnie zwiedzanie zabytków.Noclegi pod namiotami w górach darmo nad morzem ok 4.5euro za osobę+auto ok5euro
Osoby chętne:
Kris75+Jola
Bernie+Dżordż
XAGA, CHEMICA.O trasach i kosztach powiadomię was do Świąt.Grzesiekodm nam pomorze tak myśle.
Co wy na to ludziska.Czekam na propozycje.
P.S 25 lipiec termin ostateczny kto chętny niech daje znać.


  Karpaty Wschodnie-Rumunia, Ukraina-sierpień-szukamy chętnych
Cześć wszystkim.
Szukamy kilku entuzjastycznie nastawionych ludzi, którzy z początkiem sierpnia ruszą z nami na wyprawę w rumuńskie i ukraińskie Karpaty Wschodnie. Na dzień dzisiejszy nasz skład jest 2-osobowy a trzecia osoba się zastanawia. Nasz wiek to 23-25 lat, część z nas studiuje, część kończy właśnie studia.

Czas trwania naszej podróży planujemy na około 3 tygodnie, a naszym celem będą: w Rumunii Pólnocna Transylwania, Góry Rodniańskie, Maramuresz, Góry Marmoroskie, a po przejściu na Ukrainę (Sygiet/Sołotwina) Świdowiec i Gorgany. To na razie tylko zarys, a dokładniejsza trasa będzie sukcesywnie planowana w lipcu. Być może obejmie też część rumuńskiej Bukowiny, a przy dobrych wiatrach również Bieszczady Wschodnie. Noclegi oczywiśćie w namiotach, okazjonalnie w schroniskach, albo u miejscowych.

Będzie to nasza pierwsza wyprawa w te rejony, jesteśmy w trakcie zdobywania informacji na temat opcji różnych tras, w związku z tym chętnie nawiążemy kontakt z osobami, które chciałyby wspólnie z nami planować drogę.

Przypominam o konieczności posiadania paszportu ważnego min. 6 miesięcy od zakończenia podróży.

Wszystkich zainteresowanychproszę o kontakt: myszata@mp.pl, gg5882620, skypa: gosia_myszata
(na wszystkie wiadomości będę odpowiadać po 27.06, bo teraz wybywam w Żywiecki:)

Pozdrawiam, nowa forumowiczka Gosia

  Wyprawa w Karpaty Południowe
Tak, ceny noclegów w Rumunii są bardzo wysokie! Nawet w Norwegii jest taniej! Carnic jest w tym przypadku wyjątkiem, przynajmniej dla nas. Jego właściciele są moimi dobrymi znajomymi. Odkąd pamiętam dają nam 50% zniżki, czyli po 20 lei/os (25zł). Ze schronisk będziemy korzystali jedynie w wyjątkowych sytuacjach (deszcz). Większość noclegów planuję spędzić pod namiotem. Jeżeli wszystko dobrze sie ułoży to cały wyjazd powinien zmieścić sie w 400zł na osobę.

  Wyprawa w Karpaty Południowe
Tak, ceny noclegów w Rumunii są bardzo wysokie! Nawet w Norwegii jest taniej! Carnic jest w tym przypadku wyjątkiem, przynajmniej dla nas. Jego właściciele są moimi dobrymi znajomymi. Odkąd pamiętam dają nam 50% zniżki, czyli po 20 lei/os (25zł). Ze schronisk będziemy korzystali jedynie w wyjątkowych sytuacjach (deszcz). Większość noclegów planuję spędzić pod namiotem. Jeżeli wszystko dobrze sie ułoży to cały wyjazd powinien zmieścić sie w 400zł na osobę.


  Wyprawa w Karpaty Południowe
Odświeżę trochę ten wątek...

Mam 2 wolne miejsca na wyjazd do Rumunii w I połowie sierpnia. Celem będzie wschodnia cześć gór Fogarskich, góry Piatra Craiului i Iezer. Wycieczki 1-, 2-, lub 3-dniowe z noclegiem pod namiotem w górach, a następnie powrót do samochodu i przejazd w inne miejsce. Wyjazd na około 2 tygodnie. Dokładna data do ustalenia, ale najlepiej zaraz na samym początku miesiąca, bo pod koniec sierpnia wyjeżdżam na kolejną wyprawę.
Wymagane: co najmniej średnia kondycja (ze wskazaniem na dobrą), podstawowy sprzęt turystyczny i wiek w przedziale 25-40 lat.
Koszty: paliwo na całej trasie - około 300zł/os
wyżywienie - co komu pasuje we własnym zakresie i wedle własnego uznania,
noclegi - pod namiotami za darmo.

P.S. przy okazji pozdrawiam siago! Fajna była ta nasze zeszłoroczna wyprawa...

  Wyprawa w Karpaty Południowe
A zatem ustaliliśmy, że jedziemy jednak do Rumunii. Wyjazd tak jak podałem we wtorek 8 lipca, powrót 20 lipca przed południem.
Koszty stałe to około 250zł/os za paliwo. Noclegi pod namiotami. O jedzenie każdy martwi sie we własnym zakresie. Prawdopodobnie jak zwykle zrobimy zakupy w Polsce na najbliższe 5 dni, żeby potem nie bujać się do sklepu oddalonego 50km od naszego obozu.

  Wyprawa w Karpaty Południowe
1 sierpnia wybieram się na krótki tygodniowy wyjazd do Rumunii z rowerami. Wycieczki na zmianę piesze i rowerowe po górach Bihor i okolicy. W planach najciekawsze utwory krasowe tego pasma. Noclegi w pensjonacie . Dzienne wycieczki rowerowe o długości 30-80km.
Koszty:
Paliwo na całej trasie 50-70zł/os. Noclegi po 10 euro/os. Wyżywienie we własnym zakresie i wedle własnego uznania. Możliwość przyrządzenia posiłków w pensjonacie lub kupna gotowych dań. Jest to propozycja dla osób z rowerami.
Pozostało mi jedno miejsce.

  Beskid Niski
Zaspać na Pikuja-nieźle
Zieleń i pogoda cudowne
Buhaje (wszelakie) robią wrażenie
Pan Janusz w Hilton Spa zaskoczył mnie
Auto terenowe wysokiej klasy-fajnie,że ma możliwość odłączania poszczególnych części
Noclegu w szałasie zazdroszczę (ach, to jest to!)

Widać po fotkach, że fajnie Wam ze sobą Pozdrowienia

PS.Dobrze, że jedziecie do Rumuni bo patrząc na ilość i rodzaj kiełbas-nie zginiemy

  Romania Express Expedition 2007
Koszt wyjazdu podaje od momentu startu (nie licze kosztów przygotowania motocykla zatankowanego pod korek, zakupu namiotu, śpiwora, karimaty i całego szpeju biwakowego, ubezpieczenia, ani jedzenia które braliśmy ze sobą).

Koszty bezpośrednie podczas samego wyjazdu to w 85% koszty paliwa.
POLSKA: Trzy tankowania - 250 zł + jedzenie 30 zł
RUMUNIA: Miłem 447 lei (550 zł) zastało mi z tego 20 bani (25 gr.) Noclegi 50 lei to cena za trzy noclegi. Jeden mieliśmy za darmo (WIELKIE DZIEKI dla naszego Rumuńskiego gospodarza) i dwa ma dziko, czyli też darmo. Reszta na paliwo, piwo, wode mineralną i jakieś batony na przekąski.
WĘGRY I SŁOWACJA to tranzyt koszty 0 zł.
Jechaliśmy asekuracyjnie, wiec obyło sie bez napraw i mandatow które są wysokie, średnio 200 lei.

Suma koło 850 zł.

Średnie spalanie mojego BIGa podczas całego wyjazdu wyszło 5,25l/100km.

  Obóz sportowy - lato 2008?!?
Moj Freund obejrzal wczoraj homepage transcarpatii i zarzadil, ze na weekend bedziemy po lesie na mtb. Ojej.
Jak wyglada basa turystyczna w tamtych regionach? Czy dalo by sie szosowka Karpatami do Rumuni przejechac?



Wszystko się da, tylko te asfalty różne, ale teraz Unia wszędzie dociera, a można to poznać po super asfaltach w totalnie zabitych dechami wioskach

Baza turystyczna OK, za 20zł super noclegi wszędzie się znajdzie - wystarczy we wsi zapytać

  wakacyjna wolność


Majowy wypad do Transylwanii:) Bo kto w domu siedzi, ten nie poznaje gawiedzi ;) Nasi gościnni rumuńscy Cyganie (ich domowe wino, ser i chleb bije wszystko na głowę!) poznani zwyczajnie na trasie... I nocleg się ma, że hoho! Czasem warto stanąć, by zrobić fotkę drzewa:)

Altina, Rumunia

KeepMovin’ KeepChangin’ KeepFlowin’... WithTheSun :) 最高だ

  KZ - niewykorzystana
Otrzymaliśmy grant na spotkanie robocze do Rumunii, dla 2 nauczycieli i 2 uczniów. Nie udało się zorganizować spotkania roboczego w Rumunii, ze względu na obowę przed ptasią grypą i bardzo duże problemy komunikacyjne. Dlatego spotaknie odbyło się w Polsce. Kolejne spotkanie, dodatkowe, nie uwzględnione w planach, było w Niemczech, w którym nie mogliśmy uczestniczyć z powodu matur.
Nie jestem pewna czy uda man się zorganizować wyjazd z tych środków.
Czy może zaplanować spotkanie robocze tylko dla nauczycieli???
Czy możemy dokonać przesunięcia 20% z KZ do KS? I niewykorztsaną KZ zwrócić do Agencji??

Pytanie o KS: Planujemy zorganizować wycieczkę edukacyjną dla uczniów - czy możemu z KS opłacić autokar, bilety wstępu? Do jakiej wysokości z KS możemy na to przeznaczyć środków? Czy może to być kwota do 1000Euro?


Tak, jeśli wyjazd ten jest związany tematycznie z realizowanym projektem. Wysokość nie jest określona, ale w ramach grantu mogą Państwo rozliczyć koszty transportu i bilety wstępu, noclegi natomiast we własnym zakresie.

  Jeszcze o wyjazdach
Witam, jako ze czeka mnie w niedalekiej przyszlosci wylot do Rumunii, mam zasadnicze pytania bo nie wiem czy dobrze rozumiem ( chociaz pewno znajdzie sie to w umowie) - rozumiem ze stawka wg rozporzadzenia podanego przez p. Swierczynskiego to jest w przypadku Rumunii 70 euro- limit na hotel i 36 euro za wyzywnienie- dla OP oznacza razem 106 euro razy ilosc noclegow i razy ilosc osob, czy w takim razie mozemy kwota 106 euro dysponowac wg potrzeb ( niekoniecznie tak jak to jest rozgraniczone w tabeli) czy tez stosowac sie do tych rozgraniczen, w tym wypadku 70 euro i 36?
I drugie pytanie- rozumiem ze za kwota ubezpieczenia, podrozy nie wchodzi w sklad tych diet?
Dziekuje, bede wdzieczna za potwierdzenie mojego toku ' rozmyslan'
Pozdrawiam serdecznie

  wściekam się!!
Muszę się z Wami podzielić moją dzisiejszą frustracją, może mi przejdzie! Wyobraźcie sobie, że Węgrzy z Rumunii napisali, że dostaną pieniądze w listopadzie i nie mają za co za bardzo przyjechać na wizytę październikową i czy wobec tego mogą spać w hotelu w trójkę w jednoosobowym pokoju (!!!), w Turcji nagle dziś poprzenosili nauczycieli, w tym tamtejszą koordynatorkę i zostali sami nauczyciele, którzy nie znają angielskiego (anglistę przydzielą im kiedyś tam później), w związku z czym wszystko dziś na nowo łopatologicznie musiałam tłumaczyć jakiemuś pośrednikowi z ichniejszego wydziału edukacji, który ma chwilowo pomagać. A na dodatek pani sprawdzająca raporty fiansowe w naszym OP KOMPLETNIE nie mogła zrozumieć tego, że nauczyciele dołożyli sobie do wyjazdów i kazała mi zmniejszać liczbę noclegów z 7 do sześciu, bo tak ma być, chociaż noclegów było 7! Ile się natłumaczyłam, to moje!

Grrr....

No dobra, trochę mi lepiej. Wysłałam Węgrów do ich inspektora, może im coś pożyczy. Wieczorem się dowiem. Jak nie, będziemy ich nocować w domach, ale moze się uda tego uniknąć.
Na razie! Trzymajcie się.
ANIA

  diety uczniów
Pani Małgosiu
W tym roku mamy dwie wizyty : w Rumunii i na Węgrzech. Agencja pzryznała nam diety dla uczniów podczas wizyty w Rumunii. Ale okazało się że w Rumunii uczniowie mają zapewniony nocleg w domach kolegów, a szkoła węgierska nie może nam tego zapewnić. Czy możemy diety przenieść na wizytę w Budapeszcie?
Pozdrawiam

  Koszty podróży
Czy obliczając koszty podróży mogę doliczyć nocleg i czy ten nocleg zostanie "odjęty" z tych 6-ciu ze spotkania.
Jadę 1500 km do Gorj (Rumunia) samochodem. Nie dam rady z racji gór dojechać przez 1 dzień czyli muszę skorzystać z noclegu. Czy wobec tego obliczając koszty podróży obliczam paliwo + nocleg ?

Robimy projekt rozwoju 1,3
Dlaczego w aplikacji on-line pojawia się wydruk, iż nie mogę liczyć 3 osób a 2. Przecież w projekcie rozwoju może jechać 6 osób.

  rozliczenia
Po pierwsze gdzie wzory dokumentów na ktorych trzeba sie rozliczyć.
Po drugie: wyjeżdżaliśmy o 22,30 z Okęcia. o 1,30 z Otopeni do hotelu (koszt taxi = część naszej dieta) Czy ta noc liczy sie do rozliczenia kosztów noclegu. Przecież spałyśmy w hotelu.
Trzecie: za przejażd z lotniska w Rumunii do miejscowości docelowej mamy rachunek=voucher dla każdej z nas w kwocie 112 euro osoba. Czy to znowu z naszych diet? Z powodu nie wpłacenia nam stosownych 20% przez Op i uniemożliwienie zakupu euro kiedy bylo tanie straciliśmy nie tylko odsetki ale i sporo kasy. To my za to miast bawić sie jak inni partnerzy musiałyśmy sobie opłacić wszystko z diet? Czy mogę te vouchery rozliczyć? Chyba to nic nie da, bo i tak konto puste. OP potrzebowało pieniędzy i ma w nosie z czego opłaciliśmy przejazd.

  zawsze problem;-)))
Sądziłam, że cala kwota 110 euro to ryczałt, bo tak było do tej pory


No, niestety nie... Jak się wczytasz w rozporządzenie w sprawie rozliczania zagranicznych delegacji, to zobaczysz, że wynika z niego wyraźnie, że jak nie masz rachunku za hotel, to nalezy się tylko 25% tej stawki ryczłtowej za noclegi...
Aha, nasza księgowa wyczytała, że osobie przebywającej w zagranicznej delegacji należy się jeszcze 25% diety (w Twoim przypadku z 36 Euro, czyli 9 Euro) na dojazdy w miejscu pobytu...
My już wkrótce jedziemy do Rumunii. Nie nocujemy w hotelu, tylko w domach u nauczycieli, nie będziemy mieli rachunku za hotel, tylko 17,50 Euro z ryczałtu za noclegi... Myślę, że na wszystko nam wystarczy, a OP się cieszy, że "zaoszczędzi"...

  Wizyta Robocza krótsza niż w planie
Ponieważ pierwsza nasza wizyta w Rumuni była planowana na 6 noclegów (2 nauczycieli + 2 uczniów), ale szkoła koordynująca zdecydowała, że bedzie to 3 lub 4 noclegi, to czy w związku z tym, że mamy nadwyżkę finansową możemy zwiększyć liczbę osób biorących udział w tym krótszym spotkaniu pod warunkiwm zmieszczenia się w przyznanej kwocie.

  trip
hej ludziska z Mączasem wpadliśmy na genialny pomysł poszwędania sie po europie wschodniej tj: Litwaa, Łotwa, Białoruś, Ukraina.

Wstępnie pomysleliśmy aby taka podróz trawaała okolo 14 dni. Myslę żę trzeba by mieć ze sobą jakieś minimum 1000złotówek (albo równowaartoś takich pienniędzy w różnych walutach) wydaje mnie sie że będę mógł wziąć aauto i drogi Mączaas również wspomiaałl że astraa jest doo dyspoycji. Niebędne są napewnoo paszporty. Co do noclegow to raacczej jakies hostele, ale ja nie miałbym nic porzeciwko namiotom. wyjazd by sie odbyl we wrzesniu ale nie jestem jeszcze w stanie powiedzieć ktoorego dokłladnie.

Czy jest ktoś chętnny wstepnie aby zacząć ustalać szczegoły ???

Co do miejsc jakie chcielibysmy zwiedzic to nie mamy żadnych ograniczeń poproostu jedziemy taam gdzie chcemy. aha włlasnie jeśli bysmy na Ukrainie zwidzili odesse i krym too pewikkiem byśmy zahaczyli o moldawie i rumunie - moze nawet Zamek Draculi Położony w wysokich górach Siedmiogrodu nad rzeką Arges.

  trip
Początkowo braliśmy jeszcze pod uwagę Estonię i Rosję, ale rozważywszy współczynnik jakość/ilość postanowiliśmy zrezygnować z "zaliczania" krajów na rzecz poznania ich.
W końcu stanęło na krajach: Litwa, Łotwa, Białoruś, Ukraina. Przy czym zależałoby nam żeby dotrzeć nad Morze Czarne (najlepiej Krym, a jak nie to przynajmniej Odessa). Jeżeli stamtąd wracaćby do Łodzi (zahaczając ewentualnie o Lwów), kkazało się, że na drodze staje nam Mołdawia. Skoro nadarza się taka okazja, to warto byłoby też się tam na trochę zatrzymać. Jeżeli chodzi o Rumunię, to mimo że przejeżdżalibyśmy tuż obok, to żeby dostać się np w góry, trzebaby się zapuścić bardziej w głąb, co zwiększyłoby koszty i wydłużyło podróż. Trzebaby zatem to jeszcze przemyśleć. Plan wycieczki póki co jest giętki i wszystko jest jeszcze do ustalenia.
A co do polskich Tatr, to myślę, że spokojnie można osobny wypad zorganizować, a tutaj skupić się tylko na zagramanincy.

Chciałbym również uprzedzić, że warunków noclegowycho-sanitarno-żywieniowych można się spodziewać bardzo różnych (czyt. tych najgorszych: np karaluchy, czy pluskwy). Apeluję zatem do osób szczególnie na to wrażliwych o podwójne przemyślenie swojej ewentualnie pozytywnej decyzji.

Zdecydować należałoby się w miarę wcześnie (najlepiej przed wakacjami), jako że na pewno będzie do załatwienia sporo formalności (wizy, paszporty, ubezpieczenia, rezerwacja noclegów itp.)

  trip
http://www.rosjapl.info/ukraina/rady.php
http://www.rosjapl.info/moldawia/msz.php

Z ciekawszych rzeczy, to trzeba mieć minimum 150USD na osobę przy wjeździe do Mołdawii. Spróbuję się jeszcze dowiedzieć, czy może być to w innej walucie.

A co do cb, to znalazłem coś takiego:
http://img354.imageshack.us/img354/4735/cbradio017mz.jpg
http://img325.imageshack.us/img325/7322/cbradio029kl.jpg
http://img354.imageshack.us/img354/6766/cbradio044dg.jpg
http://img325.imageshack.us/img325/2222/cbradio039hl.jpg
Z ciekawostek: Do Rumunii jest zakaz wwozu radiostacji cb. Na Ukrainie podobno czepiają się, ale dolary/euro działają jak zezwolenie. Nie wiem na ile są to aktualne informacje.

A na spotkaniu chciałbym poruszyć jeszcze temat finansów. Uważam, że najwygodniej byłoby zrobić zrzutę na początku na wspólne wydatki (paliwo, noclegi), żeby nie rozliczać się za każdym razem. Trzeba się zastanowić ile jakiej waluty wziąć. Dobrze byłoby też część kasy zostawić na polskim koncie, do którego jest karta, którą można płacić za granicą albo wypłacać z bankomatów.

  trip
ja wiedziałam że z ta Mołdawią będą same problemy:P
opcja 5 w wersji krzysztofa mi pasuje bo dopuszcza możliwość skrócenia naszego pobytu w Mołdawii
ALE
przyjmijmy że zjawiamy się w Kiszyniowie koło 10-12. chodzimy sobie, ziwedzamy co się da i o 18 zaczynamy szukać noclegu. koło 21 okazuje się że jesteśmy w dupie bo noclegu nie ma, wszyscy są zmęczeni a trzeba jechać dalej i dalej szukać noclegu w Rumunii.
ALBO
przewidując w/w zaczynamy szukać noclegu zaraz jak wylądujemy w Kiszyniowie.robi się godzina 14 i pojawia sie pytanie czy tracić więcej czasu na szukanie czy olewamy sprawę i jedziemy dalej do Rumunii a zwiedzanie Mołdawii ograniczy się do oglądania widoków z samochodu.

  trip

przyjmijmy że zjawiamy się w Kiszyniowie koło 10-12. chodzimy sobie, ziwedzamy co się da i o 18 zaczynamy szukać noclegu. koło 21 okazuje się że jesteśmy w dupie bo noclegu nie ma, wszyscy są zmęczeni a trzeba jechać dalej i dalej szukać noclegu w Rumunii.



wtedy kierowcy się kimną 3-4 godz. gdziekolwiek w Rumunii (w samochodzie, na trawniku, na parkingu, koło knajpy, etc...) i jedziemy do kolejnego punktu programu.

  naklanianie do spamu lancuszkiem
Witam
Rano dostalem taki oto list:

MIME-Version: 1.0
X-WPMESS: mail
Content-Type: multipart/mixed; boundary="WPB00"

Subject: =?ISO-8859-2?Q?Przeczytaj_uwa=BFnie=3A_zosta=B3e=B6_wybrany?=

Masz szczescie. Zostales wybrany z grona uzytkowników e-mail,
aby spedzic 14 bezplatnych noclegów z osoba towarzyszaca
w 1000 hoteli w Polsce i 12 innych krajach Europy.

Jest jeden warunek! Aby skorzystac, wybierz 7 znajomych
i wciagnij ich do tej Akcji. Niech oni tez poinformuja swoich
znajomych. Zrobisz hotelom niezla reklame, w zamian hotele zafunduja
Ci 14 bezplatnych dwuosobowych noclegów przez 12 miesiecy.

Jezeli w ciagu 10 minut przeslesz te wiadomosc w niezmienionej formie

(wpisz go bezblednie) to juz za chwile otrzymasz e-mail ze specjalnym
kodem umozliwiajacym odbiór czeku Eurorest na bezplatne noclegi.

=============
Info: W miedzynarodowej Akcji biora udzial hotele z Polski, Czech,
Slowacji, Austrii, Wegier, Francji, Wloch, Szwajcarii, Slowenii,
Rumunii, Niemiec, Hiszpanii i Chorwacji, xTT4EA79.

Do rozdysponowania jest 50 000 miedzynarodowych czeków hotelowych
Eurorest. Kazdy gwarantuje 14 bezplatnych noclegów dla 2 osób przez
12 miesiecy. Decyduje kolejnosc zgloszen - nie ma losowania.

Organizator Akcji: CompoSYS PM House.
Milego wypoczynku.

------------------------------------------------------------
List przekazany przez Wirtualna Polske w imieniu firmy:

CompoSYS Publishing & Marketing House
Krakowska 180
52-015 Wroclaw

List zostal wyslany zgodnie z regulaminami kont
pocztowych Wirtualnej Polski, dostepnymi pod adresem:
http://profil.wp.pl/regulamin/
------------------------------------------------------------

Oryginal tego listu znajdziesz pod adresem:
https://poczta.wp.pl/uwierzytelnianie/?list=FC70A2G67R4E7BGB36K71028A...

I kto tu do jasnej ****** lamie regulamin?

Artur


  o2.pl zachęca do spamowania?
Witam.

Może nie jest to przykład bezpośrednio dotyczący rozsyłania spamu,
ale zachęcający do tego haniebnego czynu, na dodatek na rzecz
spamerskiego pomiotu jakim niewątpliwie jest Eurorest.
Czyżby nowy sposób rozsyłania swojej "oferty" nie narażający
ich na konsekwencję rozsyłania tego typu przesyłek ?

Pozdrawiam, a poniżej to, co podesłało o2:

Received: from rekin4.o2.pl (rekin4 [192.168.2.24])

X-mf: first3.pl v0.6
Received: by rekin4.o2.pl (o2.pl Mailer 2.0.1)

Received: from rekin4.go2.pl (rekin4.go2.pl [193.17.41.24])
 by rekin4.o2.pl (o2.pl Mailer 2.0.1) with SMTP id F1CD911544F;

Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2"

Content-Transfer-Encoding: quoted-printable
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Uwaga! Wa=BFna informacja!?=

Mime-Version: 1.0

Uwaga! Ważna informacja!

Ważna informacja dla użytkowników portalu o2.pl!

W ramach nowej internetowej inicjatywy przez najbliższe 10 minut czeka
na Ciebie ważny 12 miesięcy czek hotelowy na 14 dwuosobowych noclegów
w 1000 hoteli w Polsce i niemal całej Europie.

To są testy nowej formy reklamy. Wystarczy, że prześlesz informację o tej
Akcji do znajomych, przez co zrobisz hotelom darmową reklamę, a w zamian
spędzisz w tych hotelach wspaniały wypoczynek nie płacąc za noclegi.

Prześlij teraz tę wiadomość do 7 znajomych, kopię kierując na

otrzymasz e-mail z informacjami jak odebrać przyznany Ci czek hotelowy.

Zostań pionierem nowej formy reklamy, prześlij teraz tę wiadomość
i ciesz się tym cennym wypoczynkiem.

==========
Info: W międzynarodowej Akcji biorą udział hotele z Polski, Czech,
Słowacji, Austrii, Węgier, Francji, Włoch, Szwajcarii, Słowenii,
Rumunii, Niemiec, Hiszpanii i Chorwacji. xTTB43F9

Do rozdysponowania jest 50 000 międzynarodowych czeków hotelowych
Eurorest. Każdy gwarantuje 14 bezpłatnych noclegów dla 2 osób przez
12 miesięcy. Decyduje kolejność zgłoszeń - nie ma losowania.

Organizator Akcji: CompoSYS PM House.
Miłego wypoczynku.


  MNI - rekomendacja kupuj - 8,30

Up nie zaleca - tylko informuje - od myslenia każdy ma swoja glowe :)



Witam!
to żeby Up długo nie szukał
1/Analitycy Wood&Company rekomendują kupno
akcji GTC - poinformował Wood&Co w raporcie dziennym w czwartek.
Cena docelowa dla akcji spółki wynosi 66 zł.
Wood&Co podał też, że informacja o zakupie 67 proc. spółki, która
ma działkę w Bukareszcie w Rumunii, za 11 mln euro, jest pozytywną
informacją, i rozważa obecnie podwyższenie szacunków wskaźnika
wartość aktywów netto na akcję
2/Analitycy Wood&Company w czwartkowym dziennym
raporcie podtrzymali rekomendację "kupuj" dla Amrestu, ustalając
cenę docelową dla akcji spółki na poziomie 195 zł.
3/wartość podpisanych przez J.W.Construction i spółki z grupy przedwstępnych
umów sprzedaży
mieszkań wyniosła w pierwszym półroczu 2007 roku 580,76 mln zł, co
oznacza wzrost o 13 proc. wobec analogicznego okresu 2006 r.
"Podpisane umowy dotyczą inwestycji przewidzianych do realizacji
w latach 2007-2009, a ich planowana rentowność operacyjna wynosi

4/Zarząd LUBAWA S.A. informuje, że 4 lipca 2007 roku Spółka podpisała dwie
umowy z Ministerstwem Obrony Narodowej, jedna na dostawę 6 kompletów
namiotów pneumatycznych na bazy noclegowe i druga na dostawę 2 kompletów
namiotów pneumatycznych z przeznaczeniem na bazy dowodzenia. Łączna  wartość
umów to  6 436 399,14 zł brutto. Przedmiot zamówienia będzie zrealizowany w
oddziale Spółki Milagro w Grudziądzu. Termin wykonania umów został
wyznaczony na dzień 30 listopada 2007 roku. Łączna wartość umów przekracza
10 % wartości kapitałów własnych LUBAWA S.A.  .


  Jaką trasą z Warszawy przez Rumunię do Varny?
Poproszę jw. Czy znacie jakieś miejsce noclegowe w Rumunii i wcześniej na
Węgrzech .Pozdrawiam grupę

  Warszawa - Krosno


Biorac pod uwage ze mieszkam w zabkach pod warszawa, ktora dorga jest
lepsza ?

Warszawa - Radom - Tarnobrzeg - Rzeszow - Krosno



Krotsza, w Jadachach pod Tarnobrzegiem (kawalek za Wisla) mozna niezle
zjesc - ale przejazd od Radomia do powiedzmy Opatowa i pozniej od
Nowej Deby do praktycznie Krosna to ciagle wsie, waskie drogi i
niemozliwe do wyprzedzenia ciezarowki.

czy moze:
Warszawa - Lublin - Rzeszow - Krosno



Trzy warianty:

Najprostszy ale najgorszy czyli Traktem Brzeskim do Zakretu, dalej
Szosa Lubelska do Lublina i dziewietnastka na Rzeszow-Krosno. Wada -
Szosa Lubelska waska jest, zapchana...

Wariant drugi - widokowy czyli Nadwislanka do Pulaw, dalej na Kurow,
Lublin i dalej dziewietnastka. Zalety - Nadwislanka jest w miare
luzna, z Pulaw do Kurowa jest szeroko (kawalkami dwupasmowka...),
dobrze sie jedzie, z Kurowa do Lublina to juz kawalek a dalej
dziewietnastka to w zasadzie pusto...

Wariant trzeci - Traktem Brzeskim az do Miedzyrzeca Podlaskiego, tam
na dziewietnastke i do przodu. Trakt Brzeski co prawda zawalony ale w
miare prosty i glownie tiry a nie lokalny transport ciezarowy nim
jedzie - ma to wplyw na plynnosc ruchu, dalej dziewietnastka jest
zupelny luz - na tej drodze prawie nie ma ruchu.

Mozna tez przez Kozienice, Zwolen, mozna przez Powisle Lubelskie jak
ktos zwiedzac lubi, mozna o Sandomierz zahaczyc - wiele wariantow
trasy Warszawa - Krosno wyprobowalem

Wyjazd kolo 16:00 w piatek i docelowo krosno na nocleg, a potem to kto
wie :) mysle ze ok 5 dni w Rumuni a 10 w Bulgarii ale reszte trasy wiem,
tylko zastanawia mnie jak lepiej wydostac sie z Warszawy...



Jakie Krosno??? Gdzie tam sensownie spac? W Hotelu Krosno??? Jedz
kawalek za Dukle, w pierwszej wsi za Dukla czyli w Lipowicy jest
knajpa z noclegami (przez unijne przepisy nie moga sie zwac hotelem bo
za malo miejsc maja) pt. "Rysienka". Na samym poczatku wsi. chyba
druga chalupa po prawej jak sie z Dukli jedzie. Sympatycznie, zarcie
maja naprawde dobre - mimo ze raz tylko tam nocowalem (mam w okolicy
inna baze na spanie, w Rysience glownie jadam) to polecam.


  Rumunia
Witam !!!

Sorry za byc moze NTG, ale wybieram sie sluzbowo w poniedzialek do
Rumunii.Jade Mercedesem V220 CDI na niemieckich numerach
rejestracyjnych.Czy
w Rumunii kradna auta tak jak w Polsce ? Jednego Audi sie juz w Polsce
kiedys pozbylem i niechcial bym znowu wracac do domu pociagiem.



3 tygodnie temu jechalem przez Rumunie (w drodze z Wegier do Bulgarii) z
noclegiem w niewielkiej miejscowosci ok 150 km przed Bukaresztem - nazwy nie
pomne. Jechalismy na 2 auta - fiat BRAVA i prawie nowe MONDEO kombi. Ani
podczas podrózy ani podczas noclegu zadnych sensacji nie bylo. Tankowalismy
w stacjach SHELL, placilismy kartami VISA i MasterCard. Trudno mi powiedziec
czy to standard czy po prostu my mileismy szczescie. Na stronach MSZ
odnosnie bezpieczenstwa uprzedzaja m.in. zeby nie zostawiac w samochodach na
wierzchu zadnych wartosciowych przedmiotów. Odnioslem jednak wrazenie, ze
poziom bezpieczenstwa jest zblizony do tego w Polsce.
Zapomnij tez i mitach, ze tam nawet podczas jazdy potrafia zapier*** kola z
samochodu a za kazdym krzakiem czai sie stado wyglodnialych Rumunów. To
biedni ale bardzo zyczliwi i przyjazni ludzie. I jesli nadal beda tak sie
rozwijac to za pare lat beda nam - polakom stawiani za wzór kraju, który
wykorzystal swoja szanse. Drogi poza miastami maja znakomite (nasi drogowcy
moga do nich jezdzic na nauki) jesli jezdzisz troche po swiecie to drogi ich
sa podobne do tych w Chorwacji - górskie ale za to z rewelacyjna
nawierzchnia i znakomicie oznaczone.  W miastach jest gorzej - nawet na
próbuj przejezdzac przez nie z predkoscia wieksza niz 50-70 km/h no chyba ze
chcesz sprawdzic wytrzymalosc swojego zawieszenia. Moze jest to sposób na
piratów drogowych ;-) Uwazaj tez na autostradzie ma ona raczej standard
balkanski niz europejski, wiec mozesz tam spoktkac i ludzi czekajacych na
"stopa" i koze na poboczu i ludzi remontujacych ciezarówke na poboczu - tak
wiec jazda taka autostrada z predkoscia powyzej 120-140 km/h wiaze sie z
pewnym ryzykiem. Chlopaków z radarami tez mozna spotkac, ale rumunscy
kierowcy dosc ochoczo ostrzegaja sie przed takimi "wynalazkami".

Podsumowujac - jedz smialo i zamiast myslec o bezpieczenstwie swojego auta
skoncentruj sie na podziwianiu przepieknych górskich krajobrazów

a o auto niech sie martwi Twoja firma ubezpieczeniowa ;-)

Pozdr

Cyb
Octavia TDI 130KM nieoklejony


  Gdzie stawia się pomniki SS...?

Z całym szacuneczkiem, moim zdaniem morderca to morderca i g..no mnie
obchodzi to jakiś Estończyk widzi te sprawy inaczej bo akurat te morderstwa
były na mu na rekę i nazywa je bohaterskimi czynami. CEL NIE UŚWIĘCA ŚRODKÓW
!!! Mogli sobie tworzyć własne "zwykłe" wojska podporządkowane Niemcom i
wtedy nic mi do tego. Mam w d..ie także dyrdymały, że niby Waffen SS to było
w zasadzie dzielne i fajne wojsko, a zbrodnie popełniali nieliczni i nie
można całej formacji o to obwiniać. Jak sobie ten pomnik wybudują to
załatwię sobie wycieczkę na Estonię w celu oddania honorowo moczu na ten
postumencik. Uff, trochę mnie poniosło...
-AdAm



a) czy zabicie Eichmanna to morderstwo, czy nie? zbyt prosto stawiasz tezy

b) nic mi nie wiadomo, jakoby estonskie jednostki SS wslawily sie jakimis
zbrodniami, w ogole do tej pory nic nie wiedzialem o estonskich
jednostkach SS, z czego czesciowo wnioskuje, ze raczej nie popelniali, bo
bym z grubsza wiedzial

c) tworzenie "zwyklych" wojsk podporzadkowanych Niemcom na bazie krajow
okupowanych (a nie sojuszniczych, jak Rumunia) bylo bardzo trudne
politycznie. Wejscie w struktury Waffen SS bylo jakby latwiejsze. Sam
jestem ciekaw, czemu. Moze decydujacy byl ochotniczy charakter takich
wojsk?

d) Waffen SS to byly formacje wojskowe, glownie walczace na
froncie. Dyskusja o zbrodniczym charakterze calych formacji zaprowadzi
donikat, bo mozna by dywizjon 303 oskarzac o zbrodnie przeciw ludzkosci
(no, w koncu to alianckie lotnictwo zamordowalo Drezno) itd. Alianci
uznali formacje Waffen SS za zbrodnicze, niemniej caly proces norymberski
i otoczka mial watpliwe podstawy prawne i propaganda przewazala nad
faktami.

e) od kiedy nie jezdzi BaltiExpress, wycieczka do Estoni zajmie Ci 4 dni
i bedzie kosztowala ok. 400-500 zl bez noclegow i jedzenia. A jak juz
bedziesz w Tallinie, to odpusc pomnikom SS i przejdz sie po starowce,
piekne miasto. W odroznieniu od Gdanska "wyzwoliciele" z Armii Czerwonej
nie przerobili go na kupe gruzow w sobie tylko wiadomych celach... a
przynajmniej oszczedzili srodek starowki. Odnosnie ludzi juz tacy laskawi
nie byli, sugeruje nie popisywac sie znajomoscia rosyjskiego zbyt glosno -
mozesz sie nie spotkac z aprobata, zwlaszcza, jezeli zbyt dobrze mowisz po
rosyjsku.


  Żeby nie było, że jestem drań, bo się nie WITAM
mi tez koło 800 zł wyszło: paliwo, noclegi, drobne zakupy na miescju jedzenia i piwa wiec daje rade



Nie no spokojnie Panowie. Suma 800 pln nie jest wzieta z kosmosu. Bylem tam dwa lata pod rzad. Pamietajmy , ze pakujemy sie po dwoch , trzech do samochodu i najwieksze koszty - czyli paliwo dzielimy na 3. Jedzenie czesc bierzemy z Polski, czesc kupujemy tam. Piwo jest swietne i tanie, zwykle , proste zarcie kupowane w sklepie - chleb , ser, maslo, warzywa jest tanie. Drogie sa hotele i oprocz tego , ze drogie, to wiekszosc jest straszna ...no normalnie ja wolalem spac w samochodzie. Cena hotelowego noclegu to okolo 40-50 Euro...a standard jest iscie diabelski. Poza tym jakby Hotel to nie jest to co mnie pociaga, dlatego chyba lepiej jesli wszyscy przygotujemy sie na zycie w miasteczku namiotowym.

Wlasnie sie zastanawiam nad istotna kwestia, a mianowicie rejonu docelowego. Ja bylem dwu krotnie na poludniu Rumunii (Brasov, Pitesti) i ogolnie tamten teren mam niezle rozpoznany. Gory sa tam bardzo wysokie, poloniny jakich w Polsce nigdzie nie ma, niesamowite widoki, ale problemem jest to , ze mamy tam daleko. Tzn przejezdzamy przez przejscie graniczne Wegry Rumunia - Oradea i pozniej 12 godzin walczymy na waskich rumuniskich drogach gdzie TIRow jest na maksa duzo i jedzie sie powoli ...poza tym takie serpentyny , ze szok.

Dlatego mysle, ze obierzemy na cel pasmo Maramuresz czyli przepiekne gory na polnocy Rumunii do ktorych z Wawy mamy okolo 900km. Sa blisko, sa nizsze, bardziej lesiste, ale piekne. Z pewnoscia bez trudu znajdziemy dzikie miejsce na obozowisko. Gory sa podoben do naszych Bieszczad. Dzikie rozlegle ..dobrze to widac na google earth.

Co do organizacji, to warto juz zaczac myslec o przyczepkach, CB radiu do samochodow zebysmy jadac konwojem mieli pelna lacznosc....i jakichs wstepnych podzialach na samochody.

Oczywiscie dla mnie bardziej komfortowa bylaby sytaucja jechania w miejsca, ktore znam. Na GPS mam wbite miejsowy od razu gotowe na rozbijanie namiotow. Na odludziu, ale jedynie pare km od sklepow i cywilazji.

No nic zadecydujemy grupowo.

Jakiś przedsmak daje strona: http://www.maramuresz.com/
Nawet jest opis trasy. Sprobuje kogoś od nich zlapać i skopiować ich road book. Moze zdradzi jakies wypasione miejsca na biwak....przelecz Prislop, dolina Izy to bankowo musi byc.

No i czego się mozna spodziewać mamy tez tutaj:

http://www.4x4.szczecin.p...d=124&Itemid=30

i tutaj:

http://www.maramuresz.com..._przygotowanie/

Pozdro.

  Rajdy w Bieszczadach
Onośnie Adama i innych zapaleńców:

"Konno z Bieszczadów na Węgry
Wejście naszego kraju do strefy Schengen ułatwiło nie tylko ludziom życie. Swobodnie przekraczać granicę mogą również… konie.

Polacy przetarli szlak dla kolejnych amatorów międzynarodowych rajdów konnych. Z okazji powrotu do kraju uczestnicy rajdu na granicy polsko - słowackiej otworzyli butelkę szampana.

Z tej możliwości skorzystał Adam Rymarowicz z Leska, który zorganizował pierwszy rajd konny z Bieszczadów na Węgry. Jego uczestnicy pokonali w siodle pół tysiąca kilometrów, przekraczając na szlakach turystycznych dwie granice. Wrócili w zeszły czwartek do Polski przez byłe przejście graniczne Roztorki Górne - Ruskie Sedlo. Przetarli w ten sposób szlak dla następców.

Rajd trwał 14 dni. Jego trasa biegła przez wschodnią Słowację do krainy Tokaju na Węgrzech i z powrotem. Polakom pomagali słowaccy i węgierscy hodowcy koni, którzy organizowali im noclegi i paszę dla zwierząt.

- Takiego rajdu jeszcze nikt nie zorganizował, choć ułatwiają to nowe przepisy. Wystarczy zaszczepić konie i wziąć ze sobą paszporty dla zwierząt - podkreśla Adam Rymarowicz.
promocja

Uczestnicy rajdu bez żadnych przeszkód pokonali całą Słowację i wjechali na Węgry. Wszędzie byli bardzo przyjaźnie witani. Być może pomysł podchwycą słowaccy i węgierscy hodowcy koni, bo w tych krajach turystyka konna jest praktycznie nieznana.

Pozytywne doświadczenia zaowocowały następnymi planami. W przyszłym roku Polacy chcą pokonać Karpaty, jadąc z Rumuni do Polski.

Dorota Mękarska"
http://www.nowiny24.pl/ap...CZADY/583502090

I dla zainteresowanych jeszcze takie coś: http://ww6.tvp.pl/14692,20080117640428.strona

Pozdrawiam i gorąco polecam.

  BaltiCCycle 2007 - wyprawa rowerowa
Zapraszamy na wyprawę rowerową BaltiCCycle 2007!
BRUKSELA - ISTAMBUŁ (i na CYPR)
21.06 - 31.08 (21.09)
„Szlakiem jednoczącej się Europy czyli Na kebaba do Turcji”.

Wyprawę rozpoczniemy w Brukseli - siedzibie Unii Europejskiej. To właśnie tam mieści się biuro Europejskiej Federacji Cyklistów (European Cyclists Federation). Podróżując przez 70 dni z zachodu na wschód kontynentu, będziemy mieć możliwość porównania życia mieszkańców w krajach, które należą do UE od początków jej istnienia (Belgia, Holandia, Niemcy), poprzez te, które do niej wstąpiły później (Czechy, Polska) i zupełnie niedawno, czyli 1 stycznia tego roku (Rumunia, Bułgaria), aż po te, które do wstąpienia aspirują (Turcja, Ukraina).

Bruksela 21.06 – Kolonia 24.06 – Mainz 27.06 – Praga 08-11.07 - Wrocław 14-16.07 – Kraków 21-23.07 – Użhorod 28-30.07 – Bukareszt 12.08 – Konstanca 17.08 – Warna 21.08 – Istambuł 28-31.08 (Izmir 01.09 – Antalya 14.09 – Larnaka 21.09)

Po dotarciu do Istambułu zakończymy pierwszą cześć wyprawy. Później zamierzamy przepłynąć promem Morze Marmara do miejscowości Izmir i jeszcze przez dwa tygodnie przemierzać Turcję wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. Ostatni tydzień wyprawy spędzimy na Cyprze, poznając zarówno turecką, jak i grecką część wyspy.

Tegoroczna wyprawę organizujemy według sprawdzonych zasad z lat ubiegłych (Nordkapp-Ateny 2004, Gdańsk-Odessa 2005, Dookoła Bałtyku 2006). Dzienny dystans to ok. 80 km. Raz w tygodniu planowany jest dzień odpoczynku, podczas którego planujemy szczególne atrakacje. Każdego ranka podczas map-meetingu uczestnicy otrzymują mapę z sugerowaną na ten dzień trasą, zaznaczonymi miejscami wartymi zobaczenia oraz informacją o miejscu noclegu, na którym spotyka się cała grupa. Przebieg trasy zależy od indywidualnego upodobania uczestnika. Podczas podróży nie tworzymy peletonu, można jechać w dowolnej grupie lub samotnie - tempo jazdy zależy od Ciebie! Noclegi są organizowane na polach namiotowych, szkolnych boiskach lub w szkołach (śpimy w we własnych namiotach).
Już teraz zapraszamy do dołączenia na trasie BaltiCCycle 2007 – na dzień, tydzień, miesiąc lub na całość trasy! Pozdrawiamy i do zobaczenia na trasie!
Wszelkie szczegółowe informacje znajdują się na stronie www.bicycle.pl, prosimy pisać pod adres info@bicycle.pl lub dzownić 663 266 553.
Wyprawę wspierają: Extrawheel (przyczepki rowerowe), Firma 589 (okulary rowerowe)

  Do Grzegorza (GB) - dotyczy geologii Karpat

ogólnie z mojego doświadczenia można grupy podzielić na 3 rodzaje
1.do przegonienia (same taką chęć wyrażają) - mniejszość
2.kierunkowe, np. pod katem geoturystycznym - mniejszość
3.przeciętne, jednak nad którymi można „popracować” – większość



Tych pierwszych nie biorę a od razu przekazuję mężowi bo on takie lubi.

Drugie - biorę chętnie, chyba ze są to wybitnie specjaliści z dziedziny na której ja się nie znam, ale wtedy przekazuję któremuś z kolegów który sie zna (ogólnie mamy w naszym kole "giełdę" i przekazujemy sobie informacje o wycieczkach do prowadzenia).
Jednak byly to wypadki na prawdę sporadyczne, pamiętam może dwa lub trzy w całej swojej karierze

Trzecie - tylko wtedy kiedy nie mam nic innego ciekawszego do roboty

Ale chief - czy Ty swoim grupom opowiadasz tak szczegółowo o budowie geologicznej jak to pisała Lucyna ?
Bo ja nigdy nie wgłębiałam się w aż takie szczegóły ( z żadnej dziedziny).
Natomiast staram się zwracać uwagę na zjawiska, a nie szczególiki.

Chociaż byłam kiedyś mocno zaskoczona.
W roku 2006 byłam z dość sporą grupą (14 osób) w górach w Rumunii.
Pod koniec pobytu w górach dołączył do nas Kuba (jacob.p.pantz) i razem z całą (całkiem standardową i nie przygotowaną do tego) grupą wynajęliśmy busa i pojechaliśmy na jeden cały dzień zwiedzać marmaroskie cerkwie, a potem klasztory bukowińskie.
Tak wyszło że byliśmy jednego dnia w chyba 8 cerkwiach i jednym klasztorze - w Moldovicy.
Jak Kuba zaczął opowiadać - to nie wyszliśmy z żadnej cerkwi przed upływem 20 min. a w niektórych zabawiliśmy znacznie dłużej. Do miejsca noclegu dojechaliśmy w efekcie około 22.
No i grupa wcale nie była znużona, ani nie marudziła, wręcz przeciwnie - chcieli słuchać jeszcze. Nikt tez nie narzekał ze jest głodny, jest późno itd. - to raczej ja musiałam ich poganiać, bo nie wypadało przyjechać za późno na zamówiony nocleg.

Wszystko zależy od umiejętności opowiadania